|
|
|
Wątek:
|
Czy ktoś bywał gdzieś z Jet Touristic?
|
|
Autor:
|
Czytelnik IP 94.231.59.*
|
|
Data wysłania:
|
2010-08-12 22:36
|
|
Temat:
|
Czy ktoś bywał gdzieś z Jet Touristic?
|
|
Treść:
|
Właśnie wróciłam z wakacji w Hotelu Santana z Jet Touristic i nikomu nie polecam. Hotel ma podobno 4* i może na tyle wygląda na pierwszy rzut oka. Gdyby się bardziej przyjrzeć, to pokoje są brudne, zagrzybione łazienki i klimatyzacje, w "restauracji" śmierdzi i jest brudno, jedzenie leży w cieple parę godzin, naczynia i sztućce są brudne. Bardzo często brakuje sztućców, a na szklankach nieraz są ślady poprzednich użytkowników. Kelnerzy z pod nosa wyciągają szklanki i talerze, gdy się jeszcze nie skończyło, do tego kapie im pot do jedzenia, kucharzom także. Napoje są z dodatkiem wody z kranu, czasem pachną domestosem lub chlorem. Nie polecam pić herbaty, gdyż dodają do niej wodę, którą poprzednio "myli" naczynia. Podczas mojego pobytu, 90% hotelu była chora na niewiadomą chorobę powodującą gorączkę, wymioty, biegunkę, silne bóle brzucha i żołądka, nie tylko Polacy, ale i Turcy. Moja rodzina także była chora, a niektórzy do teraz mają objawy choroby. Lekarz w hotelu jest przekupiony, wszystkich wysyła do szpitala pod kroplówkę (oczywiście to dodatkowo kosztuje), która ma pomóc, lecz nie pomaga. Niektórzy dostawali kroplówkę po 3 razy i dalej chorowali. Ludzie wymiotowali przy basenie, w "restauracji", na korytarzach i w pokojach. Co chwilę było widać jak ktoś wymiotuje lub próbuje zdążyć do toalety, jednym się udawało, innym nie, gdyż np. biegunka ciągnęła tak nagle, że ciężko było dobiec do toalety, nawet będąc tuż przy niej. Na rezydentów nie ma co liczyć, nikt nie pomoże, bo muszą chronić właściciela Hotelu Santana, firmy Jet Touristic i współwłaściciela Hotelu Plaza jednocześnie. Mało kto mówi po polsku, choć to hotel typowo dla Polaków, po angielsku też nie bardzo można się porozumieć. Czekałam na swój pokój dwie godziny, gdyż na początku dostałam taki, w którym byli już zakwaterowani inni goście. Problemy z kartami otwierającymi pokój, bo się "odkodowują". Jeśli ktoś zwymiotuje na podłogę w pokoju, sprzątaczki tego nie posprzątają - trzeba im dodatkowo zapłacić. Na korytarzach śmierdzi, wykładziny wyżarte od wymiocin, całe przebarwione. Plastikowe kubeczki do napoi są używane ponownie, także proponuje zgniatanie ich po użyciu. Na balkonach są plastikowe, białe krzesła i stoliki, lecz tej bieli przez brud prawie nie widać. Niektóre balkony w ogóle się nie zamykają, deski klozetowe są zżółkłe i brudne. Ręczniki w pokojach miewają dziury, jak i obrusy w "restauracji". Po przyjeździe do Hotelu z objazdówki, część osób miała być wysłana do Hotelu Plaza, lecz wmówiono im, że jest tam awaria i muszą zostać w Hotelu Santana. Po zrobieniu awantury, nagle dowiedzieli się, że nie było żadnej awarii. W czasie objazdówki mieliśmy 4 hotele i wszystkie były dużo lepsze niż ten, nie było żadnych problemów zdrowotnych, pomyleń pokoi, brudu, smrodu czy też innych problemów, które dotyczą Hotelu Santana. Wszystkim zastanawiającym się nad tym hotelem odradzam! Hotel Santana gwarantuje zmarnowane wakacje, zero odpoczynku i uszczerbek na zdrowiu.
|
Odpowiedzi:
Czy ktoś bywał gdzieś z Jet Touristic? [2010-08-14 09:53 89.77.210.*]
Zdecydowanie nie polcam! mielismy jechac do hotelu ark suite, oczywiscie do niego nie trafilismy. wiedzac przed wyjdazdem o problemach z dotarciem do tego hotelu na miejscu zaczelismy sie klocic na to rezydentka kasia powiedziala ze biuro rozwiazalo umowe z tym hotelem i ze jedziemy do santany. klocilismy sie dalej i w koncu udalo nam sie porozmawiac z szefem - strasznie obrazony turek, ktoremu zaproponowalismy zeby zabral nas do ark suite i atm wyjasnimy sprawe a on ze jak sie nie podoba to ma dla nas 2 gwiazdkowy hotel gdzies na zadupiu lub santane. wiec zostalismy. hotel ok , czysto w pokojach, posciel i reczniki zmieniane codziennie, ale niestety bylismy zatruci wszystkie 5 osob, skonczylo sie na wizycie lekarza i kroplowkach. W taki sposob reagowala wiekszosc uczestnikow. Wycieczki fakultatywne - porazka, pojechalismy tylko na ta bezplatna, ktora polegala na objezdzie po sklepach ze skorami i jubilerach, z ktorymi biuro ma podpisana umowe i prawdopodobnie czerpie czesc zyskow. Na kazdym kroku wolaja kase od turystow - bufet all incl. zamykaja 5 minut przed 22, za doplate do pokoju z widokiem na moze 25 euro, wycieczki kosztuja 2x tyle co w biurach lokalnych ( uwaga! rezydenci przestrzegaja przed lokalnymi biurami tureckimi, pewnie maja racje ale warto pojechac z polskim biurem - jolcia adams tour, porzadnie i za 1/2 ceny). Ogolnie jestesmy zadowoleni z wyjazdu, ale podsumowujac biuro porazka, w oogle nie liczy sie z klientami, szef niemily obraza klientow, rezydentki niezoorentowane, ostatniego dnia chcielismy znalezc rezydentke zeby podpisala nam protokol reklamacji to oczywiscie NIGDZIE jej nie bylo!!! Wszyscy zatruci, wiec z tygodniowego wyjazdu 3 dni ominely nas! ZDECYDOWANIE NIE SANTANA ! NIE JET TOURISTIC! odpowiedz »
|