|
|
|
Wątek:
|
Mam takie pytanko, czy ktoś w tym roku wybiera się na wczasy z biurem VIVA TOURS.
|
|
Autor:
|
Czytelnik IP 83.14.3.*
|
|
Data wysłania:
|
2007-02-07 08:24
|
|
Temat:
|
viva tours
|
|
Treść:
|
jakies koszmarne nieporozumienie!!!! wróciłam z tergui 10 wrzesnia - po 2 tyg. pobytu. na pewno nie jest to luksusowy hotel - ale tez i cena nie luksusowa. pokój mielismy czysciutki, odnowiony, obsługa wrecz przeuprzejma. A ABDUL - no cóz nachwalic sie nie moge - wielu rezydentów przeżyłam - ale ABDUL po prostu spełniał życzenia w momencie - doradzał wycieczki, pomagał na miejscu, zawsze usmiechniety i uprzejmy. takiego zdania byli uczestnicy wycieczki razem ze mna w sile ok 40 osób. polecam !
|
Odpowiedzi:
viva tours [2008-06-26 07:36 83.10.217.*]
nie polecam tego biura.zdecydowanie odradzam to biuro.są zakłamani i bezczelni.nie polecam zdecydowanie.pozdrawiam robert odpowiedz »
viva tours [2007-10-26 23:22 195.16.91.*]
Dn. 18.06.2007 roku po wielu poszukiwaniach zarezerwowaliśmy dwutygodniowe wczasy w Tunezji w Hoteli Nova Park z Katalogu Viva Tours na rok 2007. Dn. 04.08 2007 roku dopiero na lotnisku w Tunisie rezydent poinformował nas, że jedziemy do innego hotelu. Zostaliśmy zawiezieni małym autobusem z bagażami na dachu do hotelu Amilcar. Pragniemy zaznaczyć, że rezerwując wczasy nie było nam obojętne gdzie spędzimy 2 tygodnie urlopu i wybraliśmy niski, mały, rodzinny hotelik z pokoikami z balkonami. Niestety zostaliśmy zakwaterowani w ogromnym bloku, na ostatnim piętrze w najbardziej odległym skrzydle. Winda docierała tylko do 1 poziomu, następne 4 piętra pokonaliśmy piechotą - schodami, taszcząc 30 kilogramową walizkę. Pokój okazał się być nieprzygotowany na przyjęcie gości - był nieposprzątany, brudny, zakurzony. Brudne okno, meble, podłoga. Balkon (wypaczone drzwi najpierw nie chciały się otworzyć, a następnie zamknąć) zawalony był warstwą ptasich odchodów, śmierdzący i odpychający. Co z ptasią grypą?!! Na korytarzu obok naszego pokoju znajdowało się pomieszczenie z szeroko otwartymi drzwiami, w którym w odchodach leżały padnięte ptaki (zaznaczam, że przez dwa tygodnie nie zostało nic sprzątnięte). Tego samego dnia rano próbowaliśmy złożyć reklamację u rezydenta, prosiliśmy o zmianę hotelu na zgodny z umową, ten jednak potraktował nas jak rozkapryszone dzieci, intruzów i w bardzo niegrzeczny sposób dał do zrozumienia, że nic nie zrobi. Po wielu perturbacjach otrzymaliśmy pokój na niższych kondygnacjach. Niestety w równie opłakanym stanie (jedynie bez ptasich odchodów). Szafa w pokoju nie nadawała się do przechowywania rzeczy (przez dwa tygodnie wszystkie rzeczy trzymaliśmy w walizce) rozsypywała się, śmierdziała stęchlizną, była brudna. Nawet w lampie w łazience gnieździły się mrówki. Pokój to tylko połowa horroru hotelu Amilcar, druga połowa to jadalnia wraz z obsługą - warunki urągające wszelkim zasadom higieny. Spóźnione, często o pół godziny posiłki rozpoczynały się od walki o talerze (ciągle ich brakowało, a te donoszone z myjni trzeba było myć samemu, gdyż były "umyte" tylko z jednej strony, od spodu lepiły się od poprzednich "dań"). Następnie była walka o jedzenie, kto pierwszy ten lepszy - po prostu ten coś zjadł (braki jedzenia były zgłaszane rezydentowi, który nic w tej sprawie nie robił, poza tym, że kazał nam być cierpliwymi, bo kucharze jeszcze coś doniosą - czekaliśmy 45 minut, aż skończyła się kolacja i nic nie doniesiono). Natomiast Arabowie mieszkający w naszym hotelu dostawali jedzenie spod lady - kucharz miał przygotowane porcje i wyciągał je spod stołu na naszych oczach. Nie miał również oporów przed nakładaniem posiłków na talerze rękami. Do posiłków brakowało naczyń, toteż rano zamiast szklanek do soku podawano kubki jednorazowe, z których często piliśmy kawę, bo nie było innych. Podczas kolacji kelnerzy podchodzili i zabierali talerze ze stolików, nawet jeszcze pełne, z których ktoś jadł lub przerzucali... odpowiedz »
Viva tours OSZUśCI I NACIAGACZE [2008-07-09 21:56 83.30.30.*]
byłyśmy w maju tego roku na wczasach w egipcie w hurghadzie siostry pojechały z biura podróży selsctours natomiast ja z biura viva tours poniewaz w selectours nie było juz wolnych miejsc. po przylocie do egiptu zostałam poinformowana na lotnisku a byla to godz3.30 w nocy ze w hotelu w ktorym wylkupiłam wczasy nie ma dla mnie i dla mojej córki wolnych miejsc i zostaje przekwaterowana do innego hotelu. wykupiłyśmy wczasy w hotelu sea gull w samym centrum miasta i tam zostały zakwaterowane moje siostry z dzieckiem a ja w hotelu sunny days el palacio ktrory jest na samym koncu miasta. na lotnisku pan rezydent mateusz d. owiedział mi ze zrobi wszystko aby mnie przenieść do rodziny do hotelu w którym wykupiłam wczasy ale niestety nie zrobił w tej sprawie nic .gdy zadzwoniłam do biura podrózy do polski pani anna b. najpierw obiecała ze zostanie przeniesiona następnego dnia po przylicie jednak organozxator tez nic nie robił w mojej sprawie a nawet pani anna obrażała mnie wyzywając od prymitywów i grożac ze na takich klientów jaj ja biuro viva tours ma swoje sposoby i że oni mają prawo zmieniać sobie hotele bez informowania o tym klientów jednakże jak klienci chcą zmienić sobie hotel w tym biurze to trzeba napisać pismo i dopłacic 150 zł od osoby.szkoda że jest to zasadsa działająca tylko w jedną stronę . ja i siostry robiłyśmy wszystko co w naszej mocy abym trafi.ła do hotelu w którym wykupiłam wczasy ale trwało to 5 dni poruszyłyśmy konsulat polski w kairze,organizatora w polsce który nas olewał oraz kontrahenta w egipcie. naoisałyśmy również rekjlamację której na mniejscu nie chciał nam pan rezydent podpisać ale podpisał pismo o braku chęci współ[racy z nami. w trakcie całego pobytu wydarzyło sie wiele przykrych rzeczy związanych z biurem i panem rezydentem ale wiele by o tym pisać bedziemy sie starały o wnbiesienie grupowego wniosku przeciwko biurze viva tours aby już nikt więcej nie został oszukany . jeśli ktoś chcer sie przyłączyć do tego wniosku ze swoją skargą prosze o odpowiedż. a oto przeestroga jeśli nie chcecie zostać oszukani tak jak myu i wiele innych ludzi unikajcie tego biura jak ognia a wakacje spedzicie miło a n9ie w takich warunkach i stresie jak my. odpowiedz »
Viva tours OSZUśCI I NACIAGACZE [2009-07-30 10:26 95.160.200.*]
viva tours - złodzieje i oszusci hotel dimess*** (all inclusiv) w mahdia i organizator viva tours to złodzieje i oszuści - nie dajcie sie nabrac jedna wielka porażka!!! ……::::: nie warte żadnych pieniędzy ::::::::……. byliśmy na "wczasach" w drugiej połowie lipca 2006 - zostalismy potraktowni jak smieci - 5 godzin trwal transfer z tunisu do mahdia - zepsuty zamek w dzwiach pokoju ( naprawiony laskawie po 1 dniu) - jedzienie (all inclusiv) cos strasznego - stare albo niedogotowane : jajka albo jajecznicopodobne coś, chałwa, serki topione i dżem - tym wszystkim moglismy sie "raczyc" oczywiscie jak przyszlismy w miare wczesnie na posilki - bo jak nie to nie bylo juz nic albo same suche bułki - k a r y g o d n e 2 osoby podczas naszego pobytu wyladowaly w szpitalu od tego gownianego jedzenia - ja schudlem 3 kilo - nie bylo poprostu co jesc - okradziono nas we wlasnym pokoju (podobno pokojówka) i nie tylko nas wielu turystów z innego biura oasis rowniez okradzino - skandal - rezydent - arab wypiął sie do nas tylkiem i trzymal strone obsugi hotelu, oslyszelismy tylko: kłamiecie. tu nie ma złodziei, jezeli ktos tu kradnie to wy polacy. idzcie spac i nie robcie problemow bo wyrzucimy was z hotelu - masakra. wezwana policja powiedziala to samo - panstwo bezprawia - prawie ze nie zostalismy okradzenie przez wlasnego pseudorezydenta (tylko na telefon) bo po wykupieniu wycieczki gdy chcielismy zrezygnowac (z powodu choroby) uslyszelismy ze nie ma takiej mozliwosci absolutnie. z l o d z i e j s t w o . dopiero po 5 telefonach do polski do biura zwrocono nam pieniadze (drugie tyle poszlo na rachunek telefoniczny) cos strasznego - droga na plaze, najkrotsza okolo 500m prowadzila przez smierdzace smietnisko - smrod jak cholera. z reszta z okien hotelu tez byl widok na smietnisko (nie mylic ze smietnikiem) - policja w tym hotelu byla praktycznie codziennie jak nie 2 razy dziennie bo co chwila cos komus ginelo z walizek w hotelu a raz przyjechala po nas zeby nas wyrzucic bo jak uslyszelismy od szefa hotelu: jestescie uciążliwymi turystami i was nie chce. skandal , karygodne - z nikad pomocy - rezydent to fikcja, obsluga hotelu przeciwko tobie nastawiona, policja tez - zero jakiejkolwiek pomocy - telefonowanie do chorzowa do biura to byla strata pieniedzy bo rowniez nie zrobili nic aby nam pomoc - nawet po kradziezy. wszystko mieli gleboko w d... jednym zdaniem wakacje z viva tours to jedna wielka sciema, mydlenie oczu all inclusiv w tym wypadku. oszusci zlodzieje i kanciaze. tak zepsutych wakacji nie mielismy nigdy - i tak ponizani przez rezydenta , obsuge hotelu i policje tez nigdy nie bylismy - cos strasznego p.s. a o reklamacjach jakichkolwiek na tego organizatora - zapomnijcie - niczego wam nieuwzglednia. czuja sie jak gdyby nigdy nic i jakby byli ponad prawem - i tylko jedynie pogoda nas niezawiodla a reszta ….lipa - jak ktos chce zobaczyc fotki jakies z tych strasznych posilkow albo drogi na plaze, poza tym... odpowiedz »
Viva tours OSZUśCI I NACIAGACZE [2009-12-28 20:55 212.244.116.*]
tez byliśmy w 2006 roku na wczasach z vivą z lotniska odwieżli nas z walizkami na dachu busa do innego hotelu niz wykupiliśmy tam zmienialiśmy pokoje z 5 razy i nie dlatego że jestesmy upierdliwi tylko cały czas coś sie psuło,jedzenie beznadziejne ,basen i animacje też. Marzyliśmy o wspaniałych wakacach a przezylismy koszmar odpowiedz »
Viva tours - wydaje mi się [2008-08-07 14:43 83.30.110.*]
ze troszke jest przesady w tym opisie Biura , poniewaz ja rownież miałam ta przyjemnosc byc z tym biurem na wczasach i nie moge powiedziec złego słowa.Było bardzo fajnie i przyjemnie.Cała moja rodzinka była zadowolona.Wystarczyło dac mały napiwek i było sie traktowanym po krolewsku. odpowiedz »
Viva tours - wydaje mi się [2009-01-16 15:27 83.238.235.*]
byłam 2 razy z Viva i dwa razy wróciłam zachwycona. Raz w Tunezji a raz w Egipcie. Dla mnie biuro to rewelacja, ceny przystepne a na miejscu wszytsko w porzadku nigdy na sie nie trafiła jakas niespodzianka. pokoje super, rezydencji nam sie trafiali super. W 2009 chce sie wybrac po raz 3 z vivą tylko jeszcze nie wiem gdzie czy Hammamety czy Sharm El Sheik. pozdrowinia dla zadowolonych odpowiedz »
|