|
|
|
Wątek:
|
Canarias.pl - zwinęli manatki?
|
|
Autor:
|
Czytelnik IP 77.223.204.*
|
|
Data wysłania:
|
2009-09-22 16:14
|
|
Temat:
|
Canarias.pl - zwinęli manatki?
|
|
Treść:
|
Witam, w lutym 2009 wyjechałam na Gran Canarie do pracy jako animator dla dzieci. !9 marca wróciłam do domu. Pro Staff współpracował z firmą MAduroy, KTÓRA NIE PŁACI. Warunki na miejscu były skandaliczne pokój 2m na 2 i 3 osoby w pokoju. Ale to nie był problem, szef MAduroya kłamał i oszukiwał, przezucał nas z hotelu do hotelu. Ja zostałam zmuszona do wyjazdu na MAjorke,kiedy poprosiłam o pomoc Pro staff, nie otzrymałam wsparcia. A wrecz firma poinformowała o tym iz chce zostać na Gran CAnari mojego szefa z firmy MAduroy. Wtedy zaczęło się robić nieprzyjemnie. Ostatecznie pojechałam na MAjorke tam okazałmo się iż MAduroy ubarwił dość mocno szefostwu tamtejszego hotelu moje doświadczenie w animacji ( w tamtym okresie wynosiło miesiac on podał ze rok) oraz zanjomosc j. hiszpańskiego ( jechałam na Garn CAnarie jedynie z j. niemieckim i anielskim .Kiedy z Majorki dzowniłam na Canary do firmy MAdyroy i pisałam maile do Pro Staffu z inf. co się dzieje, MAduroy powiedział mi ze mogę cytuje iść do diabła i tym sammym mnie wyżucił natomiast Pro Staff zoaferował pomoc w postaci załatwienia nowego wyjazdu na animacje w inna czesc hiszpnii, gdzie znó musiłąbym poniesc wydatki na przelot. Cóż po powrocie firma Pro Staff próbował pisac do MAduroya w celu odzyskania moich pieniedzy jednak bezskutecznie. Tearz działm przez firme windykacyjna. Wile osob zostało w ten sam sposob nabitych wyjezdzajac do firmy MAduroy która polecił Pro Staff. Niestty Pro Staff nie czuje sie ospowiedzialny, w koncu wspolparował z MAduroyem króto no i ska miał wiedzieć... Mi i innym osobom, które wyjechały za pośrednictwem tej firmy pozostaje jedynie walka o nasze pieniadze, w kocu cóż znaczy strata pieniedzy za przelot, i zszargane nerwy. Zycze wszystkim powodzenia w poszukiwaniu pracy i lepszych doświadczeń. W razie pytań służę pomocą i radą: agstefaniak@gmail.com
|