|
|
|
Wątek:
|
Kłopoty przewoźnika Polski Express?
|
|
Autor:
|
Czytelnik IP 62.111.218.*
|
|
Data wysłania:
|
2007-04-27 12:06
|
|
Temat:
|
Polski Express - coś nie tak?
|
|
Treść:
|
Czytałam te wszystkie komentarze na temat Polskiego Expresu i przyznam że nikt nie poruszył sprawy zatrudniania a co bardziej istotniejsze wynagradzania pracowników(kierowców)!!!!!Jestem żoną jednego z byłych kierowców i proszę mi wierzyć, jak płaca taka praca, chociaż i tak kierowcy robili co mogli aby podwyższyć standart podróży.Nikt z pasarzerów nie wie co dzieje się dalej z kierowcą i autokarem po odstawieniu pasażera na przystanek końcowy- otórz ten schludnie ubrany pan w koszuli i krawacie zakasa rękawy , jedzie na baze i pucuje własnymi rękoma te brudy które pozostawiają szanowni pasażerowie.A proszę mi wierzyć można znaleźdź naprawdę przeróżne rzeczy, począwszy od pestek i skórek po owocach skończywszy na zużytych prezerwatywach.!!!!!Niejednokrotnie pomagałam mężowi kiedy po całodniowym kursie musiał jeszcze sprzątnąć i umyć autokar.I wracając do tej płacy za tak ciężką i odpowiedzialną pracę- kokosów nie mają, a to co mają zagwarantowane przez umowe o pracę i zarządzenia wewnętrzne firmy też nie jest im wypłacane w całości. Tak więc szanowni pasażerowie nie wieszajcie "psów" na kierowcach bo oni nie są tu wcale winni. To tylko narzędzia w rękach właścicieli firmy!!!!! Żona
|