|
|
|
Wątek:
|
Wypadek polskiego autokaru w Czechach
|
|
Autor:
|
Czytelnik IP 83.17.20.*
|
|
Data wysłania:
|
2011-03-21 12:18
|
|
Temat:
|
EuCO
|
|
Treść:
|
Ludzie się zmieniają, firmy dojrzewają. Euco ma dziś 40tys. spraw na koncie. Niezadowoleni, niestety, znajdą się zawsze, wystarczy promil - 40 osób ale wspólnie z nieuczciwą konkurencją mogą popsuć opinię w sieci. Na samych drogach rocznie ginie blisko 5 tys. osób, co powoduje, że co roku powinno dochodzić do kilkunastu tysięcy spraw (każdy członek rodziny może wystąpić o rekompensatę) o wypłatę zadośćuczynienia. Ludzie o tym nie wiedzą, dotarcie z tą wiedzą nie jest łatwe. Korzystają z tego towarzystwa ubezpieczeniowe, które oferują minimalne stawki zadośćuczynienia. Z praktyki EuCO wynika, że jest to zazwyczaj kilka tysięcy złotych. Dopiero walka w sądzie pozwala na wywalczenie większej kwoty. Mogą one sięgnąć w przypadku członków bliskiej rodziny nawet 100 tys. zł. Na początku obowiązywania tych przepisów WSZYSTKIE firmy odszkodowawcze uciekały się do różnych metod informowania ludzi i zdobywania zleceń. Dziś jest lepiej, profesjonalniej.
|