|
|
|
Wątek:
|
Canarias.pl - zwinęli manatki?
|
|
Autor:
|
Czytelnik IP 77.237.0.*
|
|
Data wysłania:
|
2009-07-21 00:35
|
|
Temat:
|
Canarias.pl -Wrocław VII 2009
|
|
Treść:
|
Czasem smiać mi sie chce jak widze takie wpisy... Ja tez byłem we Wrocławiu w weekend z żoną na spotkaniu w sobotę. I zakupiłem to Próbne Członkostwo. Nie wiem jak Pan/Pani ale ja przez telefon uzyskałem informację że bedą na spotkaniu również inne oferty. Nawet w mailu potwierdzającym godzinę spotkania była taka adnotacja wiec nie rozumiem o co chodzi. Wiadomo przecież że nic nie ma za darmo a oferta próbnego członkostwa była bardzo atrakcyjna. To jest sprzedaż bezpośrednia i to normalne że jeśli przyjeżdzają do nas organizuując spotkanie to nie po to zeby sobie pogadać tylko to jest ich forma promocji i sprzedaży. Jak się chce mieć atrakcyjne warunki to trzeba podjąc decyzję na spotkaniu, a i tak w umowie jest zawarte (zgodnie z polskim prawem) ze można zrezygnowac w ciagu 10 dni i zaliczka wraca na moje konto. To jest ok z ich strony. Cena jest extra bo jeżdżę z rodzina do apartamentow i wiem jak to wyglada. Taki standard kosztuje 700-1000 euro za tydzien a u nich wychodzi polowe mniej. A z całym szacunkiem jeśli kogoś nie stac na pakiet i zawsze korzysta z voucherow i ofert last ponizej 1000zl to zycze powodzenia i milych wakacji w Tunezji w 3 gwiazdkach, gdzie smierdzi i hotel sie rozpada. Ta firma to nie oszuści, maja konkretna oferte dla okreslonej grupy klientow ktorych powinno na to stać i podróżują. Tylko nie jest tak latwo dotrzec do odpowiedniego klienta, choc z tego co slyszalem od doradcy to selekcja jest, i to spora. Jak ktoś idzie na spotkanie tylko po voucher to takie sytuacje wychodza ze ktos jest niezadowolony i pisze rozne rzeczy na forach.... Jestem ciekaw czy Pan/Pani przeczytal umowe? Ja przeczytałem przed podpisaniem i nikt mnie nie popedzał. Dlatego podpisalem, a splate reszty ustalalem indywidualnie. Mirek
|