|
|
|
Wątek:
|
Pizza Dominium - polski pomysł na dobry interes
|
|
Autor:
|
Czytelnik IP 89.73.3.*
|
|
Data wysłania:
|
2010-08-29 13:13
|
|
Temat:
|
Pizza Dominium - Kasprowy Wierch - ODRADZAM ZDECYDOWANIE!!
|
|
Treść:
|
Ba, a co się dzieje w Dominium na Kasprowym Wierchu! 1. Lokal nazywa się "Pizza Dominium" (z naciskiem na "pizza"), a na Kasprowym... pizzy nie ma; 2. Obsługi tak wrednej jeszcze nigdy nie spotkałam; panie zza lady po prostu darły się (choć nie musiały, bo klientów wielu nie było gdy postanowiłam tam coś przekąsić), gdy zamówienia były gotowe, np. "frytki do odebrania!" i to w gorszy sposób niż babki z tanich barów mlecznych; poza tym były opryskliwe oraz plotkowały na głos między sobą; naprawdę odstręczające; 3. Co do samych pozycji w menu: o braku pizzy w lokalu z wyrazem "pizza" w nazwie już mówiłam, lecz to tylko kropla w morzu. Menu jest strasznie okrojone - za to ceny wręcz przeciwnie. I perełka na koniec: bukiet surówek, czyli (uwaga uwaga!) buraczki, ogórki kiszone i bodajże (chociaż jedna!) surówka z białej kapusty na małym talerzyku; cena: 7 pln. Śmiech na sali po prostu.
Rozumiem, iż osoby prowadzące ten lokal uważają, że głodni turyści zeżrą wszystko za każdą cenę i obojętnie w jaki sposób podane.
WSTYD!!
PS. Co do lokalu w Zakopanem (na Kupówkach) - restauracja znacznie lepiej prowadzona, choć w "godzinach szczytu" obsługa traciła swój urok. Żałuję za to, iż nie znam imienia jednego z kelnerów - złoty facet! Wykazano się jednak brakiem pomysłowości jeśli chodzi o rozmieszczenie stolików dla palących: w ciepłe dni osoby niepalące są otoczone z obydwu stron przez palaczy (tych z dalszej części lokalu i tych z dworu).
Z generalnych obserwacji: faceci znacznie bardziej nadają się na kelnerów; panie w Dominium są - delikatnie mówiąc - wredne.
|