|
|
|
Wątek:
|
Kłopoty przewoźnika Polski Express?
|
|
Autor:
|
Czytelnik IP 83.31.146.*
|
|
Data wysłania:
|
2007-01-27 14:05
|
|
Temat:
|
Kłopoty przewoźnika Polski Express?
|
|
Treść:
|
W dniu 27.01.2007 córka wsiadła do autobusu o numerach WO PE 131 w Płocku odjezdżajacego do Warszawy o godz.12,30. Nie jadła śniadania - choroba lokomocyjna.Kupiłem jej hamburgera i kolę w barku przy przystanku- chciałem Jej to podac aby po przyjeżdzie do W-wy zjadła."Magdusi masz tu jedzonko" wołam Kierowca: "Jedzonko to się je w barze a nie w autobusie" Oto przykład antyreklamy tej lini którą córka i cała moja rodzina przez ostatnie 6-ść lat używala do dojazdów i przyjazdów Płock-W-wa-Płock.Mam 70 -lat i tak mnie speszył ten młody NIEGŻECZNY kierowca że zabrałem hamburgera i colę do domu,a nie mogąc znależdż strony tej linii piszę tutej - to ostatnia jazda tą linią - przesiadamy się na mikrobusy linii Eurotrans- może nie karzą jeść w barze???? Józef Rakowski
|