|
|
|
Wątek:
|
Kłopoty przewoźnika Polski Express?
|
|
Autor:
|
Czytelnik IP 212.76.37.*
|
|
Data wysłania:
|
2007-05-21 17:14
|
|
Temat:
|
Polski Express - coś nie tak?
|
|
Treść:
|
pod koniec kwietnia zwróciłem niewykorzystany bilet relacji W-wa- Włocławek (oczywiście zrobiłem to 2 dni przed terminem odjazdu aotobusu z W-wy) i do dnia dzisiejszego nie otrzymałem zwrotu pieniędzy,chociaż zapewniwno mnie,żę nastąpi to maxymalnie w ciągu 2 tyg.Zeby było ciekawiej, nie mogłem tego dokonać w kasie przewożnika (obskurnej budce przy Zł.Tarasach),co uważam za normalne, lecz musiałem udać się na Mokotów na ul. Kaziemierzowską do jakiegoś prywatnego mieszkania (brak jakiejkolwiek tablicy informującej o jakiejś działalności P.Ex) i poprosić, w sumie b.sympatyczną młodą panią o zwrot moich pieniędzy.Czekam do dziś!!! Wiecej z tego niesolidnego przewożnika nie mam zamiaru korzystać, a trasę W-wa Włocławek wykorzystywałem 3 x w miesiącu.Jestem tylko Polakiem szarakiem, ale przyzwyczajony jestem do uczciwego traktowania innych i od innych też tego wymagam. To,że nie można w internecie sprawdzić godzin odjazdu autobusów Polskiego Ex. to już inna bajka. Pozdrawiam konkurencję Polskiego Expresu.
|
Odpowiedzi:
Polski Express - coś nie tak? [2008-03-01 11:18 83.6.212.*]
Tez pozdrawiam Komfort, a expesowi mowie GIŃ ! odpowiedz »
Polski Express - coś nie tak? [2007-07-06 13:08 83.10.41.*]
Czy w firmach konkurencyjnych także sprzedaje się zdublowane bilety? Właśnie dziś mój mąż odbył podróż Polskim Expressem na trasie Łódź - W-wa Okęcie o godz. 8.00 z zamiarem wyjazdu na sympozjum naukowe w Istambule. Całą podróż mój 65-letni, schorowany małżonek odbył na stojąco , inni pasażerowie siedzieli po środku autobusu na torbach. Czy winę za narażenie życia pasażerów ponosi przewoźnik czy kierowca?. Zaznaczam ,że bilet został zakupiony w sposób legalny, w przedsprzedaży , w kasie dworca PKS. Do kogo mam się zwrócić z zażaleniem? Chociaż w naszym Państwie Prawa mój głos dziś chyba nic nie będzie znaczył ??? odpowiedz »
Polski Express - coś nie tak? Prawda o pex [2007-07-10 23:56 84.10.14.*]
Polski Express został została stworzony w 1994 roku przez brytyjską firmę transportową National Express Group która obsługuje autobusowe połączenia miejskie, regionalne i międzynarodowe na wyspach brytyjskich, w Hiszpanii i USA. Firma obsluguje tez połączenia kolejowe. Otwierając filie w Polsce pod nazwą Polski Express firma wyszła z założenia konkurowania z PKSami które zaczęły prywatyzację. Celem było stworzenie siatki połączeń pomiędzy większymi miastami polski i to im się udało stworzyć, drugim celem było wożenie ludzi dobrymi i wygodnymi autobusami to też na początku się udało, firma się rozwijał (reklamowała się, sponsorowała np: WOśP). od 1998 firma stawała w przetargach na obsługę linii miejskich i podmiejskich, (np: przetarg na obsługę linii miejskich w warszawie konkurowali z conexem). Zaczęły sie tworzyć rożnego rodzaju problemy z przystankami ( zaporowe ceny wjazdów na dworce pks), wolna konkurencja (puszcznie kursu pks na 10 -30 min przed planowym kursem pex, bursiarze). 2001 roku NE GROUP podjęło decyzje o wycofaniu sie z Polski, na skutek czego w styczniu 2002 rodzina Wasiaków odkupiła PEX od NTG i przez kolejne 1,5 roku było jeszcze w miarę ok a potem to już państwo historie znacie. A zapowiadało sie tak pięknie. Paweł odpowiedz »
Polski Express - coś nie tak? Prawda o pex [2008-08-27 21:39 87.116.236.*]
tak kolego, masz rację, znam bardzo dobrze Wasiaków. On był dyrektorem w tej angielskiej spółce a że trzymał dobrze palec (w d....) prezesowi i radzie nadzorczej, więc w momencie jak anglicy to sprzedawali to Wasiak za przysłowiową złotówkę kupił firmę razem z logo. Rozpanoszył się jak pan na Włościach i tak to już jest jak nowobogacki dostanie trochę grosza do dyspozycji. Firma jest ok., ale przy takim właścicielu i kilku innych kolesiach co trzymają w kieszeni kogo trzeba to niech idą z torbami. mateusz1971 odpowiedz »
Polski Express - coś nie tak? Prawda o pex [2008-08-27 22:06 213.158.196.*]
Skoro znasz ich tak dobrze to powiedz dlaczego firma zaczęła lecieć na łeb dopiero mniej-więcej ok. 2005 roku, bo wcześniej pod zarządem prezesa Wasiaka miała się całkiem nieźle. I dlaczego teraz Wasiakowa rządzi firmą a nie prezes? mb odpowiedz »
Polski Express - coś nie tak? Prawda o pex [2011-11-24 21:50 31.6.141.*]
Wcześniej też była pod zarządem Wasiakowej, tylko nieoficjalnie odpowiedz »
Polski Express - coś nie tak? Prawda o pex [2009-03-18 19:12 79.185.0.*]
busy busy i jeszcze raz busy odpowiedz »
Polski Express - coś nie tak? Prawda o pex [2008-11-21 22:14 83.5.172.*]
Wasiak kupił firmę za 3 tys USD. W tym czasie na kontach firmy było 80 tys GBP. Co się stało z tymi pieniędzmi pozostawiam dla domyślnych. Porządki w firmie zaczął robić od zwalniania wyszkolonych przez anglików managerów z dobrymi pensjami, a na ich miejsce zatrudnił osoby za 3x mniejszą stawkę. Wiceprezesem zrobił swoją żonę- handlarę kożuchami i skórami spod pałacu kultury. Nic dziwnego, że firma zaczęła upadać. Może jeszcze coś napiszę. odpowiedz »
Polski Express - coś nie tak? Prawda o pex [2008-11-22 14:08 213.158.196.*]
Ok, rozumiem, ale Wasiak kupił ją z tego co się orientuję w 2001 r., a potem jeszcze przez kilka lat firma się rozwijała. A wiem, że zarządzał nią osobiście. Potem dopiero coś się stało i rządy przejęła ona (mimo że formalnie nadal on jest prezesem). I tego właśnie nie rozumiem, jaka decyzja (lub decyzje) spowodowały, że firma zaczęła bankrutować? Czekam na dalsze info. odpowiedz »
Polski Express - coś nie tak? Prawda o pex [2011-11-24 21:53 31.6.141.*]
Budowa ogromnego domu,samochody dla dzieci, -już wiesz gdzie podziły się pieniądze? odpowiedz »
Polski Express - coś nie tak? Prawda o pex [2008-11-23 10:20 83.5.132.*]
Przez pewien okres trwały sprawy w sądach wytoczone przez byłych pracowników / w tym gł. księgową /. W tym czasie Wasiakowie chyba się bali kombinować. Potem nastąpił okres podpisywania umów kredytowych i lizingowych / z tego okresu Volvo s-80 /. Jak się skończyły odroczenia płatności i trzeba było spłacać raty lizingowe - rozpoczęły się kłopoty. c.d.n. odpowiedz »
Polski Express - coś nie tak? Prawda o pex [2008-11-24 08:43 83.5.140.*]
Za panowania anglików, P.E. nie miał własnych kierowców. Byli to kierowcy PKS-ow, z którymi P.E. miał podpisane umowy. P.E. płacił wynegocjowaną stawkę z km przejechany ich atobusami. Stawka zawierała sprzątanie i naprawy dokonywane przez PKS-y, które cały utarg z biletów przekazywały P.E. P.E. zatrudniał jedynie księgowość, kasjerki i managerów w budzie na J.P. oraz 3 osoby w biurze na Swiętokrzyskiej. Priorytetem było dowiezienie pasażera nawet autobusem zastępczym a w skrajnych przypadkach taxi. Czy teraz zatrudniają własnych kierowców ? Może ktoś mi napisze jak to wygląda dzisiaj. odpowiedz »
Polski Express - coś nie tak? Prawda o pex [2007-07-11 10:11 83.13.103.*]
Hmm..., no i wreszcie mamy jakiś konkret. Brawo kolego, wszystkie w/w tematy otrzymały (wg mnie) najlepszą odpowiedź, czyli: kierowanie PEX'em przez "polaczków" spowodowało tak poważną obsuwę. Wnioski: przekażmy nasze firmy zachodnim inwestorom, jeśli chcemy, aby jeszcze jakieś zakłady miały rację bytu w tym skorumpowanym kraju". odpowiedz »
Polski Express - coś nie tak? [2007-07-10 23:21 217.17.40.*]
ja jechalam z synem o 3.15.o godz.4 podjechal autobus po czym kierowca oswiadczyl iz nie ma miejsca i juz.a bilwty kupilam w przwdsprtzedazy razem z 8 nabitymi w butelke.mi aja nas w nosie.ale urlopu mi nie zepsuli ania odpowiedz »
Polski Express - coś nie tak? [2007-06-28 17:03 89.76.188.*]
Po pierwsze nie ma biura na Kazimierzowskiej. Po drugie jest rozkład w internecie tylko nie chce Ci sie go poszukać odpowiedz »
Polski Express - coś nie tak? [2007-07-05 09:28 212.76.41.*]
To podaj adres orle, gdzie jest ten rozkład jazdy. Po co takie debilne, nierzeczowe odszczekiwanie. odpowiedz »
Polski Express - coś nie tak? [2007-07-06 13:50 .*]
www.polskiexpress.org odpowiedz »
|