|
|
|
Wątek:
|
Co sadzicie o biurze Oasis Tours?
|
|
Autor:
|
Czytelnik IP 91.94.96.*
|
|
Data wysłania:
|
2010-07-25 10:20
|
|
Temat:
|
Caribbean Wold Borj Cedria
|
|
Treść:
|
Witam, Myślę że niektóre opinie są mocno przesadzone choć nie ukrywam, że gdybym nie dał w łapę recepcjoniście to pewnie też wypowiadał bym się krytycznie, ale od początku. Przed wyjazdem odwiedziłem tą stronę i pełen przerażenia przygotowałem sobie reklamacje, przeczytałem ustawę o tuystyce i zamiast cieszyć się wyjazdem nie spałem dwie noce martwiąc się czy nie wyląduję z dziećmi i żoną w niewiadomym miejscu. Po przyjeździe do hotelu (3.30 w nocy) zakwaterowano mnie w Sunny Beach Resort (boczna część głównego kompleksu) trochę ze skwaszoną miną rozpakowałem się i zamierzałem iść spać a tu .... puk puk. Recepcjonista przyszedł powiadomić mnie, że źle mnie zakwaterowano bo powinienem być w część głównej hotelu :) Pokój był bardzo ładny więc zapytałem czy idziemy do lepszego, Pan odpowiedział że oczywiście że tak. Grzecznie się spakowaliśmy i ruszyliśmy za gościem. Przeszliśmy do głównego kompleksu Carribean World i dostaliśmy klucz. Przeszliśmy koło głównych budynków, pięknych basenów, pola mini golfa i jakość dziwnie zaczeliśmy się oddalać od głównej części :):) Ponownie zapytałem czy pokój na bank będzie lepszy a recepcjonista nadal zarzekał się że tak. Otworzył nam drzwi i co dziwne bez oczekiwania na napiwek pożegnał się i ... uciekł. W pokoju tragedia, brak klimy, widok na oczyszczalnie ścieków, brudne ręczniki i stara pościel. Jestem spokojnym człowiekiem ale jakoś dziwnie przypomniały mi się opisy z tego forum i poczułem że robi mi się gorąco. Dwa tyg w syfie. Zabrałem ręczniki jako dowód i ruszyłem z bojowym nastrojem do recepcji. Rzuciłem ręczniki na blat opowiedziałem całą sytuację i zażądałem zmiany pokoju. Pan rozłożył ręce i powiedział że nie ma wolnych miejsc i nie może nas przenieść. Powiedziałem że jeśli chodzi o kasę to się dogadamy. Pan na mnie dziwnie spojrzał swoimi małymi tunezejskimi oczkami i już wiedziałem co robić :) Wyjąłem 30 dinarów i włożyłem pod ręczniki. Pan zasapał, podrapał się po głowie i dał mi nowy klucz. Pokój w kompeksie głównym przy samym basenie, dwa piętra, na dole sypialnia duża łazienka, taras, sejf, indywidualna klimatyzacja a na 1 pietrze pokój dla dzieci. Po prostu bajka. Pozostała część urlopu przebiegała wyśmienicie. Myślę, że za dodatkowe 30 dinarów (60 zł) warto pomóc szczęściu.
|