|
|
|
Wątek:
|
Naganne praktyki niektórych kantorów w Krakowie
|
|
Autor:
|
Czytelnik IP 77.236.26.*
|
|
Data wysłania:
|
2010-10-31 19:38
|
|
Temat:
|
Kantory w Krakowie
|
|
Treść:
|
Omijajcie wielkim łukiem naciągaczy!!! Na ulicy Floriańskiej - pierwszy kantor po prawej idąc od Mariackiego (pomarańczowa reklama orange)przeszedł sam siebie. Siostra przyjechała z Wiednia sprzedała 200 euro, na zewnątrz wystawiona cena sprzedaży 3,98, sądziła, że dostanie nawet kilkanaście groszy mniej za 1 euro, ale dostała o prawie 200 zł mniej za 200 euro. Wyszła z kantora, żeby mnie zapytać co jest grane, wróciliśmy żeby zwrócić kwotę (to trwało może 1 min), ale niestety nawet awantura nie pomogła. Młoda blondyna twierdziła, że po odejściu od kasy reklamacji się nie uwzględnia, nie chciała dać telefonu do szefa, bo niedziela i szef odpoczywa ... To jawne oszustwo, naciąganie zdębiałych klientów. Zza szyby była widoczna cena skupu 3,01. Ale takie praktyki to zdecydowane wprowadzanie klienta w błąd. Sprawa nadaje się do UOKiK. Zdesperowany klient 31.10.10 r.
|