|
|
|
Wątek:
|
opinia na temat biura podróży OLIMP z KRAKOWA
|
|
Autor:
|
Czytelnik IP 79.190.126.*
|
|
Data wysłania:
|
2011-09-29 12:44
|
|
Temat:
|
opinia na temat biura podróży OLIMP z KRAKOWA
|
|
Treść:
|
Witam, Chciałabym się podzielić opinią na temat mojego pobytu we Vieste na campingu Baia degli Aranci . Wróciłam , 05.09.11 . Zacznę może od tego ,co mi się podobało i z czego byłam zadowolona: autokar lux, kierowcy to profesjonaliści (dziękuję im szczególnie), pogoda piękna, jedzenie smaczne , plaża piaszczysta i o tej porze roku mniej zatłoczona ( i dobrze), morze cieplutkie jak we wannie, miasteczko bajkowe - to wszystko ok. Jeśli chodzi o sam camping to warunki faktycznie harcerskie, ( ale Italia w tej kwocie ,tzn. poniżej tysiaka to wręcz wyczyn), warunki sanitarne, też w tym stylu (zimna woda w umywalkach, a pod "prysznicem" ," bywała ciepła"). Teraz chcę wspomnieć o formie "werbowania" wczasowiczów na wycieczki fakultatywne, które zgodnie z informacją przekazywaną przez Panią Rezydent mogą się odbyć ,ale nie muszą tym bardziej, że jest koniec sezonu i będzie KŁOPOT. A co najważniejsze zasada jaka obowiązuje przy zapisach to zasada " kto pierwszy ten lepszy". Byłoby wszystko w porządku gdyby nie fakt, że WIĘKSZE SZANSE na "zaklepanie "sobie miejsca w minibusie i wyjazd MAJĄ PRACOWNICY OBSŁUGI campingu NIŻ my WCZASOWICZE!!!! Mam nadzieję że ten przypadek( Szanowna Pani Rezydent) był incydentalny (NIE ZNOSZĘ GDY TRAKTUJE SIĘ LUDZI NA ODCZEPNE), i że następnym razem będzie można wybrać się na wycieczkę bez przeszkód !!!.
Blondynka z namiotu 10
|