Biuro Podróży INTER HOLIDAYS z Częstochowy
Tematyka:
Witam, przebywałem na wyjeździe z tego biura w Słonecznym Brzegu 2-14.08. Podróż zaczęła się bardzo miło, pani pilotka Agnieszka, bardzo komunikatywna i miła, bez problemu udało się w autokarze [w miarę nowym i sprawnym] pozamieniać miejscami, podróż bez problemów trwała ok. 30h, przez 1sze 4h zbieraliśmy podróżnych ze Śląska.
Po dojechaniu na miejsce, najpierw rozwoziliśmy Wszystkich po pozostałych hotelach, sami ulokowani byliśmy w Hotelu Rose.
Pokoje przytulne, dobrze wyposażone. Basen darmowy, leżaki i parasole już teoretycznie nie [3lv], aczkolwiek, do momentu w którym nas wykwaterowano, były za darmo.
Pokój std. wyposażony w aneks kuchenny, 6kpl. sztuccy, talerze, filiżanki, szklanki, kieliszki, patelnia, 2 garnki, lodówka, czajnik elektr., deska, chochelki i inne rzeczy. Łóżko 2os. oraz rozkładana kanapa. TV z dużą ilością programów [~40, z czego 15 niebułgarskich], klima w pokoju, szafa, lustro, deska do prasowania, na balkonie suszarka oraz 2 krzesełka i stolik. Łazienka w miarę, brakowało tylko zasłony na prysznic i dywanika, ale nie mają tego w std., umywalka malutka.
W hotelach obok - Jasmin - lodówka płatna [chyba 4lv/dzień]; Internet dostępny za darmo w hotelu Kokiche, kantory w hotelach. Niedaleko bardzo fajna restauracja [niedroga] Troya. Do plaży ok.700m, prawie w linii prostej głównym deptakiem. Ceny imprez wysokie, ale niektóre warto zobaczyć. Na wieczorze bułgarskim zabrakło wina - ale to podobno norma, trzeba szybko pić ;)P Wyjazd do Burgas autokarem podobnym do PKS 5lv w jedną stronę, podróż trwa ~1h. AquaPark jakieś 10min piechotą od hotelu [cały dzień 30lv/pół dnia 22lv]. W okolicy supermarket oraz hurtownie owoców [tanie]. Położenie wewnątrz miasta - skraj, także widoki nie były jakieś super, ale nie siedzi się cały czas w hotelu.
Rezydenci mili i pomocni, chociaż dostępni tylko 2h dziennie.
Nie ma się za bardzo do czego przyczepić na miejscu, jak za cenę, którą się zapłaciło.
Na powrót musieliśmy po wykwaterowaniu czekać od 12oo do 19, udostępniono jeden pokój na wszystkie torby/plecaki/bagaże. Podróż powrotna autokarem 2 poziomowy, w stanie UŻYWANYM i trochę "zmęczonym". Pani pilotka Magda... pozwoliła martwić się nam samym o nas samych, także żadne przeliczenia czy wszyscy są nie były prowadzone, a jedynie "Proszę się zgłosić kogo nie ma" :] Do Polski zajechaliśmy ok. 20 do Żor, gdzie była przesiadka dla osób z Gliwic oraz Wrocławia, do busa. Pan kierowca był nawet tak miły, i wysadził część osób po drodze, także nie musiały się wracać - także o 22 już niektórzy byli w domu.
Karol z Gliwic