|
|
|
Wątek:
|
Kłopoty przewoźnika Polski Express?
|
|
Autor:
|
Czytelnik IP 83.14.221.*
|
|
Data wysłania:
|
2007-05-07 13:22
|
|
Temat:
|
Polski Express - coś nie tak?
|
|
Treść:
|
W dn 5.05.2007 roku wracałam z Gdańska autobusem popołudniowym do Warszawy .To co nas spotkało ze strony przewożnika grzecznie mówiąc było skandalem. Autobus popsuł się w Elblągu ,może dobrze że tam a nie gdzies na trasie mieliśmy chociaż dostęp do WC . Pan dyrektor w rozmowie z jedna pasażerka stwierdził że możemy jechać innym środkiem lokomocji do Warszawy ale na własny koszt zwróci nam tylko za bilety autobusowe. Wszyscy byliśmy oburzeni tymi słowami.umowa jaką zawarliśmy kupując bilet była jasna jedziemy autobusem . Zamiast podstwawić inny autopus tak abyśmy mogli dalej jechać czekaliśmy na serwis z Olsztyna . Przerwa w podróży trwała od godziny 17-tej do 21 30 w Warszawie byliśmy na godzinę 1 w nocy. Nie było żadnego przepraszam bo i po co pasażer rzecz nabyta jak zrezygnuje jeden będzie drugi ale napewno nie ja.
|