Forum turystyczneTurystyka forum
BILETY LOTNICZE
° Biura turystyczne
° Baza turystyczna
° Turystyka biznesowa
° Turystyka krajowa
° Turystyka zagraniczna wyjazdowa
° Transport
° Gastronomia
° Turystyka zagraniczna przyjazdowa
° Turystyka na świecie
° Inne związane z branżą
° Temat dowolny






Forum grupa: Turystyka krajowa

Wątek: Jak zarobić na Woodstocku?
Autor: Czytelnik IP automat.*
Data wysłania: 2006-08-06 22:28
Temat: Jak zarobić na Woodstocku?
Treść: Aktualność:
Przystanek Woodstock oprócz dobrej muzyki serwuje również jadło, bo woodstockowicze muszą przecież coś jeść. - Każdy myśli, że tu się można obłowić. Ale ten biznes ma wiele tajemnic. Trzy lata temu wystartowało 60 handlarzy. Konkurencja? To była rzeź. A dziś co? Zostało dwudziestu. Twardy rynek - opowiada Stefan Goździk spod Piły, na Woodstocku jest piąty raz. Obok niego do smażenia ziemniaków, steków, zapiekanek. Wszystko lśni.

Nie jest łatwo, ponieważ za stoisko z szaszłykami i bułkami z mięsem trzeba zapłacić organizatorom Woodstocku 6 tys. zł, czyli dwa tysiące steków z bułką, do tego dochodzi obsługa no i konkurencja, która trzyma ceny.

Jak zatem wyjść na swoje? - Sprzedawaj tylko to, co chcą kupić. Ci miejscowi, trzy lata temu nakupili ton grochówki, kiełbasy i bigosu. Nie mieli rozeznania, nie wiem, kto to zjadł - śmieje się Goździk. - A tak wiesz. Hamburger odpada, bo smażenie jednego trwa tyle, co zrobienie dwóch zapiekanek. Stek jest cienki.

Szefowie gastronomii nie zdradzają tajemnic fast foodowego biznesu i na pytanie ile zjedli woodstockowicze w zeszłym roku, milczą. - Wiarygodne dane z ostatniego roku - mówi jeden z handlarzy - Poszło 100 tys. zapiekanek i 5 ton ziemniaków. Obrót na samych zapiekankach to pół miliona złotych. - Jest się o co bić, ale to ciężki rynek - zastrzega pan Stefan.

Jakie są ceny? Pierogi ruskie i naleśniki po 4 zł, pajda chleba z wieprzowiną - 6 zł, półmetrowe zapiekanki - 5 zł.

- To jedzenie to oszukaństwo. Okropne, pełno tłuszczu, ale przynajmniej można się najeść i nie trzeba w taką pogodę lecieć do miasta - mówi Michał Kruszewski, woodstockowicz z Jeleniej Góry, który je na polu, bo musi.
- Da się zjeść, ale ciut drogo. I muszę, bo chleb i pasztet nam się skończył - dodaje Wojtek Wigdorczyk, 23-latek z Wałbrzycha

OdpowiedzPowrót do drzewa wątku

Odpowiedzi:

Jedzenie na Woodstoku [2006-08-06 22:28 83.30.4.*]
zgadzam sie...ciut drogo, ale jeszcze nie jest tak źle!najwieksze powodzenie mają zapiekanki półmetrowe i megabułki odpowiedz »


Powrót do wątkówOdśwież


Zgłoś problem z tą stroną »

ryba maślanaparking Kraków Balice





© 2012 FORUM-TURYSTYCZNE.PL. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.
strona główna | kontakt | reklama | linki | informacje dla branży turystycznej, hotelarskiej, gastronomicznej i transportowej