|
|
|
Wątek:
|
Wpadka Alfa Star
|
|
Autor:
|
Czytelnik IP 91.94.174.*
|
|
Data wysłania:
|
2009-11-08 12:34
|
|
Temat:
|
Wpadka Alfa Star
|
|
Treść:
|
Właśnie wróciłam z wakacji w Egipcie, organizowanych przez biuro Alfa Star. Wybraliśmy z mężem Egipt Starożytny licząc, że rej po Nilu będzie świetną podróża pośluną. I tu bardzo się rozczarowaliśmy. Przede wsztsrkim przewodnik - po prostu cham, arogancki nacjonalista. Stwierdził, że Polacy przyjeżdzają do Egiptu ze wzgledu na cenę, bo Floryda jest dla nas za droga. Co chwilę się obrażał i zostawiał nas w trakcie zwiedzania, bo nie podobało mu sie robienie zdjęć. Każde zwiedzanie było przerywane jego nieustająco dzwoniącym telefonem. Kolejnym rozczarowaniem był statek i sam rejs. Statek po prostu ruina - Golden Boat. Śmierdzące pokoje ze zdezelowanymi łazienkami, w których nie można było sie obrócić. W pokojach non stop czuć było grzybem i wilgocią, a klimatyzacja ledwo chodziła. Sam rejs trwał zaledwie 1,5 dnia, bo płyneliśmy w nocy! Jeśli chodzi o hotel (byliśmy w Festivalu), to był nawet dobry, ale odległość była powalająca - 30 min. do centrum miasta, to przesada. Poza tym, biuro a raczej agencja, która sprzedała nam wyjazd, zapewniala nas, że pobyt będzie w jednym z hoteli wypisanych pod oferta wycieczki (w opcji FORTUNA). Okazało się to kolejnym kłamstwem. Szczerze nie polecam tak niesłownego biura podróży. I oczywiscie współczuję osobom, które miały wylot dzień wcześniej do Łodzi i Szczecina! 17,5 h oczekiwania na samolot, to lekka przesada. Pozdrawiam serdecznie.
|
Odpowiedzi:
Wpadka Alfa Star [2009-11-11 17:11 89.228.243.*]
Wróciłam z egiptu pod koniec października 2009 (egipt w przekroju), mialam dokładnie taki sam układ - statek golden boat oraz hotel festival, wycieczka była nadzwyczaj udana. przewodnik Bassem ciekawie opowiadal, z humorem o kulturze egipskiej, ciekawoski, super zorganizowany i wszystko szło bardzo sprawnie. Przyznam, ze statek z zewnatrz wygladal brzydko, jednak w srodku bylo calkiem przyjemnie, obsluga mila, a na pewno nie bylo zadnej wilgoci a tym bardziej grzyba :) co do hotelu tez bardzo fajny. Jesli byl problem z odlegloscia to nalezalo doplacic za wybor konkretnego hotelu a nie isc po najnizszej cenie a pozniej wymyslac i narzekac na wszystko na co tylko sie da... pozdrawiam magda odpowiedz »
|