Forum turystyczneTurystyka forum
BILETY LOTNICZE
° Biura turystyczne
° Baza turystyczna
° Turystyka biznesowa
° Turystyka krajowa
° Turystyka zagraniczna wyjazdowa
° Transport
° Gastronomia
° Turystyka zagraniczna przyjazdowa
° Turystyka na świecie
° Inne związane z branżą
° Temat dowolny






Forum grupa: Biura turystyczne

Wątek: Czy ktoś bywał gdzieś z Jet Touristic?
Autor: Czytelnik IP 77.237.0.*
Data wysłania: 2010-09-05 10:56
Temat: Czy ktoś bywał gdzieś z Jet Touristic?
Treść: Byliśmy między 2 a 9 sierpniem 2010 w Marmaris w pseudo czterogwiazdkowym hotelu SanMaris Park. Oczywiście hotel nie miał żadnego gwiazdkowego oznaczenia, ba! nawet koło czterogwiazdkowego nie stał, wiec tym bardziej nie wiem skąd ta pomyłka... Podobno były to "cztery oka proroka". Zwał jak zwał, standard był fatalny...
1) Klima owszem działała, lecz Turcy to chyba nie wiedzą, że czasem takie urządzenia się wymienia lub czyści, bo śmierdzi. No, ale o higienie to ten naród jeszcze mało wie...
2) Podczas tygodniowego pobytu pani sprzątająca codziennie pokój, nie pokusiła się o umycie łazienki. Ani razu nie zdezynfekowała toalety, nie umyła wanny czy zlewu. Pokój był odkurzany, ale tylko na podłodze, bo tam nie ma zwyczaju ścierania kurzu z szafek. W pokoju była lodówka, niedziałająca...Kpina!!!!
3) Najważniejszą i najgorszą rzeczą w tym hotelu było jedzenie, a właściwie sposób jego podawania. Trudno wyobrazić sobie, że posiłki, które są wystawianie na co najmniej 2 godziny, w nie klimatyzowanej restauracji, w której temperatura jest porównywalna do tej panującej na zewnątrz, będą świeże. I to była porażka. Nasza około 30-sto osobowa grupa Polaków miała biegunki i wymioty. Ale jak stwierdziła nasza fantastyczna pani rezydent "byliśmy pierwszą grupą, która ma takie problemy". Kpina, zwłaszcza, że obok siedzieli inni wczasowicze, którzy właśnie spędzali drugi tydzień swojego urlopu, z takimi samymi "porcelanowymi" problemami…
4) Jeśli ktoś lubi jajka- to polecam turecki śniadania. Ale żeby był taki wybór dań, by przez tydzień jeść gotowane jajo na śniadanie, to przesada…Dla angoli dorzucali frytki i fasolkę…U nas moda inna… Aha w hotelu nic się nie marnowało oczywiście. Jak nie zjedli goście tuńczyka na obiad, to dostali go na kolacje w sałatce, itp.
5) W barze hotelowym dostępne były napoje i "soki". Smaczna była tylko woda. Pojemniki do których były te napoje dolewane, podczas naszego pobytu nie zostały umyte ani razu, a tylko nakrywane płachta na noc. Fuj… Jeśli ktoś lubi alkohol, to niech go sobie oczywiście kupi w sklepie. Turecka niby wódka mająca 37% smakowała jak…jak w sumie nie wiem co. Tylu procent ten alkohol na pewno nie miał, wiec co oni do tych butelek wlewali to pojęcia nie mam…
6) W informatorze była informacja, że do plaży jest kilkaset metrów. Owszem z 200m, ale do plaży innego hotelu bądź baru. Aby położyć się na leżaczku należało kupić co najmniej 2 piwka( koszt ok. 10lir=25zł). Woda brudna, ale cóż, blisko port , pływają statki, można się było spodziewać. Do ładnej, darmowej plaży i czystej wody było ok. godziny spacerem, w pełnym słońcu…
7) Ale po co leżaki na plaży jak ma się basen hotelowy?! Basen wystarczających rozmiarów, jednak zbyt mała liczba leżaków w porównaniu do liczby gości. Zwłaszcza gości, którzy chyba jeszcze nie odwykli, że na wakacjach nie wstaje się na gwizdek o 5 do roboty. Tacy właśnie wczasowicze, niestety też naszej narodowości, zajmowali swoimi ręcznikami leżaczki skoro świt, by w ciągu całego dnia spędzić na nich pół godziny. Chamstwo i dziadostwo!!! Oczywiście obsługa hotelowa nie zwracała na to uwagi. Basen zamykany i sprzątany o godzinie 18, kiedy słońce jeszcze świeci i można by było spokojnie poleżakować, oczywiście na ręczniku…
8)Ah zapomniałabym o jedynej świeżej rzeczy w hotelu. O świeżym chlorze dodawanym codziennie wieczorem do basenu. Dodawanego w takiej ilości, że robiło się słabo na sam widok. Nie wspomnę o oczach, które robiły się tak czerwone, że normalnego koloru nabrały dopiero po kilku dniach po powrocie.
9) Na koniec zostawiłam fantastyczną i zajebiaszczo fajniutką Panią rezydent, Gosię, którą oczywiście pozdrawiam serdecznie i czule. Po pierwsze. Szanowna Pani Gosiu, radzę się douczyć, bo to kpina, żeby podczas dwugodzinnej podróży z lotniska, powiedzieć o Turcji tylko tyle, że ma duży wzrost gospodarczy. Ja rozumiem, że była Pani po imprezie, ale do jasnej cholery była Pani w pracy!!! Proszę też nie kompromitować się hasłem, które mnie powaliło na kolana, parafrazuję : jeśli będziecie państwo potrzebować porady lekarza, to pod żadnym pozorem proszę go nie wołać, bo osłuchanie przez lekarza w Turcji kosztuje 100dol, a ja mieszkam 3 minuty drogi od waszego hotelu. Tak pani Gosiu, jak złamię sobie rękę, albo będę miała zawał, to zadzwonię po Panią, specjalistę. Trafił nam się rezydent co skończył chyba medycynie zaocznie…Kpina i jeszcze raz kpina.
Pani Gosiu proszę uprzedzić następnych turystów, którzy się wybiorą 1,5h spacerem do meczetu, że ma on określone godziny w których można wejść do środka. A nie udawać głupka, że się wszystko wie.
Pani Gosiu, niech że Pani nie mówi innym grupom, że wszystko dzieje się pierwszy raz…
Proszę się już nie pogrążać…
Ah, i dziękujemy, że zostawiła nas Pani w drodze na lotnisko tylko z kierowcą autobusu, który po angielsku to tylko "hallo" do słuchawki mówi. Wydaję mi się że to Pani obowiązek, mylę się?
Mam nadzieję, że przeczyta to pani pracodawca i wyśle może Panią na jakiś kurs doszkalający, bo szanowna Pani, nic mnie tak nie wkurwia jak kłamstwo i brak kompetencji!
MyFriends 116

OdpowiedzPowrót do drzewa wątku

Odpowiedzi:

Czy ktoś bywał gdzieś z Jet Touristic? [2010-09-19 23:33 80.53.17.*]
kpiina!!!..przez takich turystow czasami wstydze sie ze jestem Polka... odpowiedz »

Czy ktoś bywał gdzieś z Jet Touristic? - rezydentka... [2010-09-28 20:32 95.108.43.*]
Odnośnie Pani "Gosi", która, jak sama twierdzi, jest "najlepsza", to to nie jest kpina. Rezydentka nastawiona wyłącznie na zysk i myśli tylko o tym, jak by tu naciągnąć na coś turystów. Los jej gości interesuje ją tylko do momentu, aż nie sprzeda wycieczki, na których, rzekomo, cały czas kończą się miejsca, a jak przychodzi co do czego to nagle z 20-osobowej grupy robi się 9-osobowa, albo nawet mniejsza. Spotkania informacyjne robiła prawie indywidualne, gdy w tym czasie w hotelu przebywało 30 Polaków. Jakby bała się, że się wszyscy zmówią przeciwko niej i doniosą gdzieś. Jedyne słowa, jakie usłyszeliśmy od niej po w drodze z lotniska to były pytania o sytuację polityczną w Polsce. Żadnych informacji praktycznych, o hotelu, czy też o zwyczajach panujących w Turcji. Rezydentka, która nie wygląda jak rezydentka, ubierała się jak turystka (albo i gorzej), godna pożałowania. W drodze na lotnisko zamiast niej pojechał drugi rezydent (Ukrainiec) i cały czas dzwoniła do niego i kontrolowała sytuację. Zawieźli nas do restauracji w czasie tej podróży, ludzie się zbuntowali, stwierdzili, że nie jesteśmy bydłem, żeby nas tak poganiać i kierowca musiał zawrócić z powrotem na trasę na lotnisko. Pan rezydent bardzo ją za to przepraszał (że nie chcieliśmy iść do tej restauracji) i pytał, czy się na niego nie gniewa. Rezydent w ogóle nie interesował się tym, co się z nami dzieje na lotnisku, po prostu wysadził nas i odjechał. Zdecydowanie nie polecam tego biura!! PS. Pani Gosia nie raczyła się nawet przedstawić, na tablicy informacyjnej też nie było jej nazwiska, a na pytanie o telefon do niej odsyłała do tejże tablicy, że można sobie go przepisać. Do lekarza nie można się było zgłosić na własną rękę - najpierw musiał być telefon do "naszej ukochanej" Pani Gosi (chociaż lekarz był w hotelu). odpowiedz »


Powrót do wątkówOdśwież


Zgłoś problem z tą stroną »

Alfa Star biuro





© 2012 FORUM-TURYSTYCZNE.PL. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.
strona główna | kontakt | reklama | linki | informacje dla branży turystycznej, hotelarskiej, gastronomicznej i transportowej