|
|
|
Wątek:
|
Jaką macie opinie o OK SERVICES ?
|
|
Autor:
|
Czytelnik IP 78.88.191.*
|
|
Data wysłania:
|
2010-07-18 01:20
|
|
Temat:
|
Jaką macie opinie o OK SERVICES ?
|
|
Treść:
|
Nie polecam tego biura ! Zaczęło się od tego,że czekaliśmy 1,5 h aż łaskawie pojawi się autobus ! nie mieliśmy żadnego kontaktu z firmą i kierowcami,jak się później okazało-mieli podany zły adres wyjazdu. Powiedzmy,że reszta drogi minęła spokojnie-nie odzyskałam już swoich okularów,które zostały w autokarze-zostały wyrzucone do śmieci. Pilot bez zastrzeżeń.Gdy dojechaliśmy na miejsce kolejna niespodzianka-nasza grupa została porozrzucana po całym mieście.Porozdzielali rodziny,znajomych i uznali,że nie robią nic złego ! Po wielkiej awanturze w końcu było wszystko załatwione.W Iwi-właściciel ok,jedyne zastrzeżenia mam do wody...jeśli liczą państwo na prysznic w ciepłej wodzie proszę się nie łudzić-będzie lodowata.Sprzątanie pokoi ogranicza się do wyrzucenia śmieci co zresztą nie zawsze jest wykonane.Na pomoc Rezydentów także bym nie liczyła,gdyż nigdy nic nie wiedzą,jeśli w ogóle da się ich gdzieś złapać.Podczas wyjazdu moja złość przeszła wszelkie granice ! Kierowcy dosłownie wrzucali nasze bagaże(w których był alkohol i różne drobiazgi) do autokaru.Reszta drogi minęła spokojnie. Jechaliśmy wręcz za szybko,ale myślę że po takim "wypoczynku" wszyscy chcieli być w domu... Co do samej Rawdy-jedzenie na mieście super,ale wstrzymałabym się na waszym miejscu z wyjazdem tam gdyż jest tam jeden wielki plan budowy.Warto będzie tam pojechać za 5-6 lat.Tak więc serdecznie odradzam wyboru biura OK SERVICES . Karolina .
|
Odpowiedzi:
Jaką macie opinie o OK SERVICES ? [2010-10-12 19:59 83.29.41.*]
... po co cyganisz? Płacą ci za to? odpowiedz »
Jaką macie opinie o OK SERVICES ? [2010-09-29 11:04 156.17.71.*]
Jak najgorszą!!! Fatalna organizacja, brak kontaktu z firmą kiedy coś się dzieje, totalne niedoinformowanie pilotów i kierowców i olewanie klientów. Fatalny stan techniczny autobusów!!! Byłam w tym roku po raz pierwszy i ostatni z tą firmą na Halkidiki w Toroni. Pierwszy autobus zepsuł się zaraz za granicą Słowacką, nie wiedzieć dlaczego kierowcy nie chcieli wezwać serwisu, sami również usterki nie mogli usunąć, czekaliśmy więc 8 godzin aż przyślą nowy autobus z Polski. Drugi autobus padł w Bułgarii - wysiadła cała elektronika. I znowu nikt nie chciał wzywać serwisu, pilotka się przed nami chowała a do biura nie można się było dodzwonić. Tu mieliśmy nieco szczęścia bo zatrzymał się jakiś fachowiec któremu po dwóch godzinach udało się opanować z grubsza sytuację. Niestety od Bułgarii gdzie było już dosyć cieplutko bo około 30 stopni jechaliśmy bez klimatyzacji!!! Do celu dotarliśmy po skromnych 43 godzinach jazdy co chyba nie wymaga komentarza... odpowiedz »
Jaką macie opinie o OK SERVICES ? [2010-08-07 09:06 84.54.190.*]
Byliśmy w tym samyt terminie w Hotelu Elwira w Ravdzie i powiem że owszem jazda 26 godzinna jest uciążliwa ale to jak potrafią się zachowywać nasi rodacy woła o pomstę do nieba. Ponieważ alkohol jest tani leje się przy każdej okazji. W Połączeniu ze słońcem /40 st./ agrsja i kłótnie rodzinne. Awantury o to że w Bułgarii nie ma herbaty lipton i takie podobne.... Rezydenci mają dyżury i spokojnie można się z nimi dogadać pod warunkiem że turysta jest trzeźwy :( o co bywa trudno.... Z pijanymi nawet nie chcą rozmawiać. Bułgarzy śmieją się kiedy Polacy piwkują od samego rana żeby zwalczyć kaca.....poprostu kompromitacja. Hotel Elwira... zadbany blisko plazy. Nie jesteśmy super zwolennikami kuchni bułgarskiej, ale można było zjeść coś uniwersalnego. Kurczak z frytkami, schabowy. Plaza w Ravdzie nie rzuca na kolana, ale zważywszy że za 10 noclegów z przejazdem zapłacilismy 850 złotych od osoby powiem Super !!!! Napewno tam wrócimy. PS. Nie wim jak było w Grecji i innych miejscach ale Bułgaria to wakacje za polskie pieniądze. Napewno tam wrócimy. Może będziemy mieli więcej szczęścia do towarzystwa.... odpowiedz »
Jaką macie opinie o OK SERVICES ? [2010-08-12 10:59 83.22.231.*]
Ja bardzo proszę, jeśli ktoś chce mieć dobre wspomnienia z Alonissos, niech nie jedzie na tę piękną wyspę z "ok services". Ja po 10 dniach wspaniałego wypoczynku w hotelu Plejades przeżyłam koszmar powrotu... ale może od początku- problemy zaczęły się już w Bielsku- zbiórka (jak jest napisane w umowie) o 8.20, niestety było opóźnienie (prawie 2 godziny), niestety o 8.20 żaden przedstawiciel "ok services" nie podszedł, nie powiedział o opóźnieniach, nic. Wszystkiego trzeba się było dopytywać. Może źle myślałam, ale wyobrażałam sobie że o 8.20 ktoś z biura "ok services" podejdzie, głośno do wszystkich powie o co chodzi, przywita się, przedstawi itp. i już by było wszystko w porządku, a tu już na początku niesmak, no ale pomyślałam, nie nastawiajmy się negatywnie... Kiedy dojeżdżaliśmy do Volos (w "ok services" do samego wyjazdu byliśmy informowani, że z portu z Volos popłyniemy albo wodolotem albo promem na Alonissos), więc kiedy dojeżdżaliśmy do Volos pan który jak myśleliśmy pilot, niestety okazało się, że kierowca poinformował, że popłyniemy z mniejszego protu obok Volos i że to kilkanaście minut drogi. Mniejszy port okazał się okazał się totalną pipidówą, zwykłym pomostem, żadnym portem, oczywiście dotrzeć trzeba było do niego wąską ścieżką przez piach i kamienie zalewane przez fale. Te kilkanaście minut drogi natomiast okazały się godziną i 40 minutami drogi przez wąskie, górskie serpentyny, gdzie kierowca musiał na parę razy brać zakręt... tak się zebrało, że były w naszym autobusie osoby z lękiem przestrzeni, lękiem wysokości, które bardzo źle zniosły tę podróż (jestem pewna, że gdyby wiedziały, jak ta droga będzie wyglądać, to w życiu by się na nią nie zdecydowali, co zresztą zrobili w drodze powrotnej). No więc jesteśmy juz na pomoście (nie w porcie) w Katigiorgis (nie w Volos) nie oddalonym od Volos kilka minut drogi tylko jak się okazało po rozmowie z tubylcami 70km! No i po 2 godzinach oczekiwania przypłynął po nas stateczek turystyczny, fak na początku super, widoczki itp., ale kiedy zaczęło się robić ciemno, a nieopodal nas wisiały czarne chmury z byłskawicami to już nie był przyjemnie. Może i dla niektórych podróż była przyjemna, ale osoby z chorobą morską bardzo dotkliwie odczuły "lekkie falowanie". Ale to na prawdę jeszcze nic, ja nie mam lęku wysokości ani choroby morskiej a w drodze powrotnej z płaczem wsiadałam na ową łódeczkę. Wypływaliśmy o 22.30 więc oczywiste, że było już ciemno, fale były ogromne, stateczek 15 minut starał się przycumować, czterema linami był przywiązywany do protu, a i tak podskakiwał na walach jak piłka odbijana od podłogi. Szanowna Pani rezydentka Magda po prostu uciekła, upewniła się, że to nasz statek i tyle ją widziano, nawet nie zobaczyła jak stateczek dobija do portu, nie mówiąc już o ciepłym słowie na podróż czy o chociażby do widzenia . Nic. Próbowaliśmy do niej zadzwonić, żeby ją poinformować, że nie wsiądziemy na ten statek, ale oczywiście Pani... odpowiedz »
Jaką macie opinie o OK SERVICES ? [2010-08-30 18:32 79.191.104.*]
Wszystkie informacje podane przez moich poprzedników dot.wakacji na Alonissos z OK SERVICES to prawda. Razem z moja rodziną wróciłam za dodatkową opłatą promem. Strach było wracać w nocy stateczkiem kołyszącym się na falach jak łupinka orzecha. Z obawą spoglądałyśmy z córką w ciemną otchłań w poszukiwaniu tych, którzy pozostali daleko za nami. Pan Dyrektor z OK SERVICES Ł.M. w odpowiedzi na moją reklamację napisał cytuję " nie potwierdzamy jakoby warunki panujące na w/w statku zagrażały Państwa bezpieczeństwu". Pytam się szanownego Pana Dyrektora skąd ma taką informację, skoro nikt z biura nam nie towarzyszył w żadną stronę, a cena tej podróży znacznie przewyższała jej jakość. Grecję odwiedziłam szósty raz, Alonissos jest piękna, jednak nigdy więcej nie skorzystam z usług Biura OK SERVICES, która nabija sobie dodatkowo kiesę kosztem zdrowia i nerwów turystów. odpowiedz »
Jaką macie opinie o OK SERVICES ? [2010-09-03 16:47 83.22.193.*]
Współczuję, też to przeżyłam masakra. Jaja sobie z ludzi robią, co chwilę jestem w Bielskim "ok services" a potwierdzenia wpłaty 65euro za przeprawę stateczkiem nie ma... Szanowni Państwo, urząd kontroli skarbowej się kłania :) odpowiedz »
Jaką macie opinie o OK SERVICES ? [2010-08-15 16:04 79.139.7.*]
Wszystko, co zostało powyżej napisane to szczera prawda. Ja jestem tą osobą z lękiem wysokości, która podwójnie źle znosiła podróż i świadomie nie zdecysowawła by się na podróż na takich warunkach. O ile wypoczynek na wyspie wspominam rewelacyjnie, tak drogę na wyspę pamiętam jako koszmar. Z tego powodu drogę powrotną na odcinku Alonissos - Volos przebyłam promem na własny koszt. Chciałam zwrócić uwagę, że prom był TAŃSZY niż stateczek turystyczny, który zapewniło nam biuro podróży. Nie będę powielała szczegółów przejazdu, ale odpowiadając na pytanie zawarte w temacie wątku - OK Services OKŁAMUJĄ podróżnych i nie można mieć do nich żadnego zaufania. Wczasy rezerwowaliśmy w styczniu (dla 4 osób - 2 pary znajomych). Przez cały czas byliśmy w kontakcie z biurem. Na cztery dni (czwartek) przed wyjazdem mąż upewniał się w burze w Bielsku- Białej, że jedziemy zgodnie z umową autokarem a następnie płyniemy promem lub wodolotem i nie nastąpiły żadne zmiany. Już na następny dzień (piętek) odebraliśmy telefon, że biuro zmienia nam miejsce zakwaterowania, bo rozwiązało (nie wiadomo z jakich przyczyn) umowę z pasjonatem, który wybraliśmy. Obiecano nam, że ze znajomymi będziemy zakwaterowania w sąsiednich pokojach, jak już w styczniu zastrzegaliśmy. Jak podróż wyglądała już Państwo wiedzą, a my byliśmy zakwaterowania ze znajomymi w dwóch różnych budynkach. Ponadto dowiedzieliśmy się od rezydentki, że w tym roku w ogóle nie podpisywano umowy z pensjonatem Stella, do którego mieliśmy pierwotnie jechać. Tak więc kłamstwo za kłamstwem, aż ciężko policzyć ile razy nami manipulowano. Wiedząc, jak wyglądają usługi biura OK SERVICES nigdy bym z nich nie skorzystała. odpowiedz »
Jaką macie opinie o OK SERVICES ? [2010-08-12 21:00 89.25.190.*]
Nie ma co za dużo pisać, bo moja przyjaciółka, z która przeżyłam ten koszmar transportu doskonale wszystko opisała. Chciałabym tylko dodać kilka faktów, o których widocznie zapomniała na same wspomnienia o tej podróży. 1) O zachowaniu kierowców na płycie PKSu w Bielsku-białej (na szczęście to nie oni prowadzili naszym autokarem). Jeden z nich na zadane mu pytanie (bo to my musieliśmy się wszystkiego dowiadywać: Pani blondyneczka na szpileczkach, która uważała się za przedstawiciela "ok services" chyba bała się podejść do nas,żeby sobie bucików nie zniszczyć) dlaczego wynikły takie opóźnienia odpowiedział : "przecież to nie jest możliwe żebyśmy wyjechali punktualnie, bo dzisiaj wypuszczamy 9 autokarów". w taki oto sposób spędziliśmy blisko 2 godziny czekając na nasz autokar. Drugi z nich widząc listę umiejscowionych wycieczkowiczów, powiedział do kolegi "weź ich tak wypier* żeby było gdzie spać" (taki niefart, że akurat stałam obok i wszystko doskonale słyszałam). Przepraszam bardzo czy go ktoś zmusza do tej pracy, brak jakiegokolwiek poszanowania dla klientów!!!! 2)Kiedy już staliśmy w tym "Wieeelkim porcie", nie widząc dlaszego środka transportu, zadzoniliśmy do biura "ok services" w Bielsku-białej,Pani w nim na każde zadawane pytanie odpowiadała "że ona nic nie może poradzić, bo jest 1500 kilometrów stąd". Jak ona nie mogła nic zrobić to my tym bardziej, to jak te głupie polocki staliśmy w ala porcie kolejne 2 godziny. 3) Pani rezydentka Magda. Tak naprawdę to nie pomogła w niczym, potrafi odsyłać tylko do biura w bielsku, nie udzielając żadnych konkretnych informacji. Między innymi odesłała Nas do biura w bielsku po pokwitowanie na przejazd "promowy",za który zapłaciliśmy 65 euro. W najbliższy poniedziałek przejdziemy się po owe pokwitowanie i sprawdzimy czy przejazd aż tyle faktycznie kosztował (choć to jest mało prawdopodobne, biorąc pod uwagę ze przejazd promem kosztuje 27 euro w jedną stronę). I co to za nie odbieranie telefonów?? Chcieliśmy, żeby przyszła i popatrzyła się jak ta łajba próbującą przycumować. Powinna z nami być aż do momentu wejścia ostatniej osoby, upewnić się czy jesteśmy bezpieczni, a w razie jakiś wątpliwości powinna zapewnić nam inny środek transportu. 4) To już takie mniej istotne, ale my to akurat braliśmy pod uwagę wybierając wczasy. Mianowicie: Pani w biurze twierdziła iż na wyspie Alonissos są piastrzysto-żwirkowe plaże i że w naszym hotelu będą podawane tylko i wyłącznie Greckie potrawy. No niestety ten żwirek miał zazwyczaj średnicę ok 5-10 cm. Potrawy w hotelu naprawdę były pyszne, lecz na 10 kolacji dostaliśmy tylko jedno danie Greckie. Naprawdę polecam wyspę Alonissos, ale NIE Z BIUREK "OK SERVICES". Pozdrawiam odpowiedz »
Jaką macie opinie o OK SERVICES ? [2010-08-12 23:19 213.227.67.*]
Ja w tym roku byłam z tym biurem w Chorwacji w hotelu Opatija, w miejscowości o tej samej nazwie. Wakacje były fantastyczne. Po 1. oferta zgodna z tym, co na miejscu. Po 2. świetny rezydent - pan Kamil; zawsze pomocny; po 3 - dobra organizacja transportu (choć autobusy niezbyt wygodne), a na miejscu - wycieczek fakultatywnych. Z czystym sumieniem polecam wszystkim wspaniała miejscowosc Opatija właśnie z tym biurem podróży. odpowiedz »
Jaką macie opinie o OK SERVICES ? [2010-08-12 10:52 83.22.231.*]
Ja bardzo proszę, jeśli ktoś chce mieć dobre wspomnienia z Alonissos, niech nie jedzie na tę piękną wyspę z "ok services". Ja po 10 dniach wspaniałego wypoczynku w hotelu Plejades przeżyłam koszmar powrotu... ale może od początku- problemy zaczęły się już w Bielsku- zbiórka (jak jest napisane w umowie) o 8.20, niestety było opóźnienie (prawie 2 godziny), niestety o 8.20 żaden przedstawiciel "ok services" nie podszedł, nie powiedział o opóźnieniach, nic. Wszystkiego trzeba się było dopytywać. Może źle myślałam, ale wyobrażałam sobie że o 8.20 ktoś z biura "ok services" podejdzie, głośno do wszystkich powie o co chodzi, przywita się, przedstawi itp. i już by było wszystko w porządku, a tu już na początku niesmak, no ale pomyślałam, nie nastawiajmy się negatywnie... Kiedy dojeżdżaliśmy do Volos (w "ok services" do samego wyjazdu byliśmy informowani, że z portu z Volos popłyniemy albo wodolotem albo promem na Alonissos), więc kiedy dojeżdżaliśmy do Volos pan który jak myśleliśmy pilot, niestety okazało się, że kierowca poinformował, że popłyniemy z mniejszego protu obok Volos i że to kilkanaście minut drogi. Mniejszy port okazał się okazał się totalną pipidówą, zwykłym pomostem, żadnym portem, oczywiście dotrzeć trzeba było do niego wąską ścieżką przez piach i kamienie zalewane przez fale. Te kilkanaście minut drogi natomiast okazały się godziną i 40 minutami drogi przez wąskie, górskie serpentyny, gdzie kierowca musiał na parę razy brać zakręt... tak się zebrało, że były w naszym autobusie osoby z lękiem przestrzeni, lękiem wysokości, które bardzo źle zniosły tę podróż (jestem pewna, że gdyby wiedziały, jak ta droga będzie wyglądać, to w życiu by się na nią nie zdecydowali, co zresztą zrobili w drodze powrotnej). No więc jesteśmy juz na pomoście (nie w porcie) w Katigiorgis (nie w Volos) nie oddalonym od Volos kilka minut drogi tylko jak się okazało po rozmowie z tubylcami 70km! No i po 2 godzinach oczekiwania przypłynął po nas stateczek turystyczny, fak na początku super, widoczki itp., ale kiedy zaczęło się robić ciemno, a nieopodal nas wisiały czarne chmury z byłskawicami to już nie był przyjemnie. Może i dla niektórych podróż była przyjemna, ale osoby z chorobą morską bardzo dotkliwie odczuły "lekkie falowanie". Ale to na prawdę jeszcze nic, ja nie mam lęku wysokości ani choroby morskiej a w drodze powrotnej z płaczem wsiadałam na ową łódeczkę. Wypływaliśmy o 22.30 więc oczywiste, że było już ciemno, fale były ogromne, stateczek 15 minut starał się przycumować, czterema linami był przywiązywany do protu, a i tak podskakiwał na walach jak piłka odbijana od podłogi. Szanowna Pani rezydentka Magda po prostu uciekła, upewniła się, że to nasz statek i tyle ją widziano, nawet nie zobaczyła jak stateczek dobija do portu, nie mówiąc już o ciepłym słowie na podróż czy o chociażby do widzenia . Nic. Próbowaliśmy do niej zadzwonić, żeby ją poinformować, że nie wsiądziemy na ten statek, ale oczywiście Pani... odpowiedz »
Jaką macie opinie o OK SERVICES ? [2010-07-25 19:45 83.11.48.*]
Droga Karolino! Powiedz mi jakiej firmy był ten autokar z takimi kierowcami bo ja jadę za kilka dni i aż się boje też do Bulgarii odpowiedz »
|