|
|
|
Wątek:
|
Opinie o wyjazdach z Alfa Star!
|
|
Autor:
|
Czytelnik IP 83.10.3.*
|
|
Data wysłania:
|
2009-09-16 09:29
|
|
Temat:
|
Wyjazd z Alfa Star?
|
|
Treść:
|
Straszne rzeczy piszecie o ALFA STARZE. Współczuję tym, którzy rzeczywiście mieli jakieś problemy. Ja byłam z tego biura z rodziną w Hurgadzie i jestem naprawdę zadowolona. Proszę mi nie pisać, że jestem pracownikiem biura, bo nie jestem. Podam trochę szczegółów. Hotel mieliśmy 5* Al Nabila w Makadi Bay, za Hurgadą. Był naprawdę świetny, dobre jedzenie i dużo, czysto(codziennie zmieniane ręczniki),obsługa przemiła. Po powrocie z rejsu po Nilu też dostaliśmy ten hotel(byliśmy w opcji fortuna więc nie wiedzieliśmy jaki hotel otrzymamy) tylko lepszy pokój, bo w bungalowach. W ogóle hotele 5* polecam zamiast mniejszej ilości gwiazdek. W Kairze mieliśmy Cataract i też był bardzo w porządku. Nie mieliśmy też absolutnie żadnych problemów z rezydentką. Na temat Magdy naczytałam się przed wyjazdem niestworzonych rzeczy. I miłe rozczarowanie. Naprawdę konkretna kobitka, wszystko jasno wyjaśnione, w razie problemów zawsze odpowiada na sms-y. Ci którzy mają pretensje do rezydentów(nie znam innych w Hurgadzie)niech wezmą pod uwagę fakt co należy do ich kompetencji. Problem z łazienką czy klimatyzacją to naprawdę zajęcie dla obsługi hotelu a nie rezydenta. Rejs po NIlu również przebiegł planowo i bez kłopotów. Kajuty na statku dość duże z dwiema łazienkami, tylko basen na naszym statku mógł być lepszy, ten przypominał raczej balię. Mieliśmy bardzo dobrego przewodnika w czasie rejsu. Pozdrawiamy serdecznie Minę(ma ok. 30 lat). Myślę, że ktoś komu przydzielą właśnie jego będzie zadowolony. Jako przewodnik naprawdę kompetentny, przekazuje mnóstwo inforacji przy zwiedzaniu zabytków, pilnuje dobrze swoją grupę i jest w stosunku do niej bardzo w porządku. Potrafi ustalić zasady (najpierw słuchanie potem zdjęcia i czas wolny przy każdym zwiedzaniu), to ważne żeby zdyscyplinować grupę Polaków. Nie daję sobie wejść na głowę i nie radzę z nim zadzierać. Bardzo sympatyczny facet, spokojny i konkretny. U nas nikt nie ginął i wszyscy na czas potrafili trafić do autokaru(byliśmy liczeni jak małe dzieci w przedszkolu przed wyjściem na spacer). Jedyne co możnaby zarzucić ALFA STAROWI z mojego punktu widzenia to rzeczywiście skrócony pobyt. W naszym przypadku wylecieliśmy 5 godz. wcześniej niż to było planowane i rzeczywiście mieliśmy zmieniony numer lotu. Nie czepiam się jednak tego zbytnio, bo nasz wylot i tak nastąpił dokładnie tego dnia którego miał nastąpić (11.09.2009). Jeśli ktoś ma jakieś pytania niech odezwie się na forum, chętnie odpowiem
|