|
|
|
Wątek:
|
Opinie o wyjazdach z Alfa Star!
|
|
Autor:
|
Czytelnik IP 83.25.240.*
|
|
Data wysłania:
|
2011-02-11 00:04
|
|
Temat:
|
Misja Kleopatra z Alfa Star
|
|
Treść:
|
Byłem w styczniu 2011. Nie będę piał z zachwytu. Statek miał lata swojej świetności dawno za sobą. Opłata obowiązkowa za napiwki na statku to jakaś kpina, żadne biuro czegoś takiego nie stosuje. Nie zapłacisz nie dostaniesz klucza do kajuty. Jedzenie spoko, z wyjątkiem hotelu Moonrise Resort lub jak kto woli Moon Resort. Ten hotel to syf na pustkowiu. Przewodnicy to Egipcjanie, moim zdaniem kręcą lody jak tylko się da. Czy to targowisko czy sklep, idąc z nimi czuje się że jest się dojonym z uśmiechem na twarzy. Rezydentka na lądzie (p. Ania) to porażka na całego. Słodko gadała dopóki ktoś nie miał krytycznych uwag odnośnie hotelu. W programie miało być zwiedzanie Luksoru. Na moje pytanie czemu nie było przewodnicy ze statku (Egipcjanie) odpowiedzieli że był objazd (przejazd) autokarem i to właśnie było to. Za to wycieczka płatna po Luksorze owszem odbyła się (kręcenie lodów). Ogólnie Alfa Star zostawiło po sobie nieciekawe wrażenie. Nawet słowa pożegnania, podziękowania lub "pocałujcie nas w..." Kompletnie nic. Mam odczucie że biuro załatwia hotel i za to płacimy w kraju, a potem turysta płaci na miejscu za objazd, napiwki, wycieczki fakultatywne i to już jest biznes lokalnych przewodników. Sprawa płatności za dzieci to już osobna kwestia. Jeśli nie pytasz to płacisz. Jeśli zapytasz możesz tylko zyskać. Za napiwki za dziecko kasy nie wzięli, objazd też wedle uznania, za fakultety również wedle uznania przewodnika. Podsumowując Egipt ponownie tak, z Alfa Star już nie. Rejs statkiem to jest to, wiem co piszę bo byłem wcześniej już w Egipcie. Pora roku jak najbardziej odpowiednia. Ps.W tym samym czasie koleżanka była na takiej imprezie z innym biurem (nie piszę jakim aby ktoś nie pomyślał że lobbuję) i mam wrażenie że była to impreza lepsza.
|