|
|
|
Wątek:
|
Wpadka Alfa Star
|
|
Autor:
|
Czytelnik IP 194.106.210.*
|
|
Data wysłania:
|
2006-08-11 18:45
|
|
Temat:
|
alfastar opinie
|
|
Treść:
|
Z alfastar będę jechała poraz pierwszy za kilka dni, więc trudno mi skomentować tego organiztora. Ale zamierzam wszystkich uchronić przed "znakomitym " biurem TUI, w którym wykupiłam wycieczkę do Tunezji na sierpień 2006 jeszcze w styczniu, a na 2 tygodnie przed terminem wyjazdu najpierw dowiedziałam się, że ląduje na innym lotnisku niż umówione ( zamiast 40 min do hotelu- 3 godz drogi), potem okazało się, że przedstawiony w umowie ubezpieczyciel (Ergo Hestia) jest nieaktualny od roku, a na koniec okazało się, że zmieniono mi nie tylko hotel, ale i miasto, w którym wykupiłam wycieczkę 8 miesięcy wcześniej. Zeby było śmieszniej na 2 dni przed tą zmianą otrzymałam od firmy TUI vouchery na hotel opisany w umowie styczniowej, potwierdzająvce dla mnie miejsce zakwaterowania. Stąd moje pytanie, -Komu firma TUI(niemiecka) sprzedała moje miejsca? - pewnie Niemcom. I tak zaplanowane w styczniu wakacje zakończyły się rozwiązaniem umowy z TUI 10 dni przed zaplanowanym terminem. Odradzam tą firmę, bo to firma dla Niemców, a nam rzucają same ochłapy. Zaś jeśli coś fajnego znajdziemy w katalogu TUI , to i tak nic z tego- Niemiec to Niemiec, a Polak to Palaczek dla TUI.
|