|
|
|
Wątek:
|
4 tys. zł miesięcznie można zarobić na przewożeniu papierosó
|
|
Autor:
|
Czytelnik IP 178.37.150.*
|
|
Data wysłania:
|
2011-11-26 10:24
|
|
Temat:
|
Sprzedam fermentatory i maszynki do cięcia tytoniu.
|
|
Treść:
|
Chciałbym dowiedzieć się więcej.jaki typ .jak prowadzić proces.
|
Odpowiedzi:
Sprzedam fermentatory i maszynki do cięcia tytoniu. [2012-01-06 08:05 83.9.233.*]
odpowiedz »
Sprzedam fermentatory i maszynki do cięcia tytoniu. [2011-12-05 00:36 89.229.176.*]
Zapomniałem dodać że, słoiki muszą być naprawdę szczelnie zamknięte (dobrze dokręcone ). Z zakupem liści też trzeba uważać, gdyż można się nieźle przejechać. Liście Wirgini, pomijając ich żółty kolor, powinny być lekko wilgotne, lekko klejące i na zewnętrznych końcach zmarszczone. Do cięcia używam maszynki w której część tnącą stanowią dwa wałki. Liście do cięcia nie powinny być ani zbyt suche, ani zbyt mokre. Jeżeli są za suche, wówczas wałki nie chcą ich wciągać. Jeżeli będą zbyt mokre, będą zapychać rowki w wałkach. I nie pomogą nawet te tzw. grzebienie. Osobiście, po odjęciu nerwu głównego, nieco je suszę, następnie poddaję skrojeniu. W razie potrzeby trochę je zwilżam, stosując nawilżacz do kwiatów, który bez problemu można kupjić za parę złotych. Dodam że, Skroniowskiego i "wędzonego" Millenium, nie trzeba fermentować. Ale same jako takie, niezbyt nadają się do palenia, przynajmniej dla mnie. Gdyby ktoś chciał wiedzieć coś więcej, to proszę pisać na e-mail, postaram się odpisać: kalam4@o2.pl odpowiedz »
Sprzedam fermentatory i maszynki do cięcia tytoniu. [2011-12-04 17:45 89.229.176.*]
Lodówka turystyczna z opcją grzania. Pełno na Allegro w cenie około 165 zł plus przesyłka. Zasilana 230 V, lub z akumulatora 12 V. Grzeje dokładnie tyle ile potrzeba, tzn. około 60 C. Skrojony tytoń Burley, lub Wirginia powinien być wilgotny, lecz nie mokry. Należy umieścić w słoikach, można lekko upchnąć, nie ubijać. Do mojej lodówki o pojemności 32 litry mieści się 9 słoików litrowych i 5 nieco niższych. Łącznie pakuję w owe słoiki 1,40 kg krajanki. Po trzech dobach wyjmuję bez sprawdzania. Lecz to już po którymś tam razie.Nie można przeciągnąć bo zrobimy kiszonkę z kwaśnym smrodem. Tytoń po fermentacji, ma pachnieć jak tytoń. Robiąc to pierwszy raz, sugerowałem się czyimś wpisem i przytrzymałem 5 dób, rezultat był taki że, tytoń wylądował na śmietniku. Tak jak napisałem: 3 doby, maksymalnie 4-zależy od rodzaju tytoniu. Miałem Wirginię która po fermentacji przybierała złoty kolor. Miałem również Wirginię, która po fermentacji była mocno brązowa i w paleniu mocniejsza od Skroniowskiego, który jest jednym z mocniejszych tytoni. Dodam że, robiąc papierosy, używam mieszanki czterech gatunków tytoniu. Tzn. Złota Wirginia, Burley, suszony dymem Millenium, oraz mocny Skroniowski w odpowiednich proporcjach. Papierosy są naprawdę świetne. Można użyć jedynie Wirgini i Burle'ya, lub tylko Burley, lecz jak dla mnie, chociaż jest on wystarczająco mocny, to jednak zbyt ubogi smakowo. Dodam jedynie że, tytoń lub mieszanka, powinien być jeszcze, sosowany, aromatyzowany i poddany kilkumiesięcznej maceracji. Lecz jest to już szerszy temat i na początku zabawy można pominąć. Osobiście rzadko to stosuję, gdyż i bez tego papierosy są naprawdę niezłe. odpowiedz »
|