|
|
|
Wątek:
|
Wpadka Alfa Star
|
|
Autor:
|
Czytelnik IP 194.165.48.*
|
|
Data wysłania:
|
2010-04-23 11:18
|
|
Temat:
|
alfastar opinie
|
|
Treść:
|
Kilka refleksji na rtemat naszego wyjazdu Izrael - jordania Egitp 20.03 - 4.04.2010 1. Co się tyczy organizacji samej objazdów Jordania - Izrael i naszego przewodnika Pani Małgosi - tylko jedno pełen profesjonalizm 2. W czasie pobytu w Tabie opiekował się nami Imrahim i tu co tylko przychodzi mi na myśl to oszust, krętacz i ……………̷ 0;…………… 230;…. . Szanowni Państwo opowiem tylko kilka z wielu historii, które niestety się zdążyły a nie powinny….. a) na nasza prośbę aby zwiedzić Klasztor Świętej Katarzyny w terminie 29-31 marca - nasz "opiekun" powiedział że jest to nie możliwe gdyż klasztor jest zamknięty przez dwa tygodnie, przy pomocy bardzo uprzejmego menagera hotelu okazało się że klasztor jest otwarty b) przed wyjazdem pytaliśmy bardzo często o hotel - rozumiem że taka była umowa i poznaliśmy go dopiero na miejscu - jednakże co wcześniej słyszeliśmy nie było możliwości zmiany miejsca wypoczynku - żółta woda w kranach pozostała z nami do końca pomimo naszych próśb rozmowy z przełożnym Pana Ibrahima połączył on nas jak się później okazało ze swoim kolegą - to nie żart c) w trakcie naszego pobytu jak rozumiem z przyczyn od nikogo nie zależnych nastąpiła zmiana godziny wylotu z 16:00 na 2:50 (11 godzin później) nikt nie zainteresował się gdzie będziemy w tym czasie czy mamy co jeść czy w ogóle istniejemy na moją prośba aby Pan do nas przyjechał UWAGA Imbrahim odpowiedział PRZYJEDZ DO MNIE JAK CHCESZ ????? d) Imrahim chciał dwukrotnie wyłudzić od nas pieniądze Szanowni Państwo Na pewno jeszcze wrócę do Egiptu zobaczyć Klasztor Świętej Katarzyny. Radziłabym się zastanowić kto was reprezentuje bo dzięki takim ludziom głośno i wyraźnie mówię nigdy więcej z Alfa Star.
|