|
|
|
Wątek:
|
AQUAMARIS - nowy gracz na rynku ??
|
|
Autor:
|
Czytelnik IP 178.182.115.*
|
|
Data wysłania:
|
2011-07-07 20:59
|
|
Temat:
|
AQUAMARIS - nowy gracz na rynku ??
|
|
Treść:
|
Wróciłam przedwczoraj, więc wyraże swoja opinie dla zainteresowanych ;) Zaczynając od początku zamiast wylotu z Katowic, dzień przed oznajmiono nam że czeka nas wycieczka autokarem do warszawy i stamtad wylot... Mielismy jeszcze objazd przez Łódź aby zebrac resztę wczasowiczów, a więc nasza podróz z przystankami (miedzy innymi jednym 45 minutowym na zamknietej stacji, gdzie po drodze mijalismy pelno otwartych) trwała 7 godzin... Taki prezent od biura ;) Nie gódźcie się na wylot z warszawy! Przyjechalismy do hotelu okolo 15tej, zmordowani, głodni i nie czekalo na nas nic ;/ zadnego jedzienia, picia, czegokolwiek ... musielismy czekac na kolację do 18.30. W nocy przyjechala nowa grupa jak sie dowiedzielismy, tym samym lotem z katowic z ktorego nas przeniesli ! jakim cudem ? Panstwo powiedzieli ze nie godza sie na wylot z warszawy i w takim przypadku chca zwrot pieniedzy i miejsca sie znalazly.... Dlatego nie godzcie sie na przenoszenie z lotniska na lotnisko. co do samego hotelu colindria mare to temu kto nadał mu 4 gwiazdki gratuluje poczucia humoru. Hotel nie jest nowy, tylko zmienił nazwę ( poprzednio Sun Village). Nie mowie ze bylo tragicznie i ze absolutnie nie polecam sie tam wybrac, tylko jezeli czlowiek jedzie z nastawieniem na 4 gwiazdki to sie rozczaruje. Głowny problem jest chyba z ciepla woda, w niektorych pokojach czasem byla a w niektorych non stop zimna. Co do całego all inclusive to zalezy... Alkohole i napoje oceniam pozytywnie. Z barków mozna bylo korzystac caly czas do 23.00, miedzy innymi mozna bylo wziąść gin z "tonikiem", rum z colą, wódka, ouzo i piwa (dawane w puszce, wiec nie mieszane z wodą), nawet kawa frappe była, troche oszukana ale była ;) wiec akurat tutaj mają ode mnie plusa. Co do jedzenia to pół na pół z przewagą na te gorsze pół, bo było ubogo. Czasem jak sie trafiło cos dobrego wychodziłam przejedzona, a czasem moim obiadem na stolowce byl arbuz bo reszty nie dalo sie zjesc i trzeba bylo dac zarobic knajpkom na miasteczku, ktore w sumie jest calkiem przyjemne. Sa sklepy, restauracyjki, pamiatki i puby ale ogolnie jest tam spokojnie. Jezeli ktos szuka imprez to zostaje mu tylko wypozyczyc skutera czy quada i jechac na Malie (niecale 15 minut drogi quadem). Plaża piaszczysta to jakies 3 km na kocu sissi, albo w malii a zwirkowa 700metrow, przy ładnej zatoczce, lezaki raczej wszedzie bezpłatne. W hotelu nasza grupa byla jedyną, fakt dość liczną, ale to byl plus bo siedzielismy wszyscy przy basenie integrujac sie do północy. Pozniej przyjechali włosi i sie skonczylo, bo co wieczora nas uciszali ;) Ogólnie czegóż mozna wymagac za 1500 zł... jezeli ktoś oczekuje luksusów to niech sobie zafunduje wczasy o tysiac drozsze, albo w egipcie czy tunezji gdzie za te pieniadze jest o wiele lepszy standard. Nie było źle, ale pare kwestii pozostawia wiele do zyczenia. Gdybym miała powiedziec czy pojechalabym ponownie do hotelu colindria mare albo wybrała biuro aquamaris, odpowiedzialabym niestety, ale NIE .
|