|
|
|
Wątek:
|
Opinie o wyjazdach z Alfa Star!
|
|
Autor:
|
Czytelnik IP 83.8.17.*
|
|
Data wysłania:
|
2007-06-21 13:14
|
|
Temat:
|
Czy ktoś wyjeżdżał z Alfa Star?
|
|
Treść:
|
Witam! Wraz z Małżonką byliśmy w ubiegłym roku w Bułgarii na Słonecznym Brzegu. Spaliśmy w hotelu,pensjonacie (sami nie wiemy czym był obiekt) Weselina. Ładny budynek i całkiem przyjemne wnętrza (bułgarskie 3 gwiazdki) z odrobiną grzybów na ścianach. Od początku do końca imprezy-problemy. Poniżej załaczam fragment pisma reklamacyjnego wysłanego do alfa star w którym przedstawione są wszystkie mankamenty imprezy. Na to pismo biuro nie raczyło nawet odpowiedzieć-ale to już inna historia. Dysponuję pełną dokumentacją fotograficzną, jeżeli jest ktoś zainteresowany-proszę pisać na maila: ireneuszjanek@wp.pl. Fragment pisma: 1. turnus, poprzez zmienione godziny wylotu i powrotu, został znacznie skrócony (przesunięcie wylotu o siedem godzin z godz. 14:40 na 21:40 - w Burgas byliśmy dopiero po północy, temple w paszportach noszą datę 07-07-2006); powrót z godziny 13:00 (godzina na umowie) przesunięto na 21:30 (godzina na bilecie) - opuściliśmy hotel już o godzinie 03:00 dnia 20.07 2006 r., we Wrocławiu byliśmy tuż po godzinie 6 ). Należy podkreślić, że o zmianie godziny powrotu zostaliśmy poinformowani przez rezydenta (została wywieszona kartka z informacją) dopiero po godzinie 16 dnia 19.07.2006 r., co postawiło nas w bardzo niekomfortowej sytuacji - naprędce robione zakupy, pakowanie, itd.) 2. śniadania, które zgodnie z ofertą miały mieć charakter "szwedzkiego stołu" okazały się bardzo ubogimi posiłkami, na które składał się ser i dwa rodzaje wędlin oraz kawa lub herbata do wyboru (podkreślam, że produkty nie były pierwszej świeżości a przez cały turnus nie podano ani razu warzyw) 3. piaszczysta plaża znajdowała się nie 500m od miejsca zamieszkania, jak to zostało ujęte w ofercie, ale ok. 1,5 km, dzika natomiast (ta, między Czernomorcem a Sozopolem ok. 4 km - a nie 2km. 4. plaża w Czernomorcu jest bardzo zanieczyszczona - sterty śmieci i gnijących glonów (zarówno na plaży jak i w morzu, w strefie przybrzeżnej) oraz nieznośny zapach zmuszał nas do skorzystania z dalej oddalonych kąpielisk, co naraziło nas na koszty związane z dojazdem. 5. pokoje i sanitariaty przez dwa tygodnie nie były ani razu sprzątane 6. przez cały pobyt towarzyszył nam nieznośny zapach wydobywający się z kratki zlewowej w łazience (woda z prysznica spływała do kratki ściekowej w podłodze, ściek prysznica i WC były podłączone jedną rurą do kanalizacji, z której wydobywał się uciążliwy fetor) 7. łazienka oraz inne miejsca w hotelu były " zagrzybione" 8. nie było ciepłej wody, zwłaszcza w godzinach popołudniowych 9. w Weselinie nie ma telewizji satelitarnej, możliwy jest tylko odbiór naziemny (odbieraliśmy trzy bułgarskie programy) 10. nie ma portierni, w której moglibyśmy pozostawić klucze wychodząc z hotelu, czy zwrócić się z prośbą o pomoc lub zgłosić uwagi 11. z basenu można było korzystać tylko przez parę dni i to do godziny 19 (mieszkający w tym samym budynku właściciel zabronił kąpieli) 12. właściciel hotelu - pensjonatu zachowywał się w stosunku do nas bardzo impertynencko, a czasem wręcz wulgarnie. Podczas odbywającej się w języku angielskim rozmowy na temat śniadań kilkakrotnie użył pod naszym adresem zwrotów "fuck off", "fuck you" i ignorując nasze prośby zaproponował, żebyśmy wrócili do Polski, jeśli nam się nie podoba (padło jeszcze kilka zwrotów o podobnym charakterze). Byliśmy świadkami awanturniczego zachowania, polegającego m. in. na okrzykach oraz na pluciu przez balkon na ręczniki gości hotelowych. Niekulturalny i bardzo wulgarny właściciel hotelu niejednokrotnie zakłócał nasz spokój (np. poprzez nękanie nas w pokojach i żądanie ciszy przed godz. 23 uznając, ze nasze rozmowy zakłócają spokój jego rodzinie). 13. ceny wycieczek fakultatywnych przekraczały znacznie te oferowane w kraju np. Stambuł na ulotce w Polsce kosztował ok. 65 euro natomiast w Bułgarii już 77 euro 14. wiele do życzenia pozostawiała współpraca i postawa rezydenta. Kierowane do niego uwagi spotykały się z obojętnością - nawet po telefonicznej interwencji w Alfa Star.
Powyższe niedociągnięcia są żałosnym obrazem organizacji wypoczynku przez niektóre polskie biura podróży i uświadamiają nam, w jaki sposób podchodzi się do klienta. Czujemy się z mężem oszukani przez Alfa Star gdyż nie dopełniła warunków oferty a nawet naciągnęła punkty umowy, ponadto naraziła nas na obraźliwe i bardzo lekceważące zachowanie ze strony właściciela hotelu, co znacznie wpłynęło na nasz nastrój w czasie wypoczynku. Tytułem zadość uczynienia proszę o zwrot 30 % wartości całej wykupionej imprezy. Nie jesteśmy zainteresowani żadnymi ulgami na oferty imprez organizowanych przez Alfa Star. Proszę o poinformowanie mnie o podjętych decyzjach. W razie nieprzychylnego dla mnie stanowiska z waszej strony nie będę się wahała skierować sprawę na drogę postępowania sądowego. Mając świadomość przysługujących nam praw wynikających z ustawy o usługach turystycznych oraz ochronie konsumenta a także przepisów kodeksu cywilnego udowodnienie nierzetelnego wykonania usługi nie będzie problemem (dysponujemy z mężem szczegółową dokumentacją przedstawionych powyżej uchybień).
PS. Nie wiem jak wyglądają inne imprezy organizowane przez to biuro, ale ja osobiście nie mam nic dobrego do powiedzenia. Mogę jedynie dodać na koniec, ze zdjęcie plaży w folderze przedstawia odległą od miejsca zakwaterowania o ok 20km plaże w kurorcie Diuni (nie pamiętam jak to się pisze - chyba jakoś tak) a nie plażę w Czernomorcu. Nie polecam Janek Ireneusz
|
Odpowiedzi:
Czy ktoś wyjeżdżał z Alfa Star? [2010-04-26 14:51 83.30.142.*]
Dnia 9.04.2010r. wyjechałem na tygodniowy pobyt w pięcio-gwiazdkowym hotelu Tia Heights w Makadi Bay z opcją all inclusive. Już na samym początku otrzymaliśmy pokój niezgodny z ofertą. Pokój był oddalony o ok. 700m od budynku głównego, nie wspominając o plaży i restauracjach. W pokoju bród i smród. Po długich negocjacjach i pomocy przyjezdnego bardzo miłego Araba z Polski udało się wymienić pokój za dopłatą 105 euro na przyzwoity. Przez cały 7-dniowy pobyt nie mieliśmy przyjemności poznać ani skorzystać z pomocy rezydentki p. Magdy z Alfa Staru. Dnia 16.04. po nieudanym wylocie spowodowanym zamknięciem lotnisk w Polsce czekaliśmy cały dzień na walizkach aby ktoś z tego cudownego biura przyjechał i poinformował nas co mamy robić dalej. Wieczorem zostaliśmy przewiezieni do hoteli Hormony w Makadi gdzie spotkaliśmy się z bardzo nie miłą obsługą i okrutnym smrodem na basenach,. Na drugi dzień zostaliśmy wymeldowani z hotelu o godz. 12:00 i jak poprzednio zostaliśmy tam cała popłudnie siedząc na walizkach bez pożywienia i wody do picia. Tak spędziliśmy cały kolejny tydzień poniewierani przez biuro, przerzucani jak śmieci z hotelu do hotelu, gdzie w każdym płaciliśmy po 80$ za noc i spędzając połowe dnia na walizkach w hotelowej recepcji. Rotacja między 5 hotelami nie była spowodowana brakiem miejsc, a jedynie brakiem zgody biura na nasz pobyt w 1 miejscu, rzucali nas tam gdzie było im wygodnie i gdzie czerpali prowizje za nasz pobyt. Rezydent Ahmed z hotelu Sunrise Festiwal wziął nasze pieniądze i nie dał żadnego pokwitowania po mimo obietnic. Dopiero na lotnisku pod wpływem naszej ogromnej presji raczył dać jeden rachunek na 10 osób. Cudowne biuro Alfa Star zaproponowało nam darmowe noclegi w obskurnym hotelu OldWick, gdzie o godz. 22 odcinali światło i wodę, nie było restauracji, a w pokojowych zakamarkach roiło się od karaluchów. W korytarzach hotelu można było spotkać szczury. . Niestety trafiło tam część polaków, którzy nie mieli więcej funduszy. Dnia 23.04 miał być wylot o 5 rano do Katowic. Godzina wylotu zmieniała się 3 razy w ciągu dnia, z takim skutkiem, że wylecieliśmy 24.04. Spędziliśmy kolejny dzień na walizkach w hotelu bez jedzenia i wody. Ale to najwidoczniej standard w Alfa Star przeglądając inne skargi oszukanych klientów. Dziwne, że takie biura jak Sun&Fun, Be3, Triada potrafiły zaopiekować się klientami, sponsorując im godziwy pobyt w hotelu o takich samych standardach do jakiego przyjechali. Mamy nadzieję, że odbije się to na dalszych działaniach tych biur podrózy. Z alfa Staru już nigdy nie pojedziemy! Adam odpowiedz »
Czy ktoś wyjeżdżał z Alfa Star? [2007-11-03 18:18 62.141.208.*]
Bardzo proszę o kontakt na pocztę i zdjęcia. Wróciłem z tego pensjonatu w lipcu 2007r wystąpię na drogę cywilno prawną p-ko firmie Alfa Star za moj tam pobyt w Weselinie. odpowiedz »
Czy ktoś wyjeżdżał z Alfa Star? [2007-07-10 21:21 .*]
Pan nawet nie wie gdzie Pan byl. Rowniez bylem w Weselinie z Alfa i jest to ok 100 km od Slonecznego Brzegu, jest polozony z drugiej strony Burgas :) Gratuluje rozeznania i orientacji! :D odpowiedz »
Czy ktoś wyjeżdżał z Alfa Star? [2008-01-29 23:19 83.27.173.*]
Ma Pan rację, Czernomorec jest z drugiej strony Burgas-ale nie o tym jest mój post. PS: Nigdy się Pan nie pomylił? odpowiedz »
Czy ktoś wyjeżdżał z Alfa Star? [2007-11-03 18:19 .*]
I Pan też jest dobrym z geografii same asy. odpowiedz »
|