|
|
|
Wątek:
|
150 Polaków koczuje na lotnisku w Londynie!
|
|
Autor:
|
Czytelnik IP 94.194.197.*
|
|
Data wysłania:
|
2009-12-22 13:32
|
|
Temat:
|
Problemy pasażerów WizzAir!
|
|
Treść:
|
ok.2 lata temu leciałam z Gdańska do Luton. Gdy przybyłam na lotnisku powiedziano mi, że lot jest opóźniony o 2 godziny. 2 godziny?-ok, przeżyję. Byłam wtedy ciężarna, 6 miesiąc ciąży- nie miałam łatwo. Z 2 godzin zrobiło się...3...4...5...6 godzin opóźnienia! Jedyne, co dostałam, to "voucher" na bodajże 10 złotych, za który mogłam sobie albo zjeść kanapkę z serem ALBO wziąć coś do picia! karygodne!!!! Na te kilka godzin(plus sam lot i dotarcie do domu w Anglii) miała mi wystarczyć jedna kanapka??!! Chyba żart! Gdybym nie była w ciąży to może by mi jakoś wystarczyło... dobrze,że miałam przy sobie pieniądze... I niestety jestem zmuszona latać WizzAir'em, bo inne linie lotnicze mają beznadziejne połączenia-poprostu nie mogę zmienić linni, chociażbym bardzo chciała... JEŚLI MACIE WYBÓR- NIE LATAJCIE TYMI SAMOLOTAMI!
|