Forum turystyczneTurystyka forum
BILETY LOTNICZE
° Biura turystyczne
° Baza turystyczna
° Turystyka biznesowa
° Turystyka krajowa
° Turystyka zagraniczna wyjazdowa
° Transport
° Gastronomia
° Turystyka zagraniczna przyjazdowa
° Turystyka na świecie
° Inne związane z branżą
° Temat dowolny






Forum grupa: Biura turystyczne

Wątek: Jaką macie opinie o OK SERVICES ?
Autor: Czytelnik IP 83.29.83.*
Data wysłania: 2011-10-16 10:56
Temat: Jaką macie opinie o OK SERVICES ?
Treść: W tym roku spędziłam wakacje z biurem OK services w Grecji
Hotel Rainbow Resort w nowej części Paralii (tam gdzie Principal, Yakhintos i inne)
Mieliśmy też wykupione wszystkie wycieczki, już w cenie razem z pobytem, przejazdem i wyżywieniem
Zacznę może od biura - strasznie się przestraszyłam przed samym wyjazdem, kiedy ludzie pisali że to sami oszuści, że nie ogarniają itd. itd. także pierwszy dzień, dzień wyjazdu siedziałam jak na szpilkach.
Wyjeżdżaliśmy z Rybnika, podjechał pan dużym autobusem, który miał być antenką do Bielska, odhaczył nas na liście, na której były też napisane nr siedzeń i przeprosił za 5 min spóźnienia. W Bielsku okazało się że ten autobus to nie antenka, tylko wszyscy w tym samym składzie jedziemy na riwierę olimpijską i nie trzeba się przesiadać, kierowcę zastąpili dwaj inni i pilot. Bardzo dobra ekipa, widać że znają trasę na wylot, podobnie jak serbskich strażników < za kilkanaście/dziesiąt euro sprawdzą ci autobus w 5 min, w innym wypadku trzeba czekać bo im się nie spieszy> po niecałych 24h byliśmy na miejscu, w sumie na granicach zeszło około 3 godziny (Serbia i Macedonia skanują wszystkie paszporty, czasem też robią pieczątki)
Akurat w naszym przypadku było tak że 2 dni przed wyjazdem biuro dzwoniło do nas że jest problem z hotelem Principal, w którym wykupiliśmy pobyt, że nie mają akurat pokoi i że oferują nam w zamian hotel Rainbow resort, też w Paralii, ten sam standard, w sąsiedztwie, też z basenem. Zgodziłam się bo w sumie co za różnica, później jeszcze przedzwoniłam do bielska żeby się upewnić jak się nazywa ten hotel i zapytać kiedy będzie posiłek pierwszy.
Na miejscu byliśmy koło 9 rano i niestety okazało się że na liście jest błąd, że przy naszych nazwiskach widnieje inny ośrodek, w sąsiedniej miejscowości OB, który w dodatku nie jest hotelem tylko apartamentami i to bez wyżywienia. Pani rezydentka Liliana kwaterowała ludzi w zawrotnym tempie, wszystko już miała napisane na listach, tylko zaprowadzała ludzi i recepcjoniści podawali klucze, więc zgłosiłam tę pomyłkę pani Lilianie, która wykonała z 6 telefonów do bielska i do godziny byliśmy już we właściwym hotelu Rainbow resort w Parali, bardzo byłabym niezadowolona gdyby nas tam zostawili w OB w tych apartamentach, w czasie kiedy zapłaciliśmy za 3 gwiazdkowy hotel, ale na szczęście okazało się że to zwykły błąd w papierach, nic przez to nie straciliśmy, bo pokój w naszym hotelu już na nas czekał wysprzątany i mimo że doba hotelowa zaczyna się o 14:00, wpuścili nas od razu o 11. Hotel jest świetny, świetnie urządzony, klimatyzowany, pokoje dziennie sprzątane, śmieci wyrzucane, raz na tydzień ( w sobotę) miało miejsce całkowite czyszczenie, nowe ręczniki, nowe prześcieradła, poszewki, nawet nam poskładali porozwalane na łóżku ubrania <spieszyliśmy się na wycieczkę rano :oops: >
Rainbow Resort jest prowadzony przez typową grecką rodzinę i każdy ma swoje obowiązki, jedna pani mówiła po angielsku, więc z nią załatwiałam wszystkie sprawy, jej mama mówi trochę po niemiecku, panowie niestety tylko po grecku ale wszyscy są bardzo mili, zawsze witają z uśmiechem, śniadania też bardzo fajne, monotonne, ale to jest właśnie to typowe kontynentalne śniadanie chleb, ciasto, dżem, ser, szynka, tost itd itd.. fajne jest to że rezydent zawsze informuje hotel o wycieczkach i oni do tego dostosowują śniadania, np. jak miała miejsce dłuższa wycieczka na Skiathos (wyjazd 5.30) to przygotowano nam paczki, a jak na meteory jechaliśmy o 7:00 to zrobiono nam specjalnie pół godziny wcześniej bufet.
kawa, herbata, sok jest cały dzień dostępna za darmo, wystarczy podejść do recepcji i poprosić, jak czekaliśmy wczoraj na odjazd siedząc sobie w cieniu na hotelowych krzesłach to pani sama przynosiła nam kawę, sok i ciasto.
z takich dodatkowych ciekawostek to dodam że każdy pokój ma nazwę innego kwiatka i przy każdych drzwiach jest tabliczka pod jakim kwiatkiem jesteśmy zakwaterowani, jest też winda, basen jest otwarty tak jak wszystko w Grecji
od 10 do 13.30 i od 16 chyba do 19 czyli typowa przerwa na siestę, szczerze mówiąc nie wiem po co ta pauza na basenie, w efekcie i tak z niego nie korzystaliśmy, jest dosyć płytki i nie ma fal jak w morzu :D ale woda czyściutka
dopiero w hotelu dowiedzieliśmy się o ich stronie internetowej bo wcześniej szukałam ale nie umiałam za nic znaleźć
katerinibeachhotel.com
także hotel każdemu polecam, bardzo czysty, zadbany i widać że wszyscy bardzo się starają by wszystko było tak jak powinno i by goście byli zadowoleni, jedynie jedna wada - bardzo daleko do centrum (jakieś 25 min spacerku) i do plaży jakieś 10 min, wokoło same nowe hotele, niektóre jeszcze w budowie, z jednej strony widać olimp i łąki na których pasą się rano barany, morza nie widać, ale cóż, spacerowaliśmy bo co zrobić a w środku bardzo się nam podobało więc nie ma co narzekać
obiady dla gości hoteli (rainbow resort), (principal), (john&eve), (yakhintos) są podawane w restauracji yakhintos, jakieś 100 metrów od naszego hotelu, restauracja jest ogromna, cała biało-złota, przypomina dużą salę weselną i faktycznie raz było wesele i obiad jedliśmy 2 godziny wcześniej, niestety żarcie niedobre, typowo pod gości z polski (tam jedzą jedynie Polacy i Czesi, czy tam Słowacy) pomidory, sałatki z czerwonej, białej kapusty, marchew, wszystko po prostu grubo siekane i nie przyprawiane, jakieś tam mięso, dziennie inne i ziemniaki lub ryż też dziennie inny, w sumie dużo do wyboru, ale jak sałatki nie pójdą, to na następny dzień robią z nich jedną, jeszcze coś tam dodają, a ludzie czują że jest nieświeże. Kucharz strasznie miły, mówi po angielsku, już trochę po polsku, dziennie mnie namawiał do wzięcia mięsa ;)
W Paralii rezyduje pani Magda, świetna rezydentka, zasuwa z listami na rowerku z różowym plecakiem, zawsze coś tam zagada, zapyta jak leci, można ją spytać o co trzeba, w pierwszy dzień organizowane jest spotkanie organizacyjne o 20:00 właśnie w Yakhintosie i pani rezydentka wszystko objaśnia, daje kupony zniżkowe do jednego baru, mapki do lekarza i opisuje wycieczki, ogólnie wszystko co trzeba wiedzieć, później już właściwie nie jest potrzebna bo w każdym hotelu jest ścianka z listami na wycieczki i pisze np. 23.08 wycieczka na olimp, wyjazd z pod yakhintosa o godz. 8:15 i nazwiska osób które jadą w tym dniu, bo ludzi jest dużo, jak nas nie było na liście to byliśmy na niej za kilka dni bo tych terminów jest dużo i wszystko co trzeba robić to tylko sprawdzać się na tych listach. Na wycieczki jeździ się z panią Izą, na wszystkich właśnie ona była z nami i kierowca grek, nieźle zasuwał po wąskich, górskich ścieżkach. Pani Iza super, dużo opowiadała w autobusie, na miejscu już później nie traciliśmy na to czasu tylko oglądaliśmy wszystko, daje też dużo swobody, np. mówi że o 15:00 widzimy się w autobusie, a teraz już możemy iść z nią do tradycyjnej piekarni kupić jakiś chleb albo jeszcze porobić zdjęcia na olimpie i wrócić samemu, daje swój numer jakby się ktoś zgubił i z 10 razy powtarza godzinę zbiórki, a niektórzy ludzie i tak zapominają o której mieli być, później reszta czeka a pani Iza musi ich szukać. Każdy jest odpowiedzialny za siebie, więc jedynie ludzie są tym elementem który zawodzi a potem narzeka. Dodam, że byliśmy na wszystkich wycieczkach prócz Aten i w katalogu pisze żeby zabrać ok. 20 euro na wstępy, nam poszło jedynie 2€ w meteorach, inne wstępy to np. dodatkowy klasztor do którego nie trzeba iść, albo zamek do którego można zapłacić wstęp i zwiedzić go od środka, albo zostać na zewnątrz i porobić fajne zdjęcia lub odpocząć w cieniu na świeżym powietrzu.
Z wszystkich wycieczek najlepiej podobało mi się na najdłuższej i najbardziej wyczerpującej wycieczce na wyspę Skiathos (Ouzo i Metaxa party to nie mit, faktycznie był alkohol i tańce na statku i skutecznie nauczono mnie zorby), fajnie też było w Thessalonikach, chociaż bardzo gorąco, ale mi właśnie zależało żeby zobaczyć takie wielkie (bo zaraz po Atenach) greckie miasto z bogatą historią, zobaczyłam całkiem coś innego niż u nas. Najmniej mi się podobało na Meteorach bo było strasznie gorąco, myslałam że w tych klasztorach będzie chłodno tak jak w naszych gotyckich budowlach, ale to nie było to, straszny upał w tych kościołach i historia też niezbyt ciekawa, jedynie widoki zapierające dech w piersiach, raczej nie dla ludzi z lękiem wysokości - przynajmniej nie siadajcie na górze bo autobus jest piętrowy.
Raczej też doradzałabym wszystkim zdecydować się na Paralię (nawet na nową dzielnicę, przecież dojście kawałek to nic, w czasie kiedy ma się cały dzień wolny) niż OlympicBeach. W Paralii jest świetny deptak, dużo kafejek, dyskotek, sklepów z pamiątkami, jest też port dla kutrów i wesołe miasteczko dla dzieci, w czasie kiedy w OB raczej nie ma nic.. znaczy pewnie jakieś sklepiki tam są, ale nie ma Lidla i ogólnie taka dosyć mała wioska. Jedynie oświetlenie drogi do nowej części Paralii jest dosyć słabe, trochę strach wracać z miasta, gdzie życie po sjeście zaczyna się o 19 ok. dopiero po ciemku do domu. Bo teraz w Grecji robi się ciemno już o 21, ci co pojadą we wrześniu to już pewnie dużo wcześniej będą musieli po ciemku chodzić :P
Ogólnie bardzo polecam, biuro nie zawiodło, rezydenci też nie, kierowcy znają się na rzeczy, a reszta już zależy od nas samych. Powrót z powrotem był ekspresowy, dużo krócej staliśmy na granicach, prawie całą noc przespałam, a też kierowca jak jechaliśmy przez Serbię i Węgry miał dosyć ciężką nogę więc droga powrotna była jeszcze krótsza. Spotkaliśmy ludzi z kolejnego turnusu, którzy mówili, że jechali 27h bo postoje były długie, ludzie się spóźniali, późno przychodzili do autobusu.. widać jak dużo zależy od samych nas.
W sumie dopiero podczas pobytu zorientowałam się co za ludzie piszą te dziwne historie na forach, u nas też jedni zrobili aferę pierwszego dnia na spotkaniu organizacyjnym kiedy pani Magda wszystko objaśniała, wyskoczyli na nią z pretensjami że jedzenie jest za późno bo o 19:00 jest obiadokolacja i że jest niedobre, nic nie doprawione i że sami byśmy to lepiej ugotowali. Rezydentka przyjęła ich zgłoszenia, powiedziała że przekaże dalej, bo faktem jest to że nie ma na to wpływu, w Grecji gotuje się bez soli i przypraw, a przecież nikt nie przyjedzie nauczyć tego greka gotować. Z resztą myśmy tam się żywili 10 dni i nikomu nic się nie stało, a ceny jedzenia są wysokie, zamawialiśmy obiad na (Skiathos) i tak samo był niedoprawiony, ryba też raczej niesmaczna, niesmażona tylko duszona, gotowana, więc myślę, że można zaoszczędzić te pieniądze jedząc w Yakhintosie, i iść sobie potem nakupić pysznych lodów w lodziarni koło kościoła
Mam dużo zdjęć samej Paralii, miejsc z wycieczek i wnętrza hotelu, więc mogę po przesyłać. Wspomnienia też jeszcze wszystkie na świeżo, starałam się opisać te rzeczy, o których nikt tu nie pisze, a warto co nieco wiedzieć, w razie czego można pytać, odpowiem w miarę możliwości.Ja właśnie dzisiaj wróciłam z Paralii, więc tak jak obiecywałam zdaję relację ;)
biuro oczywiście Okservices, hotel Rainbow Resort w nowej części Paralii (tam gdzie Principal, Yakhintos i inne)
Mieliśmy też wykupione wszystkie wycieczki, już w cenie razem z pobytem, przejazdem i wyżywieniem
Zaczne może od biura - strasznie się przestraszyłam przed samym wyjazdem, kiedy ludzie pisali że to sami oszuści, że nie ogarniają itd. itd. także pierwszy dzień, dzień wyjazdu siedziałam jak na szpilkach.
Wyjeżdżaliśmy z rybnika, podjechał pan dużym autobusem, który miał być antenką do bielska, odhaczył nas na liście, na której były też napisane nr siedzeń i przeprosił za 5 min spóźnienia. W bielsku okazało się że ten autobus to nie antenka, tylko wszyscy w tym samym składzie jedziemy na riwierę olimpijską i nie trzeba sie przesiadać, kierowcę zastąpili dwaj inni i pilot. Bardzo dobra ekipa, widać że znają trasę na wylot, podobnie jak serbskich strażników < za kilkanaście/dziesiąt euro sprawdzą ci autobus w 5 min, w innym wypadku trzeba czekać bo im sie nie spieszy> po niecałych 24h byliśmy na miejscu, w sumie na granicach zeszło około 3 godziny (serbia i macedonia skanują wszystkie paszporty, czasem też pieczątkują)
Akurat w naszym przypadku było tak że 2 dni przed wyjazdem biuro dzwoniło do nas że jest problem z hotelem principal w którym wykupiliśmy pobyt, że nie mają akurat pokoi i że oferują nam w zamian hotel rainbow resort, też w paralii, ten sam standard, w sąsiedztwie, też z basenem. Zgodziłam sie bo w sumie co za różnica, później jeszcze przedzwoniłam do bielska żeby sie upewnić jak sie nazywa ten hotel i zapytać kiedy będzie posiłek pierwszy.
Na miejscu byliśmy koło 9 rano i niestety okazało się że na liście jest błąd, że przy naszych nazwiskach widnieje hotel sea-view w olimpic beach który w dodatku nie jest hotelem tylko apartamentami i to bez wyżywienia. Pani rezydentka Liliana kwaterowała ludzi w zawrotnym tępie, wszystko już miała napisane na listach, tylko zaprowadzała ludzi i recepcjoniści podawali klucze, więc zgłosiłam tę pomyłkę pani Lilianie, która wykonała z 6 telefonów do bielska i do godziny byliśmy już we właściwym hotelu rainbow resort w paralii, bardzo byłabym niezadowolona gdyby nas tam zostawili w OB w tych apartamentach, w czasie kiedy zapłaciliśmy za 3 gwiazdkowy hotel, ale na szczęście okazało się że to zwykły błąd w papierach, nic przez to nie straciliśmy, bo pokój w rainbow resort już na nas czekał wysprzątany i mimo że doba hotelowa zaczyna się o 14:00, wpuścili nas od razu o 11. Hotel jest świetny, świetnie urządzony, klimatyzowany, pokoje dziennie sprzątane, śmieci wyrzucane, raz na tydzień ( w sobotę) miało miejsce całkowite czyszczenie, nowe ręczniki, nowe prześcieradła, poszewki, nawet nam posładali porozwalane na łóżku ubrania <spieszyliśmy sie na wycieczkę rano xD>
Rainbow Resort jest prowadzony przez typową grecką rodzinę i każdy ma swoje obowiązki, jedna pani mówiła po angielsku, więc z nią załatwiałam wszystkie sprawy, jej mama mówi trochę po niemiecku, panowie niestety tylko po grecku ale wszyscy są bardzo mili, zawsze witają z uśmiechem, śniadania też bardzo fajne, monotonne, ale to jest właśnie to typowe kontynentalne śniadanie chleb, ciasto, dżem, ser, szynka, tost itd itd.. fajne jest to że rezydent zawsze informuje hotel o wycieczkach i oni do tego dostosowują śniadania, np. jak miała miejsce dłuższa wycieczka na skiathos (wyjazd 5.30) to przygotowano nam paczki, a jak na meteory jechaliśmy o 7:00 to zrobiono nam specjalnie pół godziny wcześniej bufet.
kawa, herbata, sok jest cały dzień dostępna za darmo, wystarczy podejść do recepcji i poprosić, jak czekaliśmy wczoraj na odjazd siedząc sobie w cieniu na hotelowych krzesłach to pani sama przynosiła nam kawę, sok i ciasto.
z takich dodatkowych ciekawostek to dodam że każdy pokój ma nazwę innego kwiatka i przy każdych drzwiach jest tabliczka pod jakim kwiatkiem jesteśmy zakwaterowani, jest też winda, basen jest otwarty tak jak wszystko w grecji
od 10 do 13.30 i od 16 chyba do 19 czyli typowa przerwa na siestę, szczerze mówiąc nie wiem po co ta pauza na basenie, w efekcie i tak z niego nie korzystaliśmy, jest dosyć płytki i nie ma fal jak w morzu :D ale woda czyściutka
dopiero w hotelu dowiedzieliśmy sie o ich stronie internetowej bo wcześniej szukałam ale nie umiałam za nic znaleźć
katerinibeachhotel.com
także hotel każdemu polecam, bardzo czysty, zadbany i widać że wszyscy bardzo sie starają by wszystko było tak jak powinno i by goście byli zadowoleni, jedynie jedna wada - bardzo daleko do centrum (jakieś 25 min spacerku) i do plaży jakieś 10 min, wokoło same nowe hotele, niektóre jeszcze w budowie, z jednej strony widac olimp i łąki na których pasą się rano barany, morza nie widać, ale cóż, spacerowaliśmy bo co zrobić a w środku bardzo się nam podobało więc nie ma co narzekać
obiady dla gości hoteli (rainbow resort), (principal), (john&eve), (yakhintos) są podawane w restauracji yakhintos, jakieś 100 metrów od naszego hotelu, restauracja jest ogromna, cała biało-złota, przypomina dużą salę weselną i faktycznie raz było wesele i obiad jedliśmy 2 godziny wcześniej, niestety żarcie niedobre, typowo pod gości z polski (tam jedzą jedynie polacy i czesi, czy tam słowacy) pomidory, sałatki z czerwonej, białej kapusty, marchew, wszystko po prostu grubo siekane i nie przyprawiane, jakieś tam mięso, dziennie inne i ziemniaki lub ryż też dziennie inny, w sumie dużo do wyboru, ale jak sałatki nie pójdą, to na następny dzień robią z nich jedną, jeszcze coś tam dodają, a ludzie czują że jest nieświeże. Kucharz strasznie miły, mówi po angielsku, już trochę po polsku, dziennie mnie namawiał do wzięcia mięsa ;)
W Paralii rezyduje pani Magda, świetna rezydentka, zasuwa z listami na rowerku, zawsze coś tam zagada, zapyta jak leci, można ją spytać o co trzeba, w pierwszy dzień organizowane jest spotkanie organizacyjne o 20 właśnie w yakhintosie i pani rezydentka wszystko objaśnia, daje kupony zniżkowe do jednego baru, mapki do lekarza i opisuje wycieczki, ogólnie wszystko co trzeba wiedzieć, później już właściwie nie jest potrzebna bo w każdym hotelu jest ścianka z listami na wycieczki i pisze np. 23.08 wycieczka na olimp, wyjazd z pod yakhintosa o godz. 8:15 i nazwiska osób które jadą w tym dniu, bo ludzi jest dużo, jak nas nie było na liście to byliśmy na niej za kilka dni bo tych terminów jest dużo i wszystko co trzeba robić to tylko sprawdzać sie na tych listach. Na wycieczki jeździ się z panią Izą, na wszystkich właśnie ona była z nami i kierowca grek, nieźle zasuwał po wąskich, górskich ścieżkach. Pani Iza super, dużo opowiadała w autobusie, na miejscu już później nie traciliśmy na to czasu tylko oglądaliśmy wszystko, daje też dużo swobody, np. mówi że o 15:00 widzimy się w autobusie, a teraz już możemy iść z nią do tradycyjnej piekarni kupić jakiś chleb albo jeszcze porobić zdjęcia na olimpie i wrócić samemu, daje swój numer jakby się ktoś zgubił i z 10 razy powtarza godzinę zbiórki, a niektórzy ludzie i tak zapominają o której mieli być, później reszta czeka a pani Iza musi ich szukać. Każdy jest odpowiedzialny za siebie, więc jedynie ludzie są tym elementem który zawodzi a potem narzeka. Dodam, że byliśmy na wszystkich wycieczkach prócz Aten i w katalogu pisze żeby zabrać ok. 20 euro na wstępy, nam poszło jedynie 2€ w meteorach, inne wstępy to np. dodatkowy klasztor do którego nie trzeba iść, albo zamek do którego można zapłacić wstęp i zwiedzić go od środka, albo zostać na zewnątrz i porobić fajne zdjęcia lub odpocząć w cieniu na świeżym powietrzu.
Z wszystkich wycieczek najlepiej podobało mi się na najdłuższej i najbardziej wyczerpującej wycieczce na wyspę Skiathos (Ouzo i Metaxa party to nie mit, faktycznie był alkohol i tańce na statku i skutecznie nauczono mnie zorby), fajnie też było w Thessalonikach, chociaż bardzo gorąco, ale mi właśnie zależało żeby zobaczyć takie wielkie (bo zaraz po Atenach) greckie miasto z bogatą historią, zobaczyłam całkiem coś innego niż u nas. Najmniej mi się podobało na Meteorach bo było strasznie gorąco, myslałam że w tych klasztorach będzie chłodno tak jak w naszych gotyckich budowlach, ale to nie było to, straszny upał w tych kościołach i historia też niezbyt ciekawa, jedynie widoki zapierające dech w piersiach, raczej nie dla ludzi z lękiem wysokości - przynajmniej nie siadajcie na górze bo autobus jest piętrowy.
Raczej też doradzałabym wszystkim zdecydować się na Paralię (nawet na nową dzielnicę, przecież dojście kawałek to nic, w czasie kiedy ma sie cały dzień wolny) niż Olimpic Beach. W Paralii jest świetny deptak, dużo kafejek, dyskotek, sklepów z pamiątkami, jest też port dla kutrów i wesołe miasteczko dla dzieci, w czasie kiedy w OB raczej nie ma nic.. znaczy pewnie jakieś sklepiki tam są, ale nie ma lidla i ogólnie taka dosyć mała wioska. Jedynie oświetlenie drogi do nowej części Paralii jest dosyć słabe, trochę strach wracać z miasta, gdzie życie po sieście zaczyna się o 19 ok. dopiero po ciemku do domu. Bo teraz w grecji robi się ciemno już o 21, ci co pojadą we wrześniu to już pewnie dużo wcześniej będą musieli po ciemku chodzić :P
Ogólnie bardzo polecam, biuro nie zawiodło, rezydenci też nie, kierowcy znają sie na rzeczy, a reszta już zależy od nas samych. Powrót z powrotem był ekspresowy, dużo krócej staliśmy na granicach, prawie całą noc przespałam, a też kierowca jak jechaliśmy przez serbię i węgry miał dosyć ciężką nogę więc droga powrotna była jeszcze krótsza. Spotkaliśmy ludzi z kolejnego turnusu, którzy mówili, że jechali 27h bo postoje były długie, ludzie się spóźniali, późno przychodzili do autobusu.. widać jak dużo zależy od samych nas.
W sumie dopiero podczas pobytu zorientowałam sie co za ludzie piszą te dziwne historie na forach, u nas też jedni zrobili aferę pierwszego dnia na spotkaniu organizacyjnym kiedy pani Magda wszystko objaśniała, wyskoczyli na nią z pretensjami że jedzenie jest za późno bo o 19:00 jest obiadokolacja i że jest niedobre, nic nie doprawione i że sami bysmy to lepiej ugotowali. Rezydentka przyjęła ich zgłoszenia, powiedziała że przekaże dalej, bo faktem jest to że nie ma na to wpływu, w Grecji gotuje się bez soli i przypraw, a przecież nikt nie przyjedzie nauczyć tego greka gotować. Z resztą myśmy tam sie żyiwli 10 dni i nikomu nic się nie stało, a ceny jedzenia są wysokie, zamawialismy obiad na (skiathos) i tak samo był niedoprawiony, ryba też raczej niesmaczna, niesmażona tylko duszona, gotowana, więc myśle, że można zaoszczędzić te pieniądze jedząc w yakhintosie, i iść sobie potem nakupić pysznych lodów w lodziarni koło kościoła
Mam dużo zdjęć samej Paralii, miejsc z wycieczek i wnętrza hotelu, więc mogę poprzesyłać. Wspomnienia też jeszcze wszystkie na świeżo, starałam sie opisać te rzeczy, o których nikt tu nie pisze, a warto co nieco wiedzieć, w razie czego można pytać, odpowiem w miarę możliwości.

OdpowiedzPowrót do drzewa wątku

Odpowiedzi:

Jaką macie opinie o OK SERVICES ? [2011-12-12 12:20 89.171.153.*]
Prosze o adres e -mail, bo chcialam uzyskac jeszcze wiecej informacji na temat hotelu Rainbow Resort ,bo jedziemy tam w czerwcu 2012r, a w internecie brak opinii o nim. Moj adres e-mail: kasiulek77@op.pl - prosze o kontakt. moj nr gg: 4342616. odpowiedz »

Jaką macie opinie o OK SERVICES ? [2011-10-16 20:37 137.71.226.*]
Z przykrością muszę stwierdzić, że biuro OK services jest NAJGORSZYM, z jakim miałam do czynienia i ciężko mi napisać jakąkolwiek pozytywną rzecz na temat tego biura. Kompletny brak kompetencji i profesjonalizmu!!! Beznadziejna organizacja, beznadziejni kierowcy, autokary pozostawiające sporo do życzenia, podobnie jak kompetencje pilota i rezydentki, nie wspominając o tym, że oferta (przede wszystkim pokoje) odbiega od rzeczywistości. Jednym słowem krótko: NIE POLECAM, chyba że komuś wszystko jedno, byle dojechać i wrócić.
Opisując szczegółowo (a myślę, że warto, bo uważam że przyszłym, potencjalnym klientom należy się pełen obraz tego, na co będą się naprawdę decydować wybierając to biuro):
Wyjazd z Bielska-Białej 20.09.2011:planowany 8:20,wyjechaliśmy troszkę później (pomijam tu fakt, że nie jestem z Bielska, więc moja podróż zaczęła się o 1:00 busem antenowym,w Bielsku byliśmy 6:30, czyli 2,5godz czekania do odjazdu).Wyjazd autokarem, który pozostawiał wiele do życzenia- stary, o jakimkolwiek komforcie jazdy można zapomnieć, fotele ledwie się obniżały, oparć na nogi brak, Klima ciągnęła ostatkiem sił (miałam wrażenie, że w ogóle jej brak), toaleta owszem była, jednak pilot apelował, żeby z niej raczej nie korzystać.
Pilot wycieczki sprawiał wrażenie, że jest to jego 1szy tego typu wyjazd w tej roli- brak numeracji miejsc, brak jakiejkolwiek informacji o trasie, o tym jak będzie wyglądało rozwożenie ludzi po wyspie (byliśmy rozlokowani w 4 różnych hotelach). Zero informacji, 100% minimalizmu.
Podróż ciągnęła się w nieskończoność głównie dlatego, że kierowcy jechali do Thassos 1szy raz(!) i omijali większość autostrad płatnych(!), więc jadąc podrzędnymi drogami czas podróży wydłużał się, jednakże im to w ogóle nie przeszkadzało, a wręcz przeciwnie- olewka totalna. Po drodze, w Słowacji mieliśmy przyjemność mieć kontakt z miejscową policją, ponieważ trafił się pijany jegomość, który w miarę picia w trakcie podróży, osiągnął stan, w którym każda osoba autokarze była jego wrogiem nr 1 (oczywiście wliczając wyzwiska, chamstwo itd.) Wysadziliśmy więc tego osobnika, ale zanim to się stało, zanim przyjechała policja, spisała raport itd. Można było doliczyć kolejną godzinę do podróży ( nie mówiąc o tym, że powinniśmy wysadzić go dużo wcześniej, jednak pilot wykazał się wyjątkową cierpliwością i czekał do momentu, kiedy ludzie podnieśli wrzawę, której ciężko było udawać, że nie słyszy)
I tak wreszcie ok 12 dotarliśmy do Kavali, skąd pierwotnie mieliśmy płynąć. Jednakże z nieznanych przyczyn pojechaliśmy do Keramoti i stamtąd wzięliśmy prom do Thassos( jedyny powód jaki przychodzi mi do głowy, to taki że zaoszczędzono na każdej osobie ok. 1 euro- sprawdziłam ceny w budce biletowej- bo tyle wynosiła różnica w bilecie promowym, między Kavalą, a Keramoti). Jednakże z Kavali do Keramoti jechaliśmy wyjątkowo długo, gdyż kierowcy najzwyczajniej w świecie zgubili się(!), i w końcu po ok. pół godz kluczenia zatrzymali się na jakiejś starej (chyba nieczynnej)...
odpowiedz »

Jaką macie opinie o OK SERVICES ? [2011-10-26 20:46 84.10.55.*]
byłam wtedy w tym autobusie i potwierdzam to wszystko .dodam że autobus był z 'Lublina iw autokarze były dziury woda kapala na siedzenie a w innym miejscu była dziura i mocno wiało ,po interwencji kierowca zakleił ją jakos dojechalismy na pobycie ( hotel Meni)nie było żle z pominięciem pierwszego dnia jedzenie wporządku nawet właściciel nie był zły bo czasami się uśmiechnął , na powrocie mieliśmy wspaniały autokar też z Lublina ale inna firma i kierowcy super zadbani i mądrzy gdyby takie autokary jeżdziły to by nikt nie miałpretensji. To BPpowinno zadbać jak się chce utrzymać na rynku ,nie może olewać klientów . pojade w 2012 r znimi ale jak sie zawiode to napewno więcej nie pojade,Szanowne Biuro dbajcie o klienta bo to kasa dla Was. Beata l odpowiedz »

Jaką macie opinie o OK SERVICES ? TRAGEDIA/PORAZKA [2011-10-16 20:25 137.71.226.*]
Z przykrością muszę stwierdzić, że biuro OK services jest NAJGORSZYM, z jakim miałam do czynienia i ciężko mi napisać jakąkolwiek pozytywną rzecz na temat tego biura. Kompletny brak kompetencji i profesjonalizmu!!! Beznadziejna organizacja, beznadziejni kierowcy, autokary pozostawiające sporo do życzenia, podobnie jak kompetencje pilota i rezydentki, nie wspominając o tym, że oferta (przede wszystkim pokoje) odbiega od rzeczywistości. Jednym słowem krótko: NIE POLECAM, chyba że komuś wszystko jedno, byle dojechać i wrócić.
Opisując szczegółowo (a myślę, że warto, bo uważam że przyszłym, potencjalnym klientom należy się pełen obraz tego, na co będą się naprawdę decydować wybierając to biuro):
Wyjazd z Bielska-Białej 20.09.2011:planowany 8:20,wyjechaliśmy troszkę później (pomijam tu fakt, że nie jestem z Bielska, więc moja podróż zaczęła się o 1:00 busem antenowym,w Bielsku byliśmy 6:30, czyli 2,5godz czekania do odjazdu).Wyjazd autokarem, który pozostawiał wiele do życzenia- stary, o jakimkolwiek komforcie jazdy można zapomnieć, fotele ledwie się obniżały, oparć na nogi brak, Klima ciągnęła ostatkiem sił (miałam wrażenie, że w ogóle jej brak), toaleta owszem była, jednak pilot apelował, żeby z niej raczej nie korzystać.
Pilot wycieczki sprawiał wrażenie, że jest to jego 1szy tego typu wyjazd w tej roli- brak numeracji miejsc, brak jakiejkolwiek informacji o trasie, o tym jak będzie wyglądało rozwożenie ludzi po wyspie (byliśmy rozlokowani w 4 różnych hotelach). Zero informacji, 100% minimalizmu.
Podróż ciągnęła się w nieskończoność głównie dlatego, że kierowcy jechali do Thassos 1szy raz(!) i omijali większość autostrad płatnych(!), więc jadąc podrzędnymi drogami czas podróży wydłużał się, jednakże im to w ogóle nie przeszkadzało, a wręcz przeciwnie- olewka totalna. Po drodze, w Słowacji mieliśmy przyjemność mieć kontakt z miejscową policją, ponieważ trafił się pijany jegomość, który w miarę picia w trakcie podróży, osiągnął stan, w którym każda osoba autokarze była jego wrogiem nr 1 (oczywiście wliczając wyzwiska, chamstwo itd.) Wysadziliśmy więc tego osobnika, ale zanim to się stało, zanim przyjechała policja, spisała raport itd. Można było doliczyć kolejną godzinę do podróży ( nie mówiąc o tym, że powinniśmy wysadzić go dużo wcześniej, jednak pilot wykazał się wyjątkową cierpliwością i czekał do momentu, kiedy ludzie podnieśli wrzawę, której ciężko było udawać, że nie słyszy)
I tak wreszcie ok 12 dotarliśmy do Kavali, skąd pierwotnie mieliśmy płynąć. Jednakże z nieznanych przyczyn pojechaliśmy do Keramoti i stamtąd wzięliśmy prom do Thassos( jedyny powód jaki przychodzi mi do głowy, to taki że zaoszczędzono na każdej osobie ok. 1 euro- sprawdziłam ceny w budce biletowej- bo tyle wynosiła różnica w bilecie promowym, między Kavalą, a Keramoti). Jednakże z Kavali do Keramoti jechaliśmy wyjątkowo długo, gdyż kierowcy najzwyczajniej w świecie zgubili się(!), i w końcu po ok. pół godz kluczenia zatrzymali się na jakiejś starej (chyba nieczynnej)...
odpowiedz »

Jaką macie opinie o OK SERVICES ? TRAGEDIA/PORAZKA [2011-11-02 14:09 80.50.221.*]
Swietna ,profesjonalna relacja ! Piszmy ,piszmy bo w innym razie zawsze bedziemy "dymani" przez pseudiobiura ! odpowiedz »


Powrót do wątkówOdśwież


Zgłoś problem z tą stroną »

ryba maślana





© 2012 FORUM-TURYSTYCZNE.PL. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.
strona główna | kontakt | reklama | linki | informacje dla branży turystycznej, hotelarskiej, gastronomicznej i transportowej