Forum turystyczneTurystyka forum
BILETY LOTNICZE
° Biura turystyczne
° Baza turystyczna
° Turystyka biznesowa
° Turystyka krajowa
° Turystyka zagraniczna wyjazdowa
° Transport
° Gastronomia
° Turystyka zagraniczna przyjazdowa
° Turystyka na świecie
° Inne związane z branżą
° Temat dowolny






Forum grupa: Biura turystyczne

Wątek: Czy ktoś słyszał o biurze Inter Holidays z Częstochowy?
Autor: Czytelnik IP 89.77.133.*
Data wysłania: 2009-08-13 22:56
Temat: Czy ktoś słyszał o biurze Inter Holidays z Częstochowy?
Treść: Inter Holidays - OSZUŚCI
Moją opinię zacznę od ostrzeżenia, aby kto jeszcze może to niech wycofuje się z jakiegokolwiek wyjazdu no chyba, że chce zaryzykować życie.
Wybrałam się z tym pseudo biurem do Bułgarii w terminie 23 lipiec do 4 sierpnia do Aparthotelu Jasmine w Słonecznym Brzegu. Pomimo złych opinii na forach internetowych - postanowiliśmy pojechać, ponieważ Pani z biura zarzekała się ze to, co piszą ludzie to nie jest prawda, że to był pechowy turnus pijaków i teraz mają pretensje. Ponieważ jechałam z dzieckiem do pewności zadzwoniłam na policję do Częstochowy z prośbą o sprawdzenie autokaru przed odjazdem, ponieważ biuro potwierdziło, iż wyjazd autokaru będzie z Częstochowy i w dodatku pani z biura powiedział, że autokar zgłosi się do kontroli w Częstochowie.
W Katowicach autokar był tuż przed 10:30 i już wjeżdżając na dworzec wszyscy zwrócili uwagę na to, że jest strasznie brudny. Kolejną rzeczą, która nam podpadła to wygląd kierowców (zmięte koszulki i potwornie zmęczone twarze). Co do pakowania bagaży to nie można nic złego powiedzieć, nic na siłę a kierowcy byli całkiem uprzejmi. Uwagę jednak przyciągał stan tego autokaru - każde koło inne a z bliska to już włos zjeżył nam się na głowie - łyse i spękane. Wewnątrz autokar brudny, przez szyby ledwo było coś widać a toaleto już cuchnąca i brudna. Jednak te koła nie dawały nam spokoju i zadzwoniliśmy po policję, aby się upewnić, wcześniej jednak zgadaliśmy się z jednym z podróżnych, który mówił nam, że jemu biuro powiedziało, że autokar będzie sprawdzony przez policję w Łodzi, ponieważ stamtąd będzie wyruszał a nam powiedziano, że w Częstochowie okazało się, że wyruszył z Wrocławia.
Gdy przyjechała policja to dopiero zaczęło się dziać. Policjant od razu powiedział, że ten autokar nigdzie nie pojedzie. Kierowcy nie chcieli się przyznać, kto tak naprawdę jest kierowcą, nie mogli odnaleźć wszystkich dokumentów, a dla nas największym szokiem był jeden z kierowców, który odmawiał dmuchania w balonik, a jak już się zdecydował to aż mu ręce drżały. Po prostu szok - musiał mieć coś na sumieniu.
Potem przyjechała Inspekcja Transportu Drogowego i zaczęli sprawdzać tachometry kierowców i okazało się, że są grubo po czasie i nie mogą dalej jechać. Kierowcy byli po trasie do Grecji i z powrotem bez odpoczynku. Jak się później okazało po rozmowach z podróżnymi, którzy wyruszyli z Wrocławia to po przyjeździe do Wrocławia w 20 min sprzątnęli z grubsza autokar i zabrali ludzi do Bułgarii. Totalny brak rozumu!!! Rozmowa z biurem to był czysta kpina, pani uważała, że to nasza wina, że stoimy w Katowicach, nie potrafiła udzielić żadnej rzeczowej informacji, i zaczęła być nie miła i bezczelna, a w dodatku przestali odbierać nasze telefony. Pan pilot Łukasz to tez porażka nie wiem, kto mu dał licencje, ale ten chłopak nic nie umiał się dowiedzieć, a my na własny koszt dzwoniliśmy, aby uzyskać informację. Ja wiem, że za stan autokaru on nie odpowiadał, ale jako pilot powinien coś zorganizować w Katowicach i mieć kontakt z biurem a nie tłumaczyć się ,,że on tylko jest wynajęty i nie jest z tego biura". Całą sprawą szybko zainteresowała się telewizja Katowice, jej reportaż można zobaczyć w archiwum aktualności z 23.07.2009 http://ww6. tvp. pl/19823, 20090723921144. strona. Najciekawsza jest tam wypowiedź pani z tego pseudo biura. Warto sobie zobaczyć.
Siedzieliśmy na dworcu w Katowicach przez 10 godzin. Dokładnie od 10:00 a ruszyliśmy o 20:15 nowo podstawionym autokarem z firmy Martex, po dokładnym sprawdzeniu przez ITD. Droga była męcząca, ale głównie, dlatego że klimatyzacja prawie wcale nie chodziła, ci, co siedzieli na górze po prostu się gotowali. Na Serbskiej granicy straciliśmy 3 godziny (to się czasem zdarza). Pilot w ogóle nie informował nas gdzie jesteśmy ile nam zostało ani za ile postój. W ogóle się nie odzywał, poza że postój 15 min. Pomimo gps-a tak poprowadził kierowców, że błądziliśmy jakieś 3 godziny po Bułgarii szukając drogi do autostrady (podobno na skróty), ale na nią nie wjechaliśmy. Po 32 godzinach wreszcie dojechaliśmy do Radwy, rozwózka ludzi po hotelach szła szybko. Nasz hotel okazał się dokładnie taki jak na ofercie. Kompleks Kokiche naprawdę bardzo ładny. Ogólnie Bułgarzy tacy sobie bardzo chytrzy na kasę.
Niestety jest jeszcze jedna rzecz, przed którą muszę was ostrzec. Na miejscu pobierana jest kaucja, za Aparthotelu 20 euro w razie zniszczeń. Musicie dokładnie sobie sprawdzić pokój a najlepiej wziąć rezydentkę za rękę i z nią zobaczyć cały pokój. Naprawdę zwróćcie uwagę na wszystko np.: na deskę sedesową, na to czy krany się odkręcają, czy kapią, czy woda dobrze spływa, ile macie ręczników, poduszek, kołder. Nawet na to czy kafelki gdzieś nie pękły. Skasują was za wszystko, choć to już było!!!!! Nasz cały pobyt był ok. Nas chcieli skasować za pęknięta deskę sedesową, która od początku taka była i było to zgłaszane na recepcji. Pani rezydentka Wera okazała się bezczelna i arogancka. Stwierdziła, że musimy za to zapłacić, bo jej tego nie zgłosiliśmy. Kiedy zmusiłam obsługę, że chce to jeszcze raz zobaczyć okazało się, że deska był już cała połamana (zaledwie w 15 min). Chcieli nas normalnie oszukać, ale się nie daliśmy i rozpętaliśmy taką awanturę, że wreszcie odpuścili i oddali nam kasę. Byli inni, którzy dali się nabrać i płacili za jakieś bzdury. Rezydentka Wera jest tylko wtedy jak kupujecie wycieczki, bo to jest kasa, ale jak trzeba pomóc to odwraca się na pięcie i myśli, że naiwniaków znalazła.
Po wykwaterowaniu siedzi się oczywiście na walizkach, my mieliśmy prawie powtórkę z rozrywki, bo autokar miał opóźnienia jakieś 6 godz. Przyjechał stary piętrowy autokar z TrampTravel, (które już nie istnieje kawał czasu) w dodatku na greckich rejestracjach. Autokar miał dostawiane siedzenia, więc było ciasno a w dodatku toaleta była zajęta jakimiś walizkami widmo pilotka nawet nie wiedziała czyje one są. Klimatyzacja przynajmniej jakoś chodziła. Kierowcy dość sprawnie jechali, (choć często wyprzedzali na ryzyko). Droga powrotna trwała do Katowic 28 godz.
Biuro Inter Holydays powinno zakończyć działalność i przestać narażać ludzi na takie niebezpieczeństwo. Rekompensatę, jaką otrzymaliśmy to za mało i będę się ubiegać o zwrot utraconej doby z wczasów oraz za podróż, w której wiele rzeczy odbiegało od podpisanej umowy. Oprócz tego składam oficjalną skargę do Polskiej Izby Turystyki, której są członkiem. Mam nadzieję, że to był ich ostatni rok.
Agnieszka

OdpowiedzPowrót do drzewa wątku

Odpowiedzi:

Czy ktoś słyszał o biurze Inter Holidays z... [2010-07-25 16:04 83.11.211.*]
Witam. Z biurem INTER HOLIDAYS byłam na wakacjach w tym roku tj lipiec 2010 w Bułgarii w Słonecznym Brzegu dokładniej w hotelu SUNSET (***) z opcja All Inclusive Light. Zacznę od tego, że schodki pojawiły się już na początku naszych wojaży kiedy okazało się, że właściwy autokar sie zepsuł i zostanie podstawiony inny. Pani z biura ponoć dzwoniła do wycieczkowiczów czy mogą przesunąć wyjazd o 2-3 dni- my jednak żadnego telefonu nie dostaliśmy. W pierwszą stronę jechał z nami Pan Adrian, gdy sobie przypomne, aż mnie wzdryga. Z sympatycznością ma on nie za wiele wspólnego, dodatkowo od początku zostałam wprowadzona w stan niemalże załamania nerwowego w związku z brakiem paszportu i mozliwością zapłaty 75 euro za wizę przy granicy Serbskiej w obie strony (razem 150 euro), aż po możliwość wysadzenia mnie na tej granicy z uwagi na srogośc i nieludzkie okrucieństwo tamtejszych celników. Nie muszę mówic chyba w jakim stanie psychicznym jechałam. Fakt, że biuro miało podaną informację o posiadaniu paszportu, a to, że go nie miałam bylo tylko i wylącznie moją winą, ale po co na boga straszyć ludzi jadących na wakacje ze trafią do więzienia?
Oczywiście wszystko obeszło się bez stresu, wręczylam za granicą Serbską panu pilotowi 10 euro z uwagi, że dał on panu celnikowi niewielkie wynagrodzenie, zebysmy nie mieli problemów z przejazdem.
Zaciekawiło mnie to gdyż po powrocie na jednym z forów dotyczących podróży do Bułgarii doczytałam się:
http://www.mfa.rs/Consularaffairs.htm
Czyli, że jeżeli wjeżdza się na mniej niż 90 dni do Serbii obywatele UE żadnych wiz nie potrzebują- wystarczy jedynie dowód osobisty. No nie wiem, może w przypadku wycieczek jest inaczej?
Na dodatek autokar zastępczy był mniejszy niz ten którym mielismy jechać pierwotnie, po ogromnych problemach z usadowieniem i zmienianiem miejsca w sumie 4 razy w koncu usiedlismy na dobre. I znowu bubel... 32h siedzenia na silniku ktory grzal niemilosiernie. W zyciu nie widzialam swoich stop w takim obrzeku. Fakt, że Pan Pilot staral się jak mogl aby sytuacje poprawic, ale co zrobic- autokar byl po prostu starym rzęchem i na taką trasę się NIE nadawał. Po drodze zatrzymując sie na kolejnych przystankach w Polsce gdzie odbieraliśmy ludzi spotkała nas sytuacja w której zabraklo miejsca dla kobiety, jej męża i dziecka. Nie wiem dokladnie o co chodzilo, moze ta Pani nie miała racji, wyglądało jednak na to, że zapłaciła za wycieczkę a po prostu brakło dla niej miejsca. Najbardziej żal bylo dziecka które jechało pewne, że za dwa dni bedzie sie chlapać w morzu, a wrócilo do domu ze łzami w oczach. Hotel okazal się ładny, czysty, pokoje duże z klimatyzacją, basen czysty, umiarkowanej wielkości, leżaki i parasolki darmowe, wszystko jak w opisie oferty poza BARMANAMI, których kultura pozostawiała wiele do życzenia.
Pani Rezydentka równiez nie popisała się dyspozycyjnoscia, najbardziej wyprowadził nas z równowagi fakt, że ostatniego dnia mieliśmy się wyprowadzić z pokoju o godzinie 12 w południe. Informacja o...
odpowiedz »

Czy ktoś słyszał o biurze Inter Holidays z... [2010-08-08 12:27 84.234.3.*]
Przedwczoraj wróciłem właśnie ze Słonecznego Brzegu w Bułgarii. Sam hotel Kalina Garden był ok, ale to nie zależy od biura podróży. A co do biura to na pewno więcej nie skorzystam z ich oferty. Miały jechać jednego dnia 2 autokary-jeden do Grecji, drugi do Bułgarii. Ze względu na oszzędnosći biuro postanowiło upchnąć nas do jednego autokaru, o czym zostaliśmy poinformowani dzień przed wyjazdem. Podróż starym autokarem 70 kilku osób z zepsutą klimatyzacją nie należała do najprzyjemniejszych, tym bardziej że trwała 37 godzin ( inne biura tą trasę pokonują w 25 godzin) Tak długa trasa była spowodowana awarią autokaru (4 godziny) i bardzo dziwną trasą, która biegła przez malutkie miasteczka, których stan dróg był gorszy od tych na które narzekamy u nas. Omijaliśmy autostrady-na pewno ze względu na to że trzeba było wykupić winiety.Pilot wycieczki odzywał się tylko jak autobus zwalniał na postój i jak przekraczaliśmy granicę, o czym sami się już zdążyliśmy przekonać. Kłamał co do ilości godzin jaka pozostała nam do końca, szkoda gadać. Kierowcy z Grecji, nawet pilot miał problem się z nimi porozumieć. Na miejscu mieliśmy być oko 16-tej a dojechaliśmy ok 1 w nocy. Bagaże nie mieściły w lukach bagażowych, część była poustawiana obok siedzeń. Od wycieńczonej grupy którą ten sam kierowca i autokar odbierali w SB dowiedzieliśmy się że oni mieli tą samą awarię-naprawdę szok! Z winy biura przepadła nam obiadokolacja, w zamian za co dostaliśmy suchy prowiant-malutką butelkę wody, suchą kanapkę i jabłuszko:) Jeżeli ktoś jeszcze może to proszę się dobrze zastanowić czy na pewno chce jechać na wczasy z takim biurem... Ale i tak cieszę że pojechałem tam gdzie chciałem... Grupka ludzi jadących do Grecji za granicą Macedonii dowiedziała że nie pojadą tam gdzie mieli wykupione wczasy tylko do innego hotelu w innym mieście. A i jeszcze warto dodać żę pani rezydent, która miała się nami opiekować to widziała nas tylko raz-przy przydzielaniu pokoi, a żeby tego było mało to bardzo słabo mówiła po polsku-na dobrą sprawę to mogło by tam jej w ogóle nie być bo i tak nam nic nie powiedziała... odpowiedz »

Czy ktoś słyszał o biurze Inter Holidays z... [2010-07-08 13:32 79.163.48.*]
WŁAŚNIE WRÓCIŁEM Z TURNUSU 25.06. - 07.07. 2010 I TO CO SIE TAM DZIALO W SENSIE ORGANIZACJA BIURA I TRAKTOWANIE LUDZI TO JEST KATASTROFA! Od razu wszystkim na wstepie nakazuje omijac te biuro mega szerokim lukiem. Po Krótce napisze jak to wygladalo :
1. Wyjazd z Polski 2 h opoznienia , a jak juz pojechalismy to do Leptokarii jechalismy UWAGA , rowne bite 41 H !!! 2. Jak juz dojechalismy to okazalo sie ze 90% osob z 80 ogolem nie bedzie miala tych apartamentow ktore wykupila. Dostali w zamian inne . niektorym trafily sie gorsze innym lepsze (ale to dla osob ktorzy mieli miec wczasy W BUŁGARI ale ze miejsc nie bylo to do Grecji ich zabrali !!!!). CYRK.
3. Polowa osob ktora wykupila dla calych rodzin wyzywienie , nie dostala go! 4. Rezydentka tyle wiedziala co nic , i jeszcze nam powiedziala ze ona wcale nie pracuje dla IH , tylko z uprzejmosci udzielila nam pare wskazowek itp.
5. Powrót to juz w ogole Hardkor. Odjazd mial byc o 14 z Grecji , byl o 22-23. Jazda tak samo dluga jak wczesniej. Kierowcy kierowali sie GPSem ktory jak widac zawodzil. Kierowcy to Rumuni. (o nich tez bym ksiazke napisal).
6. MIaly byc 3 antenki w Rybniku dla przesiadki, jak sie okazalo byla tylko 1. 7. I ogolnie to jest mega streszczenie tego co tam sie dzialo. Caly czas nerwy , darcie mordy i tak dalej
odpowiedz »

Czy ktoś słyszał o biurze Inter Holidays z... [2009-08-24 17:04 83.27.55.*]
czytam i czytam i stwierdzam, ze Polak to jest taki, ze chcialby wyjechac za jak najmniejsze pieniadze a potem oczekuje luxusu. Jednak drodzy Polacy LUXUS kosztuje. Jesli nie stac Was na pozadne wczasy to jedzcie do Zakopanego albo do Kolobrzegu pociagiem!!! Kiedys wczasy byly tylko dla bogaczy, teraz co drugi Polak wyjezdza za granice albo i lepiej i jeden przed drugim chwali sie gdzie on to nie byl!!! Jesli kupujecie wczasy za tanie pieniadze, a Interholidays ma naprawde atrakcyjne cenowo oferty to nie oczekujecie nie wiadomo czego!!! odpowiedz »

Czy ktoś słyszał o biurze Inter Holidays z... [2009-08-30 11:43 87.99.11.*]
Nie chodzi o luxus ,tylko o bezpieczenstwo.A tego wymagac mozna juz za male pieniadze.To CUD,ze te autokary nie mialy wypadkow,a kierowcy nie popadali ze zmeczenia. odpowiedz »

Czy ktoś słyszał o biurze Inter Holidays z... [2009-08-30 11:13 77.253.246.*]
dokładnie zgadzam się , większość polaków myśli że np. za 499,99 zł ( cieszą się naiwniacy że w tzw.promocji) wyjadą luksusowym autobusem i żądają apartamentów . ludzie chcieliście Europy to ją macie podzielcie te swoje grosze za wakacje przez 4,5 wyjdzie wam w walucie europejskiej i wtedy zobaczcie ile płacą za wakacje europejczycy i wyjdzie wam że starczyło by wam jedynie na pożądny autobus . Przypominam że:
1. Płacicie grosze a chcialibyście luksusy ,
2. Jak chcecie aparatamentów , klimy , luksusowych autokarów ( czyli tak jak na zachodzie) to też płaćcie jak na zachodzie lub jedźcie sobie do koziej wólki na agroturystykę a nie w Europę 3. Nie rozśmieszajcie po powrocie na forach internetowych swojego niezadowolenia bez podania sumy jaką zapłaciliście za swój "ekskluzywny wyjazd"
4. Pamiętajcie że Polskie biura podróży ( jak też zachodnie) to nie Caritas ani żadne inne instytucje charytatywne
5. Nie zawstydzajcie nas za granicą bo czasami to wstyd się przyznać że jest się z polski jak od samego poczatku pseudoturyści próbują znajdować "luki" i haczyki na biuro podróży aby po powrocie wylewać swoje żale na forach i oczekiwac że biuro w ramach rekompensaty wyśle całą rodzinkę naa miesiąc do 7* hotelu w Dubaju w ramach przeprosin wielmoznych Państwa że za trochę ponad 100 E nie zagwarantowano luksusowego przejazdu i apartamentów , no i jeszcze za te rozpływające sie kanapki biuro powinno zrekompensować roczne żywienie całej rodziny w mariocie
odpowiedz »

Czy ktoś słyszał o biurze Inter Holidays z... [2009-08-24 22:40 89.77.133.*]
Człoweieku co ty piszesz za jakie małe pieniądze!!!!! Za te pieniądze to mogę oczekiwać mniejszego standardu hotelu a nie takich warunków podróży, tym bardziej że dotyczą one mojego bezpieczeństwa!!!!! Poczytaj sobie dokładnie kto pisze że hotel był zły nikt nie narzeka na warunki hotelowe tylko na stan techniczny autokarów!!!!! Baranie bo inaczej ci napisac nie możńa!!!!! odpowiedz »

Czy ktoś słyszał o biurze Inter Holidays z... [2009-08-24 22:09 77.223.252.*]
chlopi zastanow sie co piszesz!!!
jezeli placisz 1200 za wakacje to chyba mozesz oczekiwac ze podstawia ci chociaz sprawny tchnicznie autobus!!!
jezeli by isc twoim tokim rozumowania to nie potrzebna by byla zadna ustawa regulujaca przewoznikow. czlowieku zastanow sie bo glaba z siebie tylko robisz!!
odpowiedz »

Czy ktoś słyszał o biurze Inter Holidays z... [2009-08-19 09:26 77.85.103.*]
Tramp Travel to wlasnie Greckie biuro, ktore istnieje i ma sie dobrze. Ma oddzialy w roznych krajach. Mialo i w Polsce. W Polsce zaprzestalo dzialalnosci. ale w Grecji jest dalej i dlatego autokary maja napisy Tramp Travel i sa na greckich numerach. Jak sie czegos nie wie, to sie o tym nie pisze. odpowiedz »

Czy ktoś słyszał o biurze Inter Holidays z... [2009-08-30 11:52 87.99.11.*]
W Polsce juz nie istnieje,poniewaz nie mialo juz waznej koncesji,a nadal wysylalo ludzi do Grecji i Bulgarii.Glosno bylo o tym w TVN.,bodajze 3 lata temu. odpowiedz »

Czy ktoś słyszał o biurze Inter Holidays z... [2009-08-19 09:45 77.223.252.*]
Czy cokolwiek zaprzecza temu ze to biuro w Grecji istnieje? Nie istnieje już w Polsce! O to właśnie chodzi ze Tramtravel zaprzestał w Polsce działalności pod swoim logiem bo reprezentował dokładnie taki sam standard usług jak biuro Interholidays, które dziwnym trafem właśnie z greckim Tramptravel współpracuje... odpowiedz »

Czy ktoś słyszał o biurze Inter Holidays z... [2010-05-05 15:18 83.4.32.*]
Dziwnie mówicie ludzie. Tramptravel był w Polsce i jego właścicielem był Grek który miał żonę Polkę. Rozwiedli się i teraz jego żona prowadzi InterHolidays w Częstochowie. odpowiedz »


Powrót do wątkówOdśwież


Zgłoś problem z tą stroną »

Alfa Star biuro





© 2012 FORUM-TURYSTYCZNE.PL. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.
strona główna | kontakt | reklama | linki | informacje dla branży turystycznej, hotelarskiej, gastronomicznej i transportowej