|
|
|
Wątek:
|
Jaką macie opinie o OK SERVICES ?
|
|
Autor:
|
Czytelnik IP 89.77.6.*
|
|
Data wysłania:
|
2010-02-08 16:23
|
|
Temat:
|
Jaką macie opinie o OK SERVICES ?
|
|
Treść:
|
Wybieram się w lipcu na Alonissos z OK SERVICES.....proszę o opinie tych ,co już tam byli.....warto?
|
Odpowiedzi:
Jaką macie opinie o OK SERVICES ? [2010-03-06 16:38 87.205.211.*]
Witam,byłam na Alonissos w lipcu 2009 z rodziną z ok services.Jeżeli chodzi o krajobraz to rewelacja i natym się wszystko kończy.Mogłabym opisywać długo,ale szkoda się denerwować ponownie.Biuro to jedna banda oszustów.Na miejscu jeżeli się pojawią problemy to nie ma na kogo liczyć.To co jest opisane w ofercie nie ma się nijak do rzeczywistości. Więcej napisał syn na forum http://forum. gazeta. pl/forum/w, 203, 93053662, 0, Alonissos_Kalamakia. html. autor Mendolis.POZDRAWIAM I ODRADZAM OK SERVICES EWA odpowiedz »
Jaką macie opinie o OK SERVICES ? [2010-08-12 10:55 83.22.231.*]
Ja bardzo proszę, jeśli ktoś chce mieć dobre wspomnienia z Alonissos, niech nie jedzie na tę piękną wyspę z "ok services". Ja po 10 dniach wspaniałego wypoczynku w hotelu Plejades przeżyłam koszmar powrotu... ale może od początku- problemy zaczęły się już w Bielsku- zbiórka (jak jest napisane w umowie) o 8.20, niestety było opóźnienie (prawie 2 godziny), niestety o 8.20 żaden przedstawiciel "ok services" nie podszedł, nie powiedział o opóźnieniach, nic. Wszystkiego trzeba się było dopytywać. Może źle myślałam, ale wyobrażałam sobie że o 8.20 ktoś z biura "ok services" podejdzie, głośno do wszystkich powie o co chodzi, przywita się, przedstawi itp. i już by było wszystko w porządku, a tu już na początku niesmak, no ale pomyślałam, nie nastawiajmy się negatywnie... Kiedy dojeżdżaliśmy do Volos (w "ok services" do samego wyjazdu byliśmy informowani, że z portu z Volos popłyniemy albo wodolotem albo promem na Alonissos), więc kiedy dojeżdżaliśmy do Volos pan który jak myśleliśmy pilot, niestety okazało się, że kierowca poinformował, że popłyniemy z mniejszego protu obok Volos i że to kilkanaście minut drogi. Mniejszy port okazał się okazał się totalną pipidówą, zwykłym pomostem, żadnym portem, oczywiście dotrzeć trzeba było do niego wąską ścieżką przez piach i kamienie zalewane przez fale. Te kilkanaście minut drogi natomiast okazały się godziną i 40 minutami drogi przez wąskie, górskie serpentyny, gdzie kierowca musiał na parę razy brać zakręt... tak się zebrało, że były w naszym autobusie osoby z lękiem przestrzeni, lękiem wysokości, które bardzo źle zniosły tę podróż (jestem pewna, że gdyby wiedziały, jak ta droga będzie wyglądać, to w życiu by się na nią nie zdecydowali, co zresztą zrobili w drodze powrotnej). No więc jesteśmy juz na pomoście (nie w porcie) w Katigiorgis (nie w Volos) nie oddalonym od Volos kilka minut drogi tylko jak się okazało po rozmowie z tubylcami 70km! No i po 2 godzinach oczekiwania przypłynął po nas stateczek turystyczny, fak na początku super, widoczki itp., ale kiedy zaczęło się robić ciemno, a nieopodal nas wisiały czarne chmury z byłskawicami to już nie był przyjemnie. Może i dla niektórych podróż była przyjemna, ale osoby z chorobą morską bardzo dotkliwie odczuły "lekkie falowanie". Ale to na prawdę jeszcze nic, ja nie mam lęku wysokości ani choroby morskiej a w drodze powrotnej z płaczem wsiadałam na ową łódeczkę. Wypływaliśmy o 22.30 więc oczywiste, że było już ciemno, fale były ogromne, stateczek 15 minut starał się przycumować, czterema linami był przywiązywany do protu, a i tak podskakiwał na walach jak piłka odbijana od podłogi. Szanowna Pani rezydentka Magda po prostu uciekła, upewniła się, że to nasz statek i tyle ją widziano, nawet nie zobaczyła jak stateczek dobija do portu, nie mówiąc już o ciepłym słowie na podróż czy o chociażby do widzenia . Nic. Próbowaliśmy do niej zadzwonić, żeby ją poinformować, że nie wsiądziemy na ten statek, ale oczywiście Pani... odpowiedz »
Apartamenty JOHN&EVE*** [2010-02-18 10:46 77.114.9.*]
Był ktos w apartamentach JOHN&EVE***?? odpowiedz »
Jaką macie opinie o OK SERVICES ? [2010-02-17 07:00 62.87.186.*]
opinięo ok services mam dobrą ale jeślichodzi o wycieczki fakultatyne to jest różnie. w t ym roku jadę na alonisos bardzo prosze o opinie wycieczek na skopelos i do parku morskiego... odpowiedz »
Jaką macie opinie o OK SERVICES ? [2010-02-16 13:29 212.244.52.*]
wszystko ok jak za te pieniądze tylko do czego można się przyczepić to to żeby w taką trasę nie puszczać beznadziejnego autokaru BOVA odpowiedz »
Jaką macie opinie o OK SERVICES ? [2010-02-13 20:05 83.22.182.*]
Jedzcie z nawet z OK syfis ,wyspa jest boska , zapomnijcie z kim przyjechaliscie zasmakujcie w kuchni greckiej poznajcie ciekawe miejsca . I NIE DAJCIE SIE NABRAĆ NA FAKULTATYWNE SYFY W WYKONANIU OK serwis , odpowiedz »
Jaką macie opinie o OK SERVICES ? [2010-02-17 09:06 83.30.223.*]
bułgaria..ravda.....hotel elwira i inne.....p o l e c a m!!!! jak chcesz to mnie spytaj o szczegóły... odpowiedz »
Jaką macie opinie o OK SERVICES ? [2010-02-13 10:45 83.30.249.*]
odpowiem na wszystkie beułgarii i biura okservices>ronald cybulski odpowiedz »
Jaką macie opinie o OK SERVICES ? [2010-02-25 23:20 83.5.12.*]
Jadę do Rawdy hotel Copacobana . jak tam jest warto?? odpowiedz »
Jaką macie opinie o OK SERVICES ? [2010-02-08 16:31 89.77.6.*]
Kto mieszkał w hotelu PLEIADES.....proszę napisać coś o warunkach w w/w hotelu.Będę wdzięczna...:) odpowiedz »
Jaką macie opinie o OK SERVICES ? [2011-05-20 16:07 83.22.242.*]
witam szukam informacji o apartamencie yakinthos w paralii odpowiedz »
Jaką macie opinie o OK SERVICES ? [2010-08-12 10:54 83.22.231.*]
Ja bardzo proszę, jeśli ktoś chce mieć dobre wspomnienia z Alonissos, niech nie jedzie na tę piękną wyspę z "ok services". Ja po 10 dniach wspaniałego wypoczynku w hotelu Plejades przeżyłam koszmar powrotu... ale może od początku- problemy zaczęły się już w Bielsku- zbiórka (jak jest napisane w umowie) o 8.20, niestety było opóźnienie (prawie 2 godziny), niestety o 8.20 żaden przedstawiciel "ok services" nie podszedł, nie powiedział o opóźnieniach, nic. Wszystkiego trzeba się było dopytywać. Może źle myślałam, ale wyobrażałam sobie że o 8.20 ktoś z biura "ok services" podejdzie, głośno do wszystkich powie o co chodzi, przywita się, przedstawi itp. i już by było wszystko w porządku, a tu już na początku niesmak, no ale pomyślałam, nie nastawiajmy się negatywnie... Kiedy dojeżdżaliśmy do Volos (w "ok services" do samego wyjazdu byliśmy informowani, że z portu z Volos popłyniemy albo wodolotem albo promem na Alonissos), więc kiedy dojeżdżaliśmy do Volos pan który jak myśleliśmy pilot, niestety okazało się, że kierowca poinformował, że popłyniemy z mniejszego protu obok Volos i że to kilkanaście minut drogi. Mniejszy port okazał się okazał się totalną pipidówą, zwykłym pomostem, żadnym portem, oczywiście dotrzeć trzeba było do niego wąską ścieżką przez piach i kamienie zalewane przez fale. Te kilkanaście minut drogi natomiast okazały się godziną i 40 minutami drogi przez wąskie, górskie serpentyny, gdzie kierowca musiał na parę razy brać zakręt... tak się zebrało, że były w naszym autobusie osoby z lękiem przestrzeni, lękiem wysokości, które bardzo źle zniosły tę podróż (jestem pewna, że gdyby wiedziały, jak ta droga będzie wyglądać, to w życiu by się na nią nie zdecydowali, co zresztą zrobili w drodze powrotnej). No więc jesteśmy juz na pomoście (nie w porcie) w Katigiorgis (nie w Volos) nie oddalonym od Volos kilka minut drogi tylko jak się okazało po rozmowie z tubylcami 70km! No i po 2 godzinach oczekiwania przypłynął po nas stateczek turystyczny, fak na początku super, widoczki itp., ale kiedy zaczęło się robić ciemno, a nieopodal nas wisiały czarne chmury z byłskawicami to już nie był przyjemnie. Może i dla niektórych podróż była przyjemna, ale osoby z chorobą morską bardzo dotkliwie odczuły "lekkie falowanie". Ale to na prawdę jeszcze nic, ja nie mam lęku wysokości ani choroby morskiej a w drodze powrotnej z płaczem wsiadałam na ową łódeczkę. Wypływaliśmy o 22.30 więc oczywiste, że było już ciemno, fale były ogromne, stateczek 15 minut starał się przycumować, czterema linami był przywiązywany do protu, a i tak podskakiwał na walach jak piłka odbijana od podłogi. Szanowna Pani rezydentka Magda po prostu uciekła, upewniła się, że to nasz statek i tyle ją widziano, nawet nie zobaczyła jak stateczek dobija do portu, nie mówiąc już o ciepłym słowie na podróż czy o chociażby do widzenia . Nic. Próbowaliśmy do niej zadzwonić, żeby ją poinformować, że nie wsiądziemy na ten statek, ale oczywiście Pani... odpowiedz »
|