|
|
|
Wątek:
|
Wpadka Alfa Star
|
|
Autor:
|
Czytelnik IP 78.8.82.*
|
|
Data wysłania:
|
2009-11-04 21:55
|
|
Temat:
|
Polecam Alfa Star - spisało się na 6
|
|
Treść:
|
Właśnie wróciłam z wycieczki z Alfa Star "Egipt od A do Z" i przyznam, że organizacja była doskonała i wszystko czekało na nas a nie odwrotnie (autokary, łodzie, taxi, obiady w restauracjach, zwiedzanie). Trafił nam się duży, komfortowy, czysty, cichy statek Cheops III, z animacjami i doskonałą obsługą. Kuchni też nie można niczego zarzucić - jedna osoba miała na statku urodziny więc otrzymała od załogi torta. Zostawiłam 2 razy drobne dolary dla sprzątających, ale oni niczego nie wzięli, a w hotelu znikały od razu Wyjazd do Abu Simbel przypadł na 22.10 tj. jeden z dwóch dni w roku, w którym wschodzące słońce oświetla twarz posągu Ramzesa w świątyni. Towarzyszy temu cały spektakl, śpiewy, tańce i nawoływanie słońca. Jeżeli wierzyć rezydentom (trzeba uważać na to co mówią i robią), w tym dniu cena biletów była wyższa i wynosiła 80 euro. Alfa Star dopłaciło do ceny biletów, choć mogło przełożyć wyjazd o jeden dzień. Kolejna niespodzianka była w Gizie bo zamiast hotelu 4* trafił nam się 5*. Jedyna wpadka dotyczyła kolei egipskich, bo od 19.10 nie przedłużyli umowy z dostawcą wagonów sypialnych na trasie Aswan- Kair, i w całym składzie nie było żadnego sypialnego. Alfa Star zwróciło dopłatę w dolarach na miejscu (więcej było na wydatki ) i dodatkowo w Sharmie zafundowało wycieczkę fakultatywną łodzią na snoorkowanie na rafach. Można mieć jedynie uwagi do rezydentów bo jak to ludzie trafiają się różni. Raczej nie zawsze mówią prawdę. Szukają sposobu na dorobienie sobie . W Aswanie po 10$ sprzedają płytę o Egipcie "Polska misja archeologiczna", która wg. mnie już na pierwszy rzut oka rodzi podejrzenia i z naszymi archeologami nie ma chyba nic wspólnego. Przynosi im raczej wstyd niż chlubę. Wydanie jest kiczowate, są rażące błędy językowe i to zaledwie w kilku zdaniach lub wyrazach w języku polskim jakie na płycie znajdziemy. Nawet bez podszywania się pod naszych archeologów płyta mogłaby się sprzedawać, bo zawiera dużo zdjęć - są też zdjęcia, z miejsc gdzie teraz nie można fotografować. Podsumowując, szczerze polecam Alfa Star . Bez obaw będę brała to biuro pod uwagę przy kolejnym zagranicznym wyjeździe. Jeszcze nie wiem jaki kraj wybiorę :)
|