|
|
|
Wątek:
|
Kraków: awantury o mandaty za oprowadzanie wycieczek bez lic
|
|
Autor:
|
Czytelnik IP 83.23.230.*
|
|
Data wysłania:
|
2007-04-06 22:03
|
|
Temat:
|
Słuszne, czy nie słuszne karanie za oprowadzanie bez licen
|
|
Treść:
|
obniżyć stawki? w czasie pobytów za granicą jakoś nikt nie narzeka na to że trzeba było wykupić usługę przewodnicką, a tam to kosztuje 50E i to za godzine - a w wielu krajach jest tak, że to przewodnicy donoszą na pilotów i innych idących na czele grupy, którzy ośmielili się wskazać palcem zabytek, albo mówić w jednym miejscu więcej niż kilka chwil
w Polsce jest 10 miast - okręgów po ktróych zwiedzanie grupy zorganizoawnej moze odbywać się jedynie z przewodnikiem - i chyba pora zacząć tego przestrzegać. oczywiśćie "nagradzanie" ludzi z przewodnikami w ręku tylko i wyłącznie dla tego ze czyta ja paru znajomym jest przesadą - w stylu iście krakowskim. wiedzę, ze "czytelnik" ma fatalne doswiadczenia z przewodnikami i straszy wszytskich stereotypem zasypywania kogoś datami, nazwiskami i kosmicznymi nazwami bez tłumaczenia o co chodzi. jeśli któryś przewodnik dziś niedostosowuje się do wieku i pochodzenia grupy uczciwie mówiąc - długo nie utrzyma się na rynku. sama jestem przewodnikiem i jesli ktoś prosi mnie o oprowadzenie po mieście w 1-2 h to, choć zastaniaiwm się jak mam tego cudu dokonać, to naturalnie się zgadzam
|