|
|
|
Wątek:
|
Czy to wycieczka, czy handel obwoźny?
|
|
Autor:
|
Czytelnik IP automat.*
|
|
Data wysłania:
|
2011-01-24 15:30
|
|
Temat:
|
Czy to wycieczka, czy handel obwoźny?
|
|
Treść:
|
Aktualność: Otrzymaliśmy sygnały o istnieniu na rynku specyficznego rodzaju tanich wycieczek. Są to mianowicie wycieczki do miejscowości na terenie Polski lub za granicę np. do Berlina (jedno lub dwudniowe) w bardzo atrakcyjnych cenach i w połączeniu z prezentacją i oferowaniem w czasie ich trwania produktów.
Jak podaje jeden z naszych czytelników spotkał się on z wycieczkami np. z Zielonej Góry do Gniezna za 20 zł od osoby, czy wycieczkami do Berlina z noclegiem i pobytem na Tropikalnej Wyspie za ok. 160 zł. W obu przypadkach w czasie imprezy miała miejsce prezentacja towarów. Można się również spotkać z ofertą wycieczek do Lichenia/Częstochowy połączoną z obiadem za kwotę np. 10 zł. Małym drukiem dopisane jest, że wycieczka połączona jest z prezentacją towarów sponsora, która jest obowiązkowa lub zapewniana organizacyjnie (np. prezentacja towarów z obiadem itp.)
W czasie wycieczki organizator próbuje przekonać jak najwięcej uczestników do zakupu "produktu" (zwykle są to sprzedawane po zawyżonych cenach różne produkty do domu np. odkurzacze, blendery, lampy bioptronowe, czy też aparaty do masaży). Z tego co można przypuszczać, marża ze sprzedaży już jednej sztuki towaru powinna pokryć realny koszt wycieczki (różnica między sumą opłat, a ceną przejazdu i obiadów), a kolejne sprzedane sztuki produktów są zyskiem organizatora.
Legalnie działający na polskim rynku touroperatorzy nie są w stanie organizować wycieczek w tak niskich jak w/w cenach, bo zwyczajnie byłoby to dla nich nieopłacalne. Zatem firmy organizujące takie podróże z prezentacją, nie dość, że zwykle nie dopełniają wymogów formalnych dotyczących organizatora imprezy turystycznej, to jeszcze stanowią nieuczciwą konkurencję dla firm legalnie organizujących wycieczki, czy chociażby transport.
Czy Państwo znacie Państwo takie firmy? A może Państwa firma współpracuje z takimi firmami, które działają zgodnie z prawem posiadając Państwa jako partnera? Czy obecnie dla Państwa firmy taki "handel" jest problemem i konkurencją?
|
Odpowiedzi:
Czy to wycieczka, czy handel obwoźny? [2011-12-16 11:01 77.45.88.*]
Ciagle siętym nikt nie przejmuje ,wkrótce załatwią,że legalne jest branie pieniędzy bez kasy fiskalnej, Urzedy scigaja legalne biura ,a przekretaczy nie bo maja prawników i U>Marszałkowski sie ich boi.Póki nie bęzie tak jak w in. krajach gdzie administracja chroni legalne firmy to wycieczki ze sprzedaża zabiora 15-12% rynku ,a w niszy emerytów ponad 50% odpowiedz »
Prezentacja na wycieczce [2011-03-13 19:07 77.45.88.*]
Administracja Polska nie chroni legalnie działających biur ,sciga tych co sa w rejestrze,in. nie istnieja dla Urzedu Marszałkowskiego. Nie wiem za co placimy podatki soplica 33 odpowiedz »
Czy to wycieczka, czy handel obwoźny? [2011-02-07 09:42 46.113.66.*]
To, że na wycieczkach fakultatywnych są shoppingi jest normą w branży turystycznej, inaczej wycieczki fakultatywne byłby znacznie droższe... zresztą co bardziej inteligentny człowiek zawsze postara się dowiedzieć co kupuje i albo to akceptuje albo jeździ na wczasy na własną rękę, mamy wybór! odpowiedz »
Prezentacja na wycieczce [2011-02-06 18:48 80.52.226.*]
Skad to nagle zainteresowanie - czy nasz fiskus "obudził się" do dzialnia i chce nalozyc kare za nieodprowdzieni podatku VAT? - a kto policzyl Kwasniewkiego i Kulczyka za te "zakupy" w latach 1989 - 2006? odpowiedz »
Prezentacja na wycieczce [2011-02-03 13:24 85.89.190.*]
Takie wycieczki organizowano w Polsce już kilkanaście lat temu. Wiadomo mi o przewoźniku, który organizował zaplecze transportowe dla takich imprez, kierowcy nocami jeździli po wioskach po kolei zbierając chętnych, potem ich rozwozili nocami z powrotem, żadnych norm czasu pracy nie było. Przewoźnik nie otrzymał zapłaty i musiał sprzedać swój tabor, żeby rozliczyć się z kierowcami. Od wielu lat już go nie ma na rynku. Nawet jeśli kierowca zebrał od turystów po 16 zł (wówczas) czy 20 zł od osoby, to przecież to było poniżej realnych kosztów transportu. Nie ma "turystyki" za darmo - ktoś musi zapłacić! W tym znanym mi wypadku zapłacił przewoźnik. Pozdrawiam. P.S. Czy ludziom jest potrzebna "profesjonalna turystyka", oferowana przez biura podróży zgodnie z zasadami Ustawy o turystyce? odpowiedz »
Prezentacja na wycieczce [2011-01-31 21:14 195.150.60.*]
Będąc na wycieczce objazdowej w Turcji z Ecco Holiday, byliśmy wożeni niemal codziennie do jakiejś nie wspomnianej w programie wytwórni, fabryki, sklepu czy bazaru. Codziennie wstawaliśmy w godzinach miedzy 3.30 a 5.30 aby zdążyć zrealizować program. Wszystko odbywało się szybko w pośpiechu. Nie otrzymywaliśmy czasu wolnego (jedynie 40 minut na lunch, gdzieś na obrzeżach miast), natomiast w ww wspomnianych miejscach handlu mogliśmy przebywać bez ograniczenia czasu. Okłamywano nas, że nigdzie indziej tych produktów nie znajdziemy, co najwyżej podróbki lub za o wiele wyższą cenę. Nieliczni skorzystali z "oferty", pozostali byli zdegustowani naciągactwem... odpowiedz »
Prezentacja na wycieczce [2011-01-26 10:15 83.31.8.*]
No niebywałe że to zauważyliście, takie wycieczki istnieją chyba od 10 lat. Ulotki jakie ja dostaję podają numer wpisu do rejestru organizatora, więc są legalne. Po temacie. odpowiedz »
Prezentacja na wycieczce [2011-01-25 16:02 77.45.88.*]
Największa firma w polsce jest Aven Travel ,załozyli nawt biuro podrózy ,wycieczki nie spelniaja norm wg ustawy o usługach turystycznych ,ale nikt z tym nie walczy. Aven travel robi wycieczki dla niemieckiej firmy Beck Reisen zajmujacej sie sprzedaża rzeczy niepotrzebnych nikt sie tym nie przejmuje. Pieniądze kasuja kierowcy bez kas fiskalnych .Nikt tego nie sciga zaden urząd skarbowy ani Urząd Marszałkowski. W Niemczech ten proceder zastał prawnie ograniczony dlatego firma Beck Reisen otworzyła filie m.in. w Polsce ,Czechu ,Wegry ,Rumunia i tam wszedzie robia ludziom wode z mózgu i wciskaja bezwartościowe przedmioty. Jest to dużę zagrpżenie dla branzy turystyczne bo klient drugi raz na Wyspe Tropikalna nie pojedzie gdy byl za pół ceny .To ,że Berlina praktycznie nie widział jest in. sprawa.Ale klient jest na tych trasach dla normalnego biura stracony. mak52 odpowiedz »
Prezentacja na wycieczce do Niepokalanowa - wyjazd z... [2011-03-25 17:35 89.229.148.*]
Wczoraj tj.24 marca 2011 byłam pierwszy raz i ostatni z firmą Aven Travel. Znalazłam ofertę w skrzynce pocztowej,zapraszano mnie na wycieczkę do Niepokalanowa.. Ucieszyłam się,bo choć mieszkam w Płocku,nigdy tam nie byłam.Wyjechalismy po 7 rano, kierowca w międzyczasie pobrał od nas pieniądze,z reguły było to 20 zł od każdego/wycieczka kosztowała 18,90/,zadnego pokwitowania nie było. Przed 9 zajechaliśmy pod jakąś restaurację, gdzie zafundowano nam 5 godzinną prezentację produktów AGD,produktów, które są znacznie tansze w naszych sklepach i markowe, czego nie można było powiedzieć o tych prezentowanych wczoraj. To było gadanie, nawijanie przez pana i panią , której brakowało jednego zęba, żeby było smieszniej.Oboje wymagali od nas bezustannej uwagi, a dodam, że większość osób to byli emeryci,byli poirytowani, ilekroć odwracalismy ich uwagę.Po 2 godzinach miałam dosyć a oni nawijali i nawijali i tak przez 5 godzin! Głowa bolała od wysłuchiwania zachwytów nad produktami firmy Beck.Każdy był już bardzo zmęczony i ledwo dotrwaliśmy do obiadu,było to tylko drugie danie bez kompotu,a herbata i kawa kosztowała nas po 4 zł, dodam , że wszystko to podane niechlujnie i na zwykłych stołach,jak do piwa... Kilka osób starszych dało się omamić i kupiło zestaw produktów za ponad 2300 zł! A kiedy już dojechaliśmy do Niepokalanowa, to mieliśmy godzinę czasu tylko i jak kilka osób spózniło się, to kierowca był bardzo zły, w ogóle był niesympatyczny, to druga sprawa. Na tej ofercie nie powinna pisać "wycieczka", tylko pokaz, bo to nie była żadna wycieczka! odpowiedz »
Prezentacja na wycieczce do Niepokalanowa - wyjazd z... [2012-04-03 21:48 79.185.61.*]
Jak by Pani uważnie czytała zaproszenie...to tam jest ZAWSZE napisany program wycieczki...czyli że będzie prezentacja asortymentu gospodarstwa domowego...A co pani myślała że za niecałe 20 zł to będzie zwiedzać cały dzień zabytki...jeszcze obiad....I CO MOŻE JESZCZE....A tu nawet prezent każdy dostaje. Jak Pani chce sobie zwiedzać to zapraszam do ITAKI...gdzie zapłaci pani 500zł za wycieczkę.(bez obiadu i prezentu) Proponuje zakupić okulary na nos aby następnym razem Pani mogła przeczytać to co jest na ulotce.A jeśli uważa Pani ,że z tymi wycieczkami jest coś nie tak to proszę się przedstawić indywidualnie i załatwić sprawę jak się należy.Wypisywanie głupot i nie prawdy jest według prawa karalne kodeksem karnym. P.S. A ponadto Firma w tym momencie może panią posadzić o sfałszowaną antyreklamę. A to nawet że nie podpisała się Pani.....to nic. Zawsze każdy komputer z którego piszemy ma swój numer ID który można sprawdzić. odpowiedz »
Prezentacja na wycieczce [2012-03-24 21:49 31.175.243.*]
Zupełnie się z panią zgadzam ja też byłem wczoraj z żoną na takiej wycieczce w Koniakowie i tak jak pani opisała tak właśnie było pięć godzin nawijania obiad pod psem bez kompotu, herbata za cztery złote a kawa już po cztery piędziesiąt ale nie chodzi mi o pieniądze lecz o to w jaki sposób trzy młode osoby odnoszą do dużo starszych ludzi od nich po prostu bez szacunku ciągle krzyczeli na wszystkich uczestników tej że wycieczki.To było naciąganie ludzi na zakup towarów po zawyżonych cenach Po chyba sześciu godzinach pojechaliśmy do muzeum koronkarstwa i byliśmy tam zaledwie czterdzieści minut .Na ogół było nieprzyjemnie poza pogodą bo była ładna Karol Sewerin odpowiedz »
Prezentacja na wycieczce do Niepokalanowa - wyjazd z... [2012-03-06 17:55 46.205.28.*]
Witam. Mam na imię Agnieszka i byłam juz kilka razy z tą firmą na wycieczce. Za kazdym razem było miło. Jeśli chodzi o kupno tych artykułów to nikt do niczego nie zmusza. Kogo stać, komu się podoba to sobie kupi... Raz byłam na wycieczce gdzie było prawie 50 osób i tylko jedna sobie coś zamówiła i nikt mi nie powie że tego dnia firma zarobiła. Wiekszośc wycieczkowiczów to są jak ja biedni emeryci i nie stać ich na wycieczki z biurem podróży za kilkaset złotych, a z tą firmą będę chętnie jeździła:) Pozdrawiam. Agnieszka z Łodzi. odpowiedz »
Prezentacja na wycieczce [2011-01-25 17:34 77.254.172.*]
A co ten ktos-niby turysta w zyciu widzial,skoro taka wode z mozgu mozna mu zrobic...Dobrze,ze taniej wyjechal.Przynajmniej biurowi nie przeplacil i cos tam jeszcze ma.A co ,zazdrosni?Nikt nie zmusza do kupna a w biurze czesto trzeba zaplacic za kota w worku...I to czarnego! odpowiedz »
Prezentacja na wycieczce [2011-01-25 14:18 82.160.125.*]
często w skrzynkach pocztowych znajduję drukowane oferty takiego wyjazdu. odpowiedz »
Prezentacja na wycieczce [2011-01-25 16:00 79.191.54.*]
Wyjazdy urządzane przez firmę w celu promocyjno - handlowym są imprezami turystycznymi Tak orzekł Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (sygn. VI SA/Wa 1106/08), oddalając skargę spółki z o.o. Philipiak Polska na zakaz ich organizowania. I wszystko jasne. A sprawa jest z 2008 roku. Katarzyna Szymańska odpowiedz »
Prezentacja na wycieczce [2011-01-25 11:11 87.205.12.*]
Wyjazdy takie są organizowane w Niemczech na skalę prawie masową. To są tzw. Butterfahrt. Wzięło się to z tąd, że na początku uczestnicy dostawali prezenty w postaci np kg. masła. Ja nie widzę problemu dla branży. Potencjalny organizator w przypadku wycieczki na terenie Polski do 75 pln za osobę, nie potrzebuje ubezpieczenia. a jeśli już robi bliską zagranicę, to ubezpieczenie jest niskie. Polskie biura muszą się wreszcie nastawić na tego rodzaju konkurencję i zrozumieć, że klient, który jedzie na wycieczkę za 50 pln, nie będzie nigdy dobram klientem biura i nie kupi wyjazdu za 5000. Dla klientów jest to rzeczywista okazja na ciekawy wyjazd, pod warunkiem, że nie skuszą się na jakieś bzdurne zakupy pod namową prezenterów. P.S. Nie jestem organizatorem takich wyjazdów, ale nie mam nic przeciw nim a straszenie urzędami i kontrolami jest rodem z poprzednich czasów. No chyba, że przyjemność donoszenia na konkurencję jest silniejsza niż wlasny honor. odpowiedz »
Prezentacja na wycieczce [2011-01-25 17:30 77.254.172.*]
Brawo!!!!!Wszelkie oferty sa kierowane do ludzi doroslych i tak naprawde,to decyduja oni,czy cos kupic,czy nie.Nikt nie jest zmuszany do niczego,oprocz wysluchania grzecznie prezentacji....A jesli ktos glupi...Tak naprawde,dzieki tym firmom i wlasnemu sprytowi mozna niemal,ze za free gdzies wyskoczyc.Jaki problem maja biura podrozy?Ze do Berlina i na Tropikalna Wyspe chca opchnac wycieczke na 3 dni za ponad tysiaka???Ha,ha,ha!Zycze powodzenia...A moze odrazu 1000 Euro,co?Biura niech sie biora do roboty i redukuja ceny ,bo inaczej....bedzie klapa.A urzedy,jesli ktos chce kablowac,w Polsce sa teraz za kablowanym,nie kablujacym. odpowiedz »
Prezentacja na wycieczce [2011-03-13 22:22 79.190.212.*]
Jakie kablowanie, tylko niech płacą podatki tj Vat 23% i dochodowy 19% - jak działalność to też podatki - jak każda firma turystyczna odpowiedz »
Prezentacja na wycieczce [2011-01-25 10:56 89.77.103.*]
Tak jak handel obwoźny nie jest prawdziwą turystyką, tak portal branżowy, który o wspomnianym procederze dowiaduje się nagle po latach funkcjonowania tegoż procederu, nie jest poważnym partnerem dla czytelników z branży. Drodzy młodzi dziennikarze - profesjonalne pisanie artykułów polega oczywiście na zbieraniu materiałów, ale niekoniecznie od anonimowych czytelników! Zasadniczo jestem przeciw organizowaniu tego typu pseudowycieczek, tak jak jestem przeciw medialnemu biciu piany. W jednym i drugim przypadku marzy mi się profesjonalne podejście do zagadnienia - podróbami turystycznymi rzeczywiście powinny zająć się urzędy, a dziennikarzom zainteresowanym problemem polecam ogłoszenia w necie, tablice informacyjne klubów seniora, parafii itp. - tam jest mnóstwo tego typu ogłoszeń. Odkrywanie Ameryki jest fajne, jak naprawdę jest coś do odkrycia... odpowiedz »
Prezentacja na wycieczce [2011-01-25 13:07 83.4.166.*]
Głupoty gadasz! Wycieczki są znane od dawna, problemem jest to, że teraz przy polskich centusiach stanowią one realną konkurencję dla turystyki w bliższych regionach. Jak mam konkurować z wyjazdem za 10-20zł? Mam też garnki sprzedawać? Ludzie u nas, a emeryci zwłaszcza, bardzo zwracają uwagę na cenę i potem za plecami słyszysz donośne szepty dziadków w stylu "ale zdziercy", albo "X był na takiej samej za 10zł". Mało kto zwraca uwagę na jakość i różnice w programie (o ile tamci mają go w ogóle). odpowiedz »
Prezentacja na wycieczce [2011-01-26 22:32 217.113.230.*]
Tak, mają:)..program ramowy: 1. prezentacja garnków firmy X, 2. obiad + prezentacja odkurzacza...zobaczyć mogą duuużżo;) odpowiedz »
Prezentacja na wycieczce [2011-01-25 10:52 83.3.208.*]
A co w tym złego? Study toury też na tym polegają i nikt jakoś nie ma nic przeciwko. Sponsor pokrywa część kosztów wycieczki, w zamian za możliwość prezentacji swojej oferty, a uczestnik płaci mniej. odpowiedz »
Prezentacja na wycieczce [2011-03-13 22:27 79.190.212.*]
Jak możesz porównywać do czegoś takiego study tour??? widać , że nie jesteś z biura podróży i nigdy na study nie byłeś!!! Skoro nie wiesz - to na study oglądasz hotele, które później sprzedajesz i dzięki temu, że je widziałeś możesz rzetelnie doradzić klientowi oraz oglądasz miejsca , które klient może zobaczyć na wycieczkach fakultatywnych ale dzięki temu, że je widziałeś możesz klientowi opowiedzieć jak wygląda organizacja i punkt po punkcie rzetelnie wszystko opisać bo sam to widziałeś!!! na tym polega study!!! odpowiedz »
Prezentacja na wycieczce [2011-01-25 10:39 87.116.253.*]
przeciez na dobre w kazdym miescie znajdziemy takie sytuacje, kazdy z nas legalnie prowadzacych biuro zna przypadki ze swojego podworka organizowania tanich wycieczek przez Iksinskich, Kowalskich pod plaszczykiem Stowarzyszenia, organizacji itp...zawsze pelne autokary, stali klienci celowi (gł. zakupowicze) no i cena zawsze taniej niz w profesjonalnym biurze...rozkladamy jedynie rece. mgr turystyki 18 lat w branzy odpowiedz »
Prezentacja na wycieczce [2011-01-25 09:55 83.6.158.*]
smiejemy się, owszem, bo kilka lat wstecz, zwróciłam na to uwagę (tj. na działania szarej strefy) uwagę urzędniczce z Wydziału Turystyki Urzędowi Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego, na co otrzymałam odpiowiedź, że ona jest od pilnowania m n i e i innych biur, które maja koncesje, a nie od badania szarej strefy. Ewentualnie (jesli chcę) to mogę pojechać z takim nielegalnie działającym organizatorem, zebrać wszystkie dokumenty i ona (może!) coś z tym zrobi, ale muszę sama przeprowadzić śledztwo, a Urzędowi dostarczyć dowody ! śmieszne ? odpowiedz »
Prezentacja na wycieczce [2011-01-25 11:42 83.10.64.*]
No niestety tak jest, ale to chyba nie jest śmieszne tak naprawdę dla Ciebie ? odpowiedz »
Prezentacja na wycieczce [2011-01-25 08:30 83.10.64.*]
Rozumiem że biuro, które robi wyjazd 2 dniowy (bo o 1-dniowym można powiedzieć, bronić się że to przewóz a nie wycieczka) posiada koncesję organizatora ??? Rozumiem też że po ujawnieniu nazwy tych biur pracownicy urzędów wojewódzkich z departamentów turystyki odwiedzą te biura, żądając okazania dokumentów ubezpieczenia... Już się śmiejecie, czy za chwilę ? Czy biura zrzeszone choćby w PIT nie potrafią wymóc na lokalnych samorządach przeprowadzenia kontroli szarej strefy ? Wystarczy przejrzeć internet, poczytać co się pisze choćby tu na portalu. odpowiedz »
Prezentacja na wycieczce [2011-01-24 15:30 83.9.204.*]
Oczywiście u nas na rynku północno-wschodniej Polski robią wycieczki do Swiętej Lipki i do Wilna są to Beck Imperial i Avent Travel www.beckimperial.pl www.aventravel.pl odpowiedz »
Prezentacja na wycieczce [2012-05-07 17:47 89.151.24.*]
tak to jest handel obwożny. Na siłę sprzedaż towarów o niskich właściwościach i nie wiadomego pochodzenia po cenach wziętych "z księżyca" odpowiedz »
Prezentacja na wycieczce [2011-06-20 12:03 83.18.2.*]
odpowiedz »
Prezentacja na wycieczce [2011-06-27 22:45 89.230.12.*]
Ludzie opamiętajcie się i otwórzcie oczy, dostałam dziś 1 raz ulotkę o wycieczce do Ludźmierza na Podhalu, w temacie wycieczki Sanktuarium Maryjne, a drobnymi literkami w pierwszej kolejności przejazd autokarem w obie strony ( to przecież oczywiste), profesjonalny pokaz handlowy i PREZENT dla Każdego uczestnika a w następnej MOŻLIWOŚĆ zwiedzenia sanktuarium odpowiedz »
Prezentacja na wycieczce [2011-08-13 12:51 77.253.45.*]
witam bylam na wycieczce w Pradze 11-12.08 num.autok.11.zwiedzanie bylo super przewodnik exstra hotel byl fajny i sniadanie dobre .ALE AUTOKAR BEZNADZIEJNY BEZ KLIMY i na dodatek z ROBAKAMI siedzenia polamane a pisza ze luks DRAMAT. W naszym autobusie kierowcy byli beznadziejni nic nie starali sie o pasarzerow!!! na prezetacji na poczatku bylo okej ale juz w drugiej czesci facet robil sie wredny i nachalny mialam wrazenie jakby mowil do stada bawolow.nawet mi powiedzial ze mieszkam pod mostem beszczelny zarozumialy smarkacz.a na dodatek duzo ludzi z naszego autokaru zrobilo zkup tak ok.12oso mieli niezly zaobek a i tak byli wredni!!!! odpowiedz »
Prezentacja na wycieczce [2012-05-06 12:42 89.73.200.*]
a jak miał na imie prezenter odpowiedz »
Prezentacja na wycieczce [2011-01-24 15:44 77.45.19.*]
Moda na takie imprezy przyszła do nas zza Odry. Już kilkanaście lat temu biura niemieckei organizowały w Polsce tzw. Werbungi, przy czym wycieczki takie trwały od 3 do 5 dni. odpowiedz »
Prezentacja na wycieczce [2011-01-29 08:34 94.75.121.*]
Dawno (z 15 lat temu) kupiłam taką wycieczkę (dla niemieckojęzycznych turystów), będąc na Majorce. Nawet było fajnie, bo zwiedzaliśmy kilka miejsc (łącznie z przejazdem kolejką w Soller), tylko organizatorzy pospieszali wszystkich, a później trzeba było siedzieć na prezentacji połączonej z obiadem. Ktoś coś tam nawet kupił. A my miałyśmy fajną i bez porównania z cenami innych na tej samej trasie, tanią wycieczkę. odpowiedz »
Prezentacja na wycieczce [2011-01-24 16:57 89.171.114.*]
dokładnie, już dawno słyszało się o takich wycieczkach w Niemczech. wyjazd autokarem i podczas drogi ktoś prezentuje jakiś towar. odpowiedz »
Prezentacja na wycieczce [2012-05-07 17:47 89.151.24.*]
tak to jest handel obwożny. Na siłę sprzedaż towarów o niskich właściwościach i nie wiadomego pochodzenia po cenach wziętych "z księżyca" odpowiedz »
|