|
|
|
Wątek:
|
Czy ktoś słyszał o biurze Inter Holidays z Częstochowy?
|
|
Autor:
|
Czytelnik IP 80.51.251.*
|
|
Data wysłania:
|
2010-08-18 07:27
|
|
Temat:
|
Czy ktoś słyszał o biurze Inter Holidays z Częstochowy?
|
|
Treść:
|
Przed moim wyjazdem na wakacje znalazłem to forum ale nie do końca dawałem wiary w negatywne wpisy jakie tutaj znalazłem. Myślałem że to tylko złośliwcy lub konkurenci tak piszą Ale teraz zmieniłem zdanie. Właśnie wróciłem z Paralii. I chyba nie było podczas tego pobytu jednej osoby która nie zgłaszałaby zastrzeżeń do organizacji przez to biuro. Aby wpis na forum nie był zbyt długi wymienie parę uwag: zapomnijcie o klimatycacji w autokarach bo albo mrozi albo jest gorąco. Jak zapytałem co mam zrobić ze zbyt intensynym nawiewem pilot odpowiedział że papierkami otwory trzeba zatkać. Po dojechaniu na miejsce pozytywne wrażenie robi hotel i obsługa miejscowa (szczególnie przesymatyczny kelner) ale dobrze przyjrzyjcie się rezydence gdyż niewiele będzie okazji żeby ją jeszcze spotkać. Niektórzy nawet dodzwonić się do niej nie mogli. W ofercie jest napisane że internet jest w cenie ale nie sprecyzowane że tylko w barze i przy basenie natomiast nie ma zasięgu w pokoju. Na drugi dzień przy wykupie wycieczki na Meteory (nie zobaczyć ich to grzech) dowiedziałem o promocji - dzieci do lat 12 jadą za darmo. Pomyślałem że jednak nie jest tak źle. Ale w momencie kiedy wsiadacie do autobusu dowiecie się że gratis oznacza że dzieci siedzą na kolanach u rodziców. I tak przez kilka godzin trzymacie kilkunastoletnie "dziecko" na kolanach. Żenujące jest to że piloci polecają "zaprzyjaźnione" restauracje. W hotelu w pierwsze dwa dni poznacie jadłospis całego pobytu bo menu jest urozmajcone jak w budce przy dworcu kolejowym w małym miasteczku. Sam pobyt jest taki jaki sobie sami zorganizujecie więc może być ok gdyż nic to biuro nie może schrzanić. Dla nas było super. Grecja jest przepiękna. I koniecznie tam należy pojechać i... trzeba wracać. A tu następna niespodzianka. Wykwaterowanie do 10 rano w wyjazd ...dowiecie się o 15. Dowiedzieliśmy się że o 21 co wydłużyło się do 22.30. Tak więc moi mili bite 12 godzin jak koczownicy okupujecie okolice hotelu (na szczęście jest basen i można się schłodzić) bo mało kto myśli w tym dniu o wypoczynku na plaży tylko o drodze powrotnej. A nie wiem jak przetrwali ci co basenu nie mieli. Koszmar. A jak autokar podjechał to mało kto chciał wsiąść gdyż klimatyzacja nie działała, kierowcy obcojęzyczni i brak pilota. Nie bardzo było wiadomo z kim i w jakim języku rozmawiać. Trasa szczególnie na Słowacji prowadziła przez podrzędne drogi co powodowało przy szybkiej jeździe "niezapomniane" wrażenia i bez "lokomotiv" ani rusz. Ale dzięki Bogu dojechaliśmy szczęśliwie. Posumowując jedźcie do Grecji bo jest piękna, pogoda wymażona, możesz poznać wspaniałych towarzyszy "niedoli" których tutaj podrawiam i w żadny wypadku nie wybierajcie tego biura.
|