|
|
|
Wątek:
|
Wpadka Alfa Star
|
|
Autor:
|
Czytelnik IP 79.185.217.*
|
|
Data wysłania:
|
2010-01-31 10:08
|
|
Temat:
|
alfastar opinie
|
|
Treść:
|
Powiem jedno! Wszystko było piękne do momentu przyjazdu do hotelu Lti Titanic Beach. To co się tam działo wykracza poza jakiekolwiek all inclusive, zaś Alfa Star nie bierze za to odpowiedzialności ponieważ rezydenci na miejscu nie są pracownikami tego biura. Dużo nie brakowało a jedna z koleżanek z grupy musiałaby mieszkać w jednym pokoju z obcą osoba pomimo iż opłacono więcej pokoi niż przyjechało osób!!! Po zakończeniu wczasów przez 12 godzin nasze bagaże leżały na recepcji ponieważ musieliśmy opuścić pokoje, które w ofercie były opłacone do 12.00 następnego dnia. Prawdopodobnie sprawa zakończy się w sądzie. Powodzenia!
|
Odpowiedzi:
Uważajcie na tą firmę - to FABRYKA TAŚMOWEJ PRODUKCJI... [2010-01-31 17:34 87.207.202.*]
Miałam podobnie straszne przygody podczas podróży z Alfa Star do Jordanii i Izraela. Zaraz na lotnisku arab, który bardzo niezrozumiale mówił po polsku nie wyjaśnił odpowiednio wcześnie, że nie muszą wszyscy wykupywać wizy egipskiej i część osób straciło przez niego po 16 dolarów. Miało być zakwaterowanie jednoosobowe - SGL (za takie dopłaciłam), a było zakwaterowaniem w pojedynkę, w pokoju 2 lub 3-osobowym (biura podróży z prawdziwego zdarzenia nie pobierają wówczas dopłaty). DODATKOWO w pokojach nie zamykały się drzwi balkonowe, arab wszedł mi do pokoju (pokoje były na parterze - potem spałam z nożem przy poduszce). Umowa zapewniała opiekę polskojęzycznego rezydenta przez cały pobyt. Niestety rezydent zjawił się dopiero w dzień wyjazdu o godz. 12:00 gdy już oddawaliśmy klucze i dodatkowo miernie i niezrozumiale mówiący po polsku arab - ja go niebardzo rozumiałam. Miałam wykupione wyżywienie all inc. i podobnie jak inni nie otrzymałam trzeciego posiłku ostatniego dnia. W biurze Alfa Star w Krakowie na ul. Szlak 50 informowałam zarówno panią Monikę Strawę jak i pana Józefa Wieżela, że zależy mi na dokwaterowaniu drugiej osoby do mojego pokoju. Poinformowali mnie, że zawiadomią mnie jak się ktoś taki trafi. Nie dostałam takiej informacji, a na miejscu okazało się, że była pani, której podobnie jak mnie zależało na tym. W podobnej sytuacji było 2 panów z naszego hotel, którzy zrobili dopłatę za SGL, a chcieli dokwaterowanie. Kelnerzy i barmani chodzili w brudnych koszulach i ubraniach. Barmani lali piwo z otwartej już wcześniej butelki piwa - nie wiadomo kiedy. Mogliśmy zwiedzać Jeruzalem 2 dni i już nie wracać do hoteli w Egipcie tylko jechać na lotnisko i do Polski. A tak zwiedzanie Jerozolimy było z zadyszką, a potem ostatniego dnia od 12:00 do 23:25 (bo autobus przyjechał 35 minut później) siedzieliśmy bezczynnie na walizkach, bo pokoje musieliśmy opuścić o 12:00. alfa star TO NIE BIURO PODRÓŻY TYLKO FABRYKA TAŚMOWA TURYSTÓW - tego się nie da opisać to trzeba zobaczyć - te ilości autobusów, te ilości osób - wszystko tej właśnie firmy. Nawet stewardessa witała nas w imieniu LOT i alfa star. To firma, która rozkręciła ten biznes do takich rozmiarów, że nie musi liczyć się z turystami. Jak ktoś będzie miał jakiś pomysł na załatwienie tego, to proszę napisać. Nie można pozwolić aby Polacy, za własne pieniądze byli obrażani przez arabów w Egipcie. To STRASZNE!!! odpowiedz »
Uważajcie na tą firmę - to FABRYKA TAŚMOWEJ... [2010-04-16 18:36 83.27.168.*]
Przedstawione spostrzeżenia potwierdzam w całej rozciągłości ,aczkolwiek to co mnie spotkało nie mogę nazwać inaczej jak jeden ale spotęgowany SKANDAL. W hotelu 5 * najmniej uciążliwym był fakt udostępnienia dla amatorów kawy wyłącznie łyżeczek plastykowych i kubeczków bez tależyków. Nie respektowanie w tymże hotelu żadnego ubezpieczenia OC z kartą Assistance nawet wykupionego za pośrednictwem Alfa Srar to już zagrożenie egzystencji . Rezydent organizatora to osoba nie dbająca o interes klienta biura.Straciłem czas pieniądze i bozbawiony zostałem spokoju. Hotel Sonesta Beatch Resort w Tabie to hotel poza jakimkolwiek standartem. odpowiedz »
|