|
|
|
Wątek:
|
Jaką macie opinie o OK SERVICES ?
|
|
Autor:
|
Czytelnik IP 82.160.200.*
|
|
Data wysłania:
|
2009-10-06 16:34
|
|
Temat:
|
Jaką macie opinie o OK SERVICES ?
|
|
Treść:
|
Wróciliśmy niedawno z Paralii z wycieczki objazdowej "Aleksander Wielki" organozowanej przez OkServices. Gdyby nie zaistniały przyczyny zmuszające do kontaktu z miejscowym biurem organizatora to można powiedzieć OK. Osoby, które zmuszone były upomnić się o swoje prawa wynikajace z oferty były na straconej pozycji. Zatrudniona tam niejaka pani Asia, nie posiadajaca identyfikatora i tak się przedstawiająca potrafiła tylko jak automat odpowiadać "Taka jest lista", "Szef tak zdecydował", "Szefa niema lub Szef teraz śpi" itp. W tym czasie zajmowała się swoimi paznokciami bądź prywatnymi rozmowami telefonicznymi. O inteligencji bądź kulturze nie ma co mówić. /to opinie większości turysttów/. P. Asia gotowa była nam wszystko opowiedzieć za kilka dni jak skończy pracę. Podróż powrotna też nas niemiło zaskoczyła: wracał nadkomplet pasażerów, jedna pasażerka siedziała na miejscu pilota, jeden z kierowców na stopniach autobusu a drugi na stojąco. Taką listę otrzymali kierowcy od tajemniczego i nieuchwytnego "szefa". To skandal grożący odebraniem koncesji przewoźnikowi. Jeszcze większym zaskoczeniem było przesunięcie dla 3 osób wycieczki fakultatywnej do Salonik /wcześniej opłaconej i ujętej w harmonogramie wyjazdów/ na ostatni dzień pobytu. Godziny powrotu z wycieczki i wyjazdu do kraju "zazębiały się"? W rezultacie turyści zrezygnowali z opłaconej wycieczki. Dobre strony OkServices to: -przystępna cena, -wspaniały kompetentny przewodnik z wysoką kulturą, "chodząca encyklopedia" p. Ania Pegion, -ładny czysty hotel Luiza /początkowo bez ręczników, bez mydła, monotonne śniadania, brak aneksu kuchennego lub czajników w pokojach/. Standard pokoi różny /im wyżej tym gorzej/ -wspaniałe obiado-kolacje w restauracji Maiami. Wszystkie niedogodności wypełniały zaytki Grecji, bez zwiedzenia których wyjazd jest stracony. Jeśli tam wrócimy to nie z OkServices.
|