|
|
|
Wątek:
|
Co sadzicie o biurze Oasis Tours?
|
|
Autor:
|
Czytelnik IP 212.87.231.*
|
|
Data wysłania:
|
2009-08-24 11:05
|
|
Temat:
|
Co sadzicie o biurze Oasis Tours?
|
|
Treść:
|
W czwartek wróciliśmy z hotelu Panorama w Sousse. Jesteśmy b. zadowoleni. Hotel skromy, ale b. czysty z miłą obsługą. Jeśli chodzi o nas, to prawdę powiedziawszy nawet gdybym chciała, to nie mogę złego słowa na Oassis powiedzieć. Ani na rezydentki, zwłaszcza na p. Izę Pawlak, która - według mnie - jest osobą przemiłą i b. kompetentną. Natomiast - niestety byliśmy świadkami wspomnianego tu wypadku na plaży- gdy chłopakowi motorówka rozcięła b. poważnie nogę. Opieka rezydentów była skandaliczna - p. Żaneta i p. Renata. Dopiero "postawione do pionu" przez innych turystów łaskawie ruszyły d... Nie były uprzejme zainteresować się chłopakiem, który przez 4 h był w szpitalu! Ba, jedna z nich usiłowała mu nawet wmówić, że nie ma ubezpieczenia, co oczywiście było wierutną bzdurą! Co do incydentu w Samarze z "pobitym" Polakiem, mam zgoła inne zdanie. To był jeden z tych co pić raczej nie powinien, ale po co w końcu na wakacje przyjechał, nie!!! Jakiś pseudosportowiec-karateka od 7 boleści, co to postanowił pić na umór. Dostał białej gorączki i późnym wieczorem w hotelowym barze zaczął dusić barmana... Na oczach dzieci, także własnego. Ludzie uciekali, przewracali stoliki, dzieci krzyczały... Jakoś go odciągnęli, usiadł. Przez chwilę siedział, ale potem rzucił się na kolejnego Tunezyjczyka z obsługi, tamten po prostu szedł sobie... Za trzecim razem (kelner mu się nie spodobał?) Tunezyjczycy próbowali go złapać, "dobry" był, wyrywał się... Aż wreszcie udało się, wrzucili go pod schody i zawołali policję. Licznym świadkom tego wydarzenia jakoś Polaka nie było szkoda... Za to wstyd za rodaka było cholernie. Następnego dnia był wypadek z motorówką i wszyscy żałowali, że to nie ten karateka" się z nią spotkał.
|