|
|
|
Wątek:
|
Wpadka Alfa Star
|
|
Autor:
|
Czytelnik IP 87.116.245.*
|
|
Data wysłania:
|
2009-10-05 21:58
|
|
Temat:
|
ALFASTAR/NIGDY WIECEJ
|
|
Treść:
|
Ja też byłam w TUNEZI ,ale biuro jest OK. POZDRAWIAM zarąbiście było!!!!!
|
Odpowiedzi:
ALFASTAR/NIGDY WIECEJ [2009-10-23 20:42 193.59.32.*]
szarm hotel milenium b dobry ale alfa star to o rezydent do niczego na pierwsze spotkanie nie przyszedl telefonow nie odbieral tlumaczac sie ze on musi tez wypoczywac wycieczka do jerozolimy totalna klapa pijany przewodnik nerwy stres i zwiedzanie w pospiechu hotel super ale rezydent z alfa staru do bani odpowiedz »
ALFASTAR SZÓSTKA - ATAKUJEMY;-) [2009-10-24 22:49 81.219.148.*]
Właśnie wróciliśmy z chłopakiem z Egiptu, z Hurghady. Jesteśmy bardzo zadowoleni. Tydzień czasu spędziliśmy na statku "Golden Boat" - Rejs po Nilu i to co zobaczyliśmy i zwiedziliśmy jest nie doopisania. Każdy dzień maksymalnie wykorzystany i dzięki naszemu przewodnikowi Bassemowi dowiedzieliśmy się wielu ciekawych i pożytecznych informacji z historii Egiptu. Humor Bassema nie opuszczał, a jego słynne hasła:"Alfa Sar szóstka atakujemy"czy"jedna ręka jeden bilet" na zawsze pozostaną w naszej pamięci. Oczywiście język polski przewodnika praktycznie perfect i chyba ani jednego złego słowa na niego powiedzieć nie można. Pobyt na statku był udany głównie dzięki niemu. Statek nie był najnowszy, ale dało się wytrzymać. Resztę pobytu spędziliśmy w hotelu 'Festival". Ogólnie czysto i miła obsługa, jedzenie dobre i duży wybór, jedynie stan zewnętrzny hotelu nas z lekka przeraził - zdarzyło się że np. część balkonu odpadła na ziemie, a hotel ma podobno niecałe dwa lata. Ogólnie oceniamy pobyt na bardzo dobry i ciekawy a biuro podróży jak najbardziej polecamy! Siostra Monika z bratem Łukaszem;-) odpowiedz »
ALFA STAR [2009-12-08 02:54 82.177.130.*]
11.11.09 z Alfa Star lecieliśmy do Taby hotel Hilton. Wszystko w miarę ok'. Tylko nasze monity do rezydenta w sprawie opasek indentyfikacyjnych spęłzły na niczym. Przydzielono nam pomarańczowe, takie jak ruskim. Cała Unia miała niebieskie. Wylot z Poznania 21.30. Przed zapłatą miał być o 6.30 rano. Potem transfer do Taby z Sherm 5 godzin. Czyli dzień w plecy. Powrót 17.11. Wyjazd z hotelu 10 rano. Płacąc za 7 dni byłem 5. Do każdego pokoju z balkonem 20 USD dopłaty. W ofercie nie było o tym mowy. Fakultety ok. dużo taniej , bowiem do granicy chodziliśmy pieszo 3 min od hotelu był Izrael /odeszły koszty transferów/. Za granicą czekał izraelski autokar. Pilotka trochę młoda i mocno przemęczona /Ola/. Hotel i położenie b. polecam, piękna rafa. Posiłki monotonne , ale nieograniczone ilości . Mają tam swoje głupie przyzwyczajenia, brak zdolności u barmanów /kiepskie drinki/. Dla nich dobry, to znaczy mocny. Ale sami nie piją , więc nie kumają bazy. W strefie na granicy najlepiej kupić dobrą whisky i pić po drineczku przed i po posiłkach. Żadna choroba, "zemsta" i inne dolegliwości nas nie dopadną. Czy pojadę z Alfa-Star ....hm. Mam tylko żal o okrawanie nam pobytu. Jadę na tydzień, to chcę być na urlopie tydzień , a nie 5 dni. Kilka lat temu na Krecie zmieniono mi hotel , ale dostaliśmy za to pełne wyżywienie, bo miałem opcję tylko ze śniadaniem i to było uczciwe. W hotelu byliśmy o 14.00 pierwszego dnia , a odlot był o 21.50 ostatniego , nie miałem żalu. To oszukiwanie na czasie, tym samym posiłkach i noclegach Alfa musi zmienić. Inaczej będziemy zmieniać organizatora. A syf w hotelach, stare quady, śmierdzące wielbłądy, inne żarcie , to specyfika tych krajów. 3 gwizdkowy hotel w Afryce , to u nas przydrożny motel. Minimum 4 najlepiej 5, wtedy możemy liczyć na średni europejski poziom. Tu raczej nie winię organizatora, tylko brak naszej świadomości, że lecimy do innego Świata i panujących tam standardów. Jeżeli ktoś zna organizatora , który potrawi dać mi pełne 7 dni laby za które płacę , to chętnie zmienię przeniosę się Alfa Star. Narazie takiej "obory" jak wyżej czytałem mi nie zrobili. Ale na 2010 warto mieć alternatywne wyjście. Pozdrawiam ! Jacek z Bydgoszczy odpowiedz »
ALFA STAR [2010-05-31 22:18 90.156.74.*]
Nie polecam tego biura podrozy, pomimo wspanialych wakacji, ktore zorganizalismy sobie z pomoca biura Selecttour i ich niewiarygodnie milych egipskich rezydentow mowiacych bardzo dobrze po polsku. Logistyka na poziomie bardzo niskim, rezydentka(polka) bardzo niemila. Lot do Egiptu zostal przelozony z 10:30 rano na 20:00 a na lotnisku jeszcze 2 godziny opoznienia. Co do odlotu, bardzo podobnie, ale zamiast leciec o 16:00 wylecielismy kilkanascie godzin wczesniej o 5:00 rano, nasz lot byl polaczony z jakims innnym. Resumujac zostalismy okrzadzeni z kilkunastu godzin pobytu w Egipcie. NIE POLECAM TEGO BIURA PODROZY. odpowiedz »
ALFA STAR - rezydnetka Bojnarowicz... [2010-05-31 22:48 79.97.0.*]
Ja także nie polecam Alfastar!! Wróciliśmy tydzień temu z Egiptu i na prawdę Alfastar jest najgorszym biurem podróży!! Nie dość,że droższa oferta na 2 tygodnie (porównując z innymi biurami) to jeszcze każda wycieczka w Egipcie(Kair,Luxor,Safari itp) droższa o 5, 10 dolców na osobę niż np. Selectours. Rezydentka Bejnarowicz nie miła, nie przekazuje pełnych informacji np. o ubezpieczeniu,które każdy ma zapłacone i nie powinien płacić jeśli coś komuś się stanie, to ona powiedziała,żeby lepiej nie panikować i w ostateczności można iść do kliniki,ale trzeba zapłacić;/ W ogóle ma gdzieś klientów. Na prawdę nie warto korzystać z tego biura!! Tak jak dużo ludzi piszę loty są opóźnione i skracane np cały dzień :/ Mają co prawda prawo do zmiany godzin wylotu i odlotu i poinformowania Cię do 12 godz przed planowaną godziną, ale jako jedyne biuro podróży to wykorzytuje na chama !!! NA PRAWDĘ ODRADZAM KORZYSTANIA Z USŁUG TEGO BIURA!!!! odpowiedz »
ALFA STAR Hurghada Sun Rise Festival... [2010-07-18 07:54 89.231.104.*]
Wakacje w miarę udane, do czego niewątpliwie przyczynił się nasz rezydent Girgis. Szkoda, że jego dyżur trwał tylko tydzień, w drugim tygodniu był już inny facet, taki nalany tłuścioch, który miał wszystko w doopie, imię na M ale nie pamiętam dokładnie. Jeśli chodzi o organizację wyjazdu, to była ok, z wyjątkiem wylotu z Hurghady, który przesunięto nam o 3 godziny z 5 na 2, o czym dowiedzieliśmy się sami w dniu wyjazdu przychodząc na dyżur tłuściocha, bo nie raczył wcześniej zamieścić żadnej info na tablicy ogłoszeń, i udawał głupa mówiąc, że pewnie ktoś wyjął. Jednym słowem, gdybyśmy sie sami nie dopytali to pewnie w czasie zbiórki bylibyśmy ze znajomymi na ostatnim wypadzie do centrum Hurghady, a samolot odleciałby bez nas. To ewidentna wina tego tłuściocha olewał swoje obowiązki. To mój drugi wyjazd z alfa star nie było żadnej wtopy z ich strony, ale faktem jest, że rezydenci są ich wizytówką i powinni zwracać uwagę na ich stosunek do klienta robiąc np ankiety po powrocie na maila, bez pośrednictwa pilotów czy rezydentów. Ale z tego co mówili nam Egipcjanie to właściciele biura są już tak bogaci, że jest im wszystko jedno, czy klienci są zadowoleni czy nie. odpowiedz »
ALFA STAR Hurghada [2010-07-18 07:33 89.231.104.*]
odpowiedz »
ALFA STAR Hurghada [2011-01-27 12:00 77.255.227.*]
Nigdy więcej nie skorzystam z oferty tego biura! Właśnie wróciłam z Hurghady. Nasza grupa mieszkała w hotelu Festival Riviera. Warunki ok. Jedzenie tez bardzo dobre. Pod tym względem nie mam Alfa Star nic do zarzucenia. Mieliśmy za to ogromny problem z rezydentem Aymanem. Próbował szantażem a nawet groźbami zmusić nas do wykupienia wycieczek fakultatywnych. Ceny jakie oferował były dwukrotnie a nawet kilkukrotnie wyższe niż w biurach lokalnych. I wcale jego wycieczki nie były na wyższym poziomie, bo później okazało się, że ludzie, którzy wykupili je u niego spotkali się z nami np. na nurkowaniu (tylko zapłacili 3 razy tyle:)) Facet straszył nas policją i twierdził, że bez jego zgody nie wyjedziemy z miasta. Bez naszej wiedzy zgłosił naszą wycieczkę, żebyśmy nie mogli wyjechać legalnie do Kairu czy Luxoru. Wielokrotnie dzwoniliśmy ze skargą do Alfa Star, ale nic nam to nie dało (wydaliśmy jedynie mnóstwo pieniędzy na telefony do Polski). Dopiero później dowiedzieliśmy się, że Alfa Star też czerpie korzyści z wycieczek fakultatywnych. Mścili się na nas, np. nie wydając prowiantu na drogę, mimo iż mieliśmy to zagwarantowane w umowie. Przed wylotem do Polski przedstawiciel biura, który miał nas odwieźć na lotnisko, zostawił trzy osoby domagające się prowiantu w hotelu! Złożyliśmy skargę u policji egipskiej. Wyjaśniono nam, że rezydent nie działał legalnie i wielokrotnie turyści skarżyli się na to biuro. Nie wiem czy sprawa nie skończy się w sądzie:) odpowiedz »
|