Forum turystyczneTurystyka forum
BILETY LOTNICZE
° Biura turystyczne
° Baza turystyczna
° Turystyka biznesowa
° Turystyka krajowa
° Turystyka zagraniczna wyjazdowa
° Transport
° Gastronomia
° Turystyka zagraniczna przyjazdowa
° Turystyka na świecie
° Inne związane z branżą
° Temat dowolny






Forum grupa: Baza turystyczna

Wątek: Beatur zaprasza do siedziby w Poznaniu
Autor: Czytelnik IP 212.182.98.*
Data wysłania: 2009-09-16 15:08
Temat: Uwaga na Klientów!
Treść: Beatur to pomyłka.
Nigdy więcej.

Wyruszyliśmy z nimi do Grecji, na początku września.
Pierwsze problemy, już w Polsce. Zaczęło się od braku obiecanego vouchera na
'przynajmniej' 3 dni przed. Dostaliśmy go dzień przed, no dobra niech im będzie,
przepraszali. Wtedy pierwszy zimny prysznic, ' wysiadacie w Warszawie' a
dlaczego? skoro przy minimów 6 osobach anteny są bezpłatnie realizowane do
Lublina, a nas było więcej. Pan przyznała z rozbrajającą szczerością "nie opłaca
nam się". Cóż zrobić, jak wyjazd na następny dzień, co negocjować? Trudno po
średnio 30h jazdy, wysiądziemy w innym mieście, i będziemy starac się sami jakoś
o powrót do domu. Kolejna wiadomośc, wyjazd z 18 przełożony na 2 w nocy.
Ale co się okazało w Grecji na miejscu? Byliśmy o 5:30. Pokoje będą najwcześniej
12-13. Kierowcy podprowadzili nad pod INGRID, i usłyszeliśmy ‘teraz się wami
zajmie rezydentka, niech ktos zostanie przy bagazach, a reszta niech idzie na
plaze’ Jak można kogos zostawic, po tylu godzinach jazdy? W obcym miescie,
kraju? Kiedy przyszla Pan rezydentka - Agnieszka, no oczywiście wtedy kiedy
‘zaczynała’ swoją prace, po 10!! Bez toalety, bez jakichkolwiek wiadomosci,
spędziliśmy tam kilka godzin na bagazach!! Jaka można zostawic kogos z tyloma
rzeczami, gdzies na srodku? No ludzie!!!
Sam pobyt b. miły, apartamenty byle jakie, ale wiadomo ‘ za takie pieniądze’
ble..ble..blee.
Oczywiście absolutnie odradzam korzystanie (jeśli już ktos jakim koszmarnym
pechem wyląduje z nimi w Grecji) z oferowanych przez nich wycieczek
fakultatywnych. Rezydentka gada bzdury, okłamuje, próbuje wcisnąć za jakies
kosmiczne pieniądze, coś co inne biura oferują połowe taniej - dosłownie!! My
zaoszczędziliśmy na dwóch osobach ponad 70E! wyobrazacie sobie? I jeszcze
bezczelnie mówi prosto w oczy, ze te tansze wycieczki, są dużo gorsze. (tu
chodziło o rejs na Skiathos, kiedy powiedziała, ‘że te po 28E to totalna klapa,
ze jak chcemy mieć udany resj, to tylko z kapitanem Kotasem, u nich, za podajże
35E) oczywiście co, płyniemy na rejs za 28E z kim? Z K. Kotasem w obie strony.
Ateny 28E u nich 45E Meteory 15E u nich 30E za osobe. Krew się w żyłach mrozi.
A teraz najlepsze powrót! TO TRZEBA PRZECZYTAĆ.

Wiadomość od rezydentki, dnia poprzedzającego, przyklejona na drzwiach
apartamentów.
" Wykwaterowanie do godziny 9, proszę o wyrzucenie śmieci, godzina odjazdu
autokaru, zostanie podana w momencie przyjazdu autokaru". Chyba zdecydowanie za
dużo w tej Grecji przebywa, i dawno z jezykiem polskim do czynienia nie miała.
Ale mniejsza z tym, mieliśmy do 9 opuścic pokoje, i czekać tam na miejscu, cały
dzień, aż ona do nas ‘wpadnie’ i powie kiedy jedziemy. Może o 18, 19..kto wie?
Przeciez nie ona! Najpierw podała 21, potem 22. Dobra stoimy o 22 w wyznaczonym
miejscu. Już wiedzieliśmy, ze wracamy z całkiem innym biurem - OSCAREM. Więc
czekamy. Pare minut po 22 podjeżdża autokar, oczywiście całkiem gdzie indziej
niż my czekamy, widzimy go z daleka, biegniemy z tym wszystkim pod autokar,
który w zapewnieniu Rezydentki, miał być "nie pełny". Otwierają się luki
bagażowe, nie da się palca wsadzić. Oczywiście pełen autokar. Jesteśmy ostatnimi
wsiadającymi, zajmujemy ostatnie wolne miejsca na samym tyle.
I tak zaczyna się koszmar, o którym jeszcze wtedy nie mieliśmy pojęcia. Z Tyłu nie ma nawet gdzie nóg trzymać, fotele się nie odchylają na 3 cm do tyłu, od silnika, podłoga jest nagrzana jak szalona. Wszystko co było pod nogami, gdyż schowki nad siedzeniami były wypchane po brzegi, rzeczami poprzedników, się gotuje. Kanapki bo 6h nie nadają się do niczego, zepsute. Wszystko co tylko mogło się rozpuścić..popłynęło. O piciu nie wspomne. I tak aż na Słowacje, ‘bo tam się przesiadamy" . Wysiadamy, ledwo żywi. "Zorganizowana jest przesiadka, Pilot nas informuje, ze ten autokar do którego się przesiadamy, był tu już wczesniej od nas, no i nasz czas postoju będzie krótszy. Autokar zamknięty będzie przez 30 minut, po tym czasie, można będzie przenieść swoje bagaże." Mamy chwię by pooddychać. Nagle coś nas tknęło. Kierujemy się pod autokar, minęło nie całe 15 minut. Luki bagażowe już pootwierane. Znajduje swój bagaż na srodku (przysięgam na srodku drogi!) bo ktoś wyciągał swój, a mój stał na drodze. Szok! Wszystko porozwalane. Szukamy w tym bałaganie reszty swoich rzeczy, ładujemy do nowego autokaru. Tam próbujemy się dowiedzieć, czegokolwiek, przez jakie miasta będziemy jechać, ile to zajmie. Nowa "Pilotka" rozkłada ręce, ona nic nie wie! Nic! Znalazła się tam chyba przypadkiem! Tłumaczymy jej kobieto, ile chociaz będziemy do tej warszawy jechać, jak nas wysadzicie o 2 czy 3 w nocy, my nie mamy jak wrócić, musimy sobie zoorganizowac jeszcze kolejne 200km do domu. Ona nie wie, zalezy od Zakopianki, czy będzie zakorkowana, czy nie. " Zapytam kierowcy" i już do nas nie wróciła. Pytamy kierowce, mówi, ze najpierw Kraków, potem Wawa. Dojeżdżamy do Krakowa, część ludzi wysiada. Nas informuję, ze musimy poczekać 50 minut, na nowego kierwoce, który jedzie pociągiem z Poznania (!!). Zgadnijcie ile czekaliśmy 2,5H!!! ruszyliśmy po 23 z Krakowa. Znów negocjacie z kierowcą. Skończyło się, dokładnie o 3 w nocy w RADOMIU, na przystanku autobusowym, ze wszytymi rzeczami.

To wszystko brzmi tak niewiarygodnie, że jakby mi ktoś to opowiedział to bym nie uwierzyła. Nie ma chyba słów żeby coś takiego określić. Mi brakuje. To była najgorsza podróż mojego życia. Na dodatek za to zapłaciłam. Nie ma możliwości się z tego wybronić, ani wytłumaczyć, wiec BEATURZE nawet nie próbuj, bo już bardziej ośmieszyc się nie możecie, powiem więcej nie dacie rady. Nie szanujecie ludzi, nie potraficie zorganizować nawet mysia zębów, a co dopiero komuś wakacji! Co powiecie, że przełęo nas przecież inne biuro i to ich wina?! guzik prawda!! Macie identyczną "organizacje". Współpracujecie, jesteście siebie warci!

Wszystko, dosłownie co do jednej negatywnej opinii na wasz temat, jest prawdą.
Jeszcze troche i mam nadzieje, że ludzie przestaną się naciągać na zawsze zas***e oferty.
Żegnam.

OdpowiedzPowrót do drzewa wątku

Odpowiedzi:

Uwaga na Klientów! [2009-12-20 01:31 212.182.97.*]
brechta z was ludzie... bułam ze swoimi kolezankami w tm roku w grecji o bułgarii było swietnie, fakt, że pani agnieszka dawała droge wycieczki. ale kij z tym za to nadrobił to wszytsko rezydent w bg p.Dawid było super i poleciam wszytskim. ja osobiscie zbieram znajomych i jade do goldenów odpowiedz »

Uwaga na Klientów! [2012-03-10 16:13 86.63.158.*]
rezydent Dawid to dopiero porażka , nie dość że beznadziejny to jeszcze oszust odpowiedz »


Powrót do wątkówOdśwież


Zgłoś problem z tą stroną »

Alfa Star biuro





© 2012 FORUM-TURYSTYCZNE.PL. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.
strona główna | kontakt | reklama | linki | informacje dla branży turystycznej, hotelarskiej, gastronomicznej i transportowej