Forum turystyczneTurystyka forum
BILETY LOTNICZE
° Biura turystyczne
° Baza turystyczna
° Turystyka biznesowa
° Turystyka krajowa
° Turystyka zagraniczna wyjazdowa
° Transport
° Gastronomia
° Turystyka zagraniczna przyjazdowa
° Turystyka na świecie
° Inne związane z branżą
° Temat dowolny






Forum grupa: Biura turystyczne

Wątek: Czy ktoś słyszał o biurze Inter Holidays z Częstochowy?
Autor: Czytelnik IP 83.11.211.*
Data wysłania: 2010-07-25 16:04
Temat: Czy ktoś słyszał o biurze Inter Holidays z Częstochowy?
Treść: Witam. Z biurem INTER HOLIDAYS byłam na wakacjach w tym roku tj lipiec 2010 w Bułgarii w Słonecznym Brzegu dokładniej w hotelu SUNSET (***) z opcja All Inclusive Light.
Zacznę od tego, że schodki pojawiły się już na początku naszych wojaży kiedy okazało się, że właściwy autokar sie zepsuł i zostanie podstawiony inny. Pani z biura ponoć dzwoniła do wycieczkowiczów czy mogą przesunąć wyjazd o 2-3 dni- my jednak żadnego telefonu nie dostaliśmy. W pierwszą stronę jechał z nami Pan Adrian, gdy sobie przypomne, aż mnie wzdryga. Z sympatycznością ma on nie za wiele wspólnego, dodatkowo od początku zostałam wprowadzona w stan niemalże załamania nerwowego w związku z brakiem paszportu i mozliwością zapłaty 75 euro za wizę przy granicy Serbskiej w obie strony (razem 150 euro), aż po możliwość wysadzenia mnie na tej granicy z uwagi na srogośc i nieludzkie okrucieństwo tamtejszych celników. Nie muszę mówic chyba w jakim stanie psychicznym jechałam. Fakt, że biuro miało podaną informację o posiadaniu paszportu, a to, że go nie miałam bylo tylko i wylącznie moją winą, ale po co na boga straszyć ludzi jadących na wakacje ze trafią do więzienia?
Oczywiście wszystko obeszło się bez stresu, wręczylam za granicą Serbską panu pilotowi 10 euro z uwagi, że dał on panu celnikowi niewielkie wynagrodzenie, zebysmy nie mieli problemów z przejazdem.
Zaciekawiło mnie to gdyż po powrocie na jednym z forów dotyczących podróży do Bułgarii doczytałam się:
http://www.mfa.rs/Consularaffairs.htm
Czyli, że jeżeli wjeżdza się na mniej niż 90 dni do Serbii obywatele UE żadnych wiz nie potrzebują- wystarczy jedynie dowód osobisty. No nie wiem, może w przypadku wycieczek jest inaczej?
Na dodatek autokar zastępczy był mniejszy niz ten którym mielismy jechać pierwotnie, po ogromnych problemach z usadowieniem i zmienianiem miejsca w sumie 4 razy w koncu usiedlismy na dobre. I znowu bubel... 32h siedzenia na silniku ktory grzal niemilosiernie. W zyciu nie widzialam swoich stop w takim obrzeku. Fakt, że Pan Pilot staral się jak mogl aby sytuacje poprawic, ale co zrobic- autokar byl po prostu starym rzęchem i na taką trasę się NIE nadawał. Po drodze zatrzymując sie na kolejnych przystankach w Polsce gdzie odbieraliśmy ludzi spotkała nas sytuacja w której zabraklo miejsca dla kobiety, jej męża i dziecka. Nie wiem dokladnie o co chodzilo, moze ta Pani nie miała racji, wyglądało jednak na to, że zapłaciła za wycieczkę a po prostu brakło dla niej miejsca. Najbardziej żal bylo dziecka które jechało pewne, że za dwa dni bedzie sie chlapać w morzu, a wrócilo do domu ze łzami w oczach.
Hotel okazal się ładny, czysty, pokoje duże z klimatyzacją, basen czysty, umiarkowanej wielkości, leżaki i parasolki darmowe, wszystko jak w opisie oferty poza BARMANAMI, których kultura pozostawiała wiele do życzenia.
Pani Rezydentka równiez nie popisała się dyspozycyjnoscia, najbardziej wyprowadził nas z równowagi fakt, że ostatniego dnia mieliśmy się wyprowadzić z pokoju o godzinie 12 w południe. Informacja o godzinie wyjazdu do Polski miala pojawic się dzien wczesniej o godzinie 17- nic takiego nie mialo miejsca. Więc od godziny 12 siedzieliśmy i czekaliśmy jak te jelenie na informację O KTÓREJ WRACAMY. Dopiero jak przyjechała kolejna wycieczka z biurem Inter Holidays o godzinie 18, powiedziano nam, ze wyjazd do PL O 21.15- bez przesady, ponad 9h bezsensownego czekania na odjazd bo szanowna pani VERA nie była tak łaskawa żeby poinformować nas wczesniej o ktorej wyjeżdżamy. Jeżeli chodziło natomiast o pieniążki to latała za nami zeby juz placic jak najszybciej za wycieczki, za oplate klimatyzacyjna itp a sama byla dostepna 2h w tygodniu bodajże.
Podsumowując, wyjazd uważam za całkiem udany. Wiem, że juz nigdy nie wpakuję się w podróż autokarem i podróż z tym biurem. Wolę dopłacić parę groszy ale nie męczyć się tak nieziemsko jak wtedy i nie obawiać, że moja podróż skonczy się na granicy Serbsko- Bułgarskiej w karcerze z jakimś potwornym celnikiem. Dla osoby takiej jak ja, która pierwszy raz jechała na wczasy zagraniczne naprawde komfort psychiczny miał ogromne znaczenie , niestety ani opieka pilota (w pierwszą stronę) ani Pani Rezydentki Very na miejscu mi tego nie zapewniły.
Pozdrowienia dla Pana Pilota ( nie pamiętam imienia niestety) ktory wracal z nami już normalnym i przyzwoitym autokarem i który wprost powiedział mi, że nie będe miała żadnych problemów na granicy z Serbią.
W razie pytań chętnie odpowiem mailowo Raja_Ram@interia.pl
Aleksandra Bojarczuk

OdpowiedzPowrót do drzewa wątku

Odpowiedzi:

Czy ktoś słyszał o biurze Inter Holidays z... [2010-08-08 12:27 84.234.3.*]
Przedwczoraj wróciłem właśnie ze Słonecznego Brzegu w Bułgarii. Sam hotel Kalina Garden był ok, ale to nie zależy od biura podróży. A co do biura to na pewno więcej nie skorzystam z ich oferty. Miały jechać jednego dnia 2 autokary-jeden do Grecji, drugi do Bułgarii. Ze względu na oszzędnosći biuro postanowiło upchnąć nas do jednego autokaru, o czym zostaliśmy poinformowani dzień przed wyjazdem. Podróż starym autokarem 70 kilku osób z zepsutą klimatyzacją nie należała do najprzyjemniejszych, tym bardziej że trwała 37 godzin ( inne biura tą trasę pokonują w 25 godzin) Tak długa trasa była spowodowana awarią autokaru (4 godziny) i bardzo dziwną trasą, która biegła przez malutkie miasteczka, których stan dróg był gorszy od tych na które narzekamy u nas. Omijaliśmy autostrady-na pewno ze względu na to że trzeba było wykupić winiety.Pilot wycieczki odzywał się tylko jak autobus zwalniał na postój i jak przekraczaliśmy granicę, o czym sami się już zdążyliśmy przekonać. Kłamał co do ilości godzin jaka pozostała nam do końca, szkoda gadać. Kierowcy z Grecji, nawet pilot miał problem się z nimi porozumieć. Na miejscu mieliśmy być oko 16-tej a dojechaliśmy ok 1 w nocy. Bagaże nie mieściły w lukach bagażowych, część była poustawiana obok siedzeń. Od wycieńczonej grupy którą ten sam kierowca i autokar odbierali w SB dowiedzieliśmy się że oni mieli tą samą awarię-naprawdę szok! Z winy biura przepadła nam obiadokolacja, w zamian za co dostaliśmy suchy prowiant-malutką butelkę wody, suchą kanapkę i jabłuszko:) Jeżeli ktoś jeszcze może to proszę się dobrze zastanowić czy na pewno chce jechać na wczasy z takim biurem... Ale i tak cieszę że pojechałem tam gdzie chciałem... Grupka ludzi jadących do Grecji za granicą Macedonii dowiedziała że nie pojadą tam gdzie mieli wykupione wczasy tylko do innego hotelu w innym mieście. A i jeszcze warto dodać żę pani rezydent, która miała się nami opiekować to widziała nas tylko raz-przy przydzielaniu pokoi, a żeby tego było mało to bardzo słabo mówiła po polsku-na dobrą sprawę to mogło by tam jej w ogóle nie być bo i tak nam nic nie powiedziała... odpowiedz »


Powrót do wątkówOdśwież


Zgłoś problem z tą stroną »

Alfa Star biuro





© 2012 FORUM-TURYSTYCZNE.PL. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.
strona główna | kontakt | reklama | linki | informacje dla branży turystycznej, hotelarskiej, gastronomicznej i transportowej