|
|
|
Wątek:
|
Jaką macie opinie o OK SERVICES ?
|
|
Autor:
|
Czytelnik IP 89.25.190.*
|
|
Data wysłania:
|
2010-08-12 21:00
|
|
Temat:
|
Jaką macie opinie o OK SERVICES ?
|
|
Treść:
|
Nie ma co za dużo pisać, bo moja przyjaciółka, z która przeżyłam ten koszmar transportu doskonale wszystko opisała. Chciałabym tylko dodać kilka faktów, o których widocznie zapomniała na same wspomnienia o tej podróży.
1) O zachowaniu kierowców na płycie PKSu w Bielsku-białej (na szczęście to nie oni prowadzili naszym autokarem). Jeden z nich na zadane mu pytanie (bo to my musieliśmy się wszystkiego dowiadywać: Pani blondyneczka na szpileczkach, która uważała się za przedstawiciela "ok services" chyba bała się podejść do nas,żeby sobie bucików nie zniszczyć) dlaczego wynikły takie opóźnienia odpowiedział : "przecież to nie jest możliwe żebyśmy wyjechali punktualnie, bo dzisiaj wypuszczamy 9 autokarów". w taki oto sposób spędziliśmy blisko 2 godziny czekając na nasz autokar.
Drugi z nich widząc listę umiejscowionych wycieczkowiczów, powiedział do kolegi "weź ich tak wypier* żeby było gdzie spać" (taki niefart, że akurat stałam obok i wszystko doskonale słyszałam). Przepraszam bardzo czy go ktoś zmusza do tej pracy, brak jakiegokolwiek poszanowania dla klientów!!!!
2)Kiedy już staliśmy w tym "Wieeelkim porcie", nie widząc dlaszego środka transportu, zadzoniliśmy do biura "ok services" w Bielsku-białej,Pani w nim na każde zadawane pytanie odpowiadała "że ona nic nie może poradzić, bo jest 1500 kilometrów stąd". Jak ona nie mogła nic zrobić to my tym bardziej, to jak te głupie polocki staliśmy w ala porcie kolejne 2 godziny.
3) Pani rezydentka Magda. Tak naprawdę to nie pomogła w niczym, potrafi odsyłać tylko do biura w bielsku, nie udzielając żadnych konkretnych informacji. Między innymi odesłała Nas do biura w bielsku po pokwitowanie na przejazd "promowy",za który zapłaciliśmy 65 euro. W najbliższy poniedziałek przejdziemy się po owe pokwitowanie i sprawdzimy czy przejazd aż tyle faktycznie kosztował (choć to jest mało prawdopodobne, biorąc pod uwagę ze przejazd promem kosztuje 27 euro w jedną stronę). I co to za nie odbieranie telefonów?? Chcieliśmy, żeby przyszła i popatrzyła się jak ta łajba próbującą przycumować. Powinna z nami być aż do momentu wejścia ostatniej osoby, upewnić się czy jesteśmy bezpieczni, a w razie jakiś wątpliwości powinna zapewnić nam inny środek transportu.
4) To już takie mniej istotne, ale my to akurat braliśmy pod uwagę wybierając wczasy. Mianowicie: Pani w biurze twierdziła iż na wyspie Alonissos są piastrzysto-żwirkowe plaże i że w naszym hotelu będą podawane tylko i wyłącznie Greckie potrawy. No niestety ten żwirek miał zazwyczaj średnicę ok 5-10 cm. Potrawy w hotelu naprawdę były pyszne, lecz na 10 kolacji dostaliśmy tylko jedno danie Greckie.
Naprawdę polecam wyspę Alonissos, ale NIE Z BIUREK "OK SERVICES". Pozdrawiam
|