|
|
|
Wątek:
|
Czy ktoś bywał gdzieś z Jet Touristic?
|
|
Autor:
|
Czytelnik IP 83.30.140.*
|
|
Data wysłania:
|
2010-08-23 22:13
|
|
Temat:
|
Czy ktoś bywał gdzieś z Jet Touristic?
|
|
Treść:
|
Właśnie wróciłam z wakacji w Hotelu Santana z Jet Touristic i nikomu nie polecam.Ostrzegam przed ,,mafią hotelową''. Miałam wykupiony pobyt w innym hotelu w centrum ,ale w autobusie dowiedzieliśmy się ,że w naszym hotelu nie ma dla nas wolnych pokoi więc wywieżli nas do Santany. Za pokój z widokiem na morze za tydzień 25 euro a widok to chyba na przejeżdżające samochody.Cwaniaczki zanim dali nam pokój to kazali podpisac oświadczenie, że nie będziemy wnosic roszczeń co do zmiany hotelu inaczej nie dostaniemy klucza do pokoju.W pierwszym tygodniu za posiłkami kolejki nie wspomnę o drugim tygodniu gdy przyleciało ok 200 turystów, zapomnij o owocach i deserach, dania wydzielane. Woda z kranu w napojach. Kilkadziesiąt osób chorych, wymioty , bóle brzucha , gorączka. Bez reakcji obsługi , sami kelnerzy mówili ,że nie jedzą w hotelu . To chyba o czymś świadczy. Brak klimy na jadalni, choc stały w każdym kącie.Pot kapał obsłudze do posiłków , na talerze. FUJ.My jedliśmy tyklo przekąski tj. pizza i frytki pieczone na tarasie. Przynajmniej widziałaś co jesz. Jak dziewczyna z małym dzieckiem zgłosiła kierownikowi to jej powiedział ,że jak jej się nie podoba to ma sobie zmienic hotel bo on jej tu nie chce widziec. Animator Waldek to chyba pomylił epoki jego czas już m dawno minął. Pokazówka a potem werbowanie ludzi na wycieczki 2 razy droższe jak biurach w centrum.Woda w basenach mocno chlorowana,zjeżdżalnie tylko w wyznaczonych godzinach z kolejkami w tle.Naciągacze na masaże które nagle po braku zainteresowania staniały o 80%. Nawet masażyści uciekali z tego hotelu. W drugim tygodniu zaczeęy się kradzieże,. Ja sama zostałam okradziona wraz z innymi osobami. Dobrze ,że zabrali tylko 50 euro , ale mojej znajomej całe pieniądze. Została bez grosza. Hotel 24 godziny monitorowany ,ale w tym dniu oczywiście kamery nie działały. Strasznie zostaliśmy potraktowani. Nigdy jeszcze nie przeżyłam takiego czegoś . Kierownik hotelu zwyzywał nas od najgorszych i stwierdził,że sami schowaliśmy pieniądze a jego hotel narażamy na szwank. Kazał nam się wynosic .Płacz przez pozostały tydzień. Na drugi dzień inne osoby zostały okradzione i wtedy ktoś z turystów wezwał policję . Oczywiście to jedna klika. Wywieżli nas na policję gdzie pozabierali telefony.Walczyliśmy 3 dni i nikt z rezydentów z przypadku nie potrafił nam pomóc bo wszyscy siedzą w kieszeni szefa hotelu. Dopiero po interwencji konsulatu rezydent pojechał na policje i wszyscy wrócili. Można sobie wyobrazic jaka potem była psychoza strachu. Co jakiś czas chodziliśmy sprawdzac czy coś nie zginęło. W ostatni dzień jeszcze nas oszukali przy opłatach za leżaki a pan w recepcji o szyderczym uśmiechu nagle nic nie rozumiał po polsku.W dniu wyjazdu kolacja miała byc wcześniej co było wypisane przy stołówce ale oczywiście po przyjściu zastaliśmy zamknięte drzwi a SZANOWNA REZYDENTKA KASIA oświadczyła ,że kolacji nie będzie ot tak sobie. Proszę się zastanowic przed wyborem hotelu ,bo ja po 3 wizycie w Turcji wyleczyłam się na dobre. Oczywiście pieniążków nie odzyskaliśmy a odpowiedzi na reklamację też nie ma. Pozdrawiam i przestrzegam przed tym biurem.
|