|
|
|
Wątek:
|
4 tys. zł miesięcznie można zarobić na przewożeniu papierosó
|
|
Autor:
|
Czytelnik IP 89.229.176.*
|
|
Data wysłania:
|
2011-12-04 17:45
|
|
Temat:
|
Sprzedam fermentatory i maszynki do cięcia tytoniu.
|
|
Treść:
|
Lodówka turystyczna z opcją grzania. Pełno na Allegro w cenie około 165 zł plus przesyłka. Zasilana 230 V, lub z akumulatora 12 V. Grzeje dokładnie tyle ile potrzeba, tzn. około 60 C. Skrojony tytoń Burley, lub Wirginia powinien być wilgotny, lecz nie mokry. Należy umieścić w słoikach, można lekko upchnąć, nie ubijać. Do mojej lodówki o pojemności 32 litry mieści się 9 słoików litrowych i 5 nieco niższych. Łącznie pakuję w owe słoiki 1,40 kg krajanki. Po trzech dobach wyjmuję bez sprawdzania. Lecz to już po którymś tam razie.Nie można przeciągnąć bo zrobimy kiszonkę z kwaśnym smrodem. Tytoń po fermentacji, ma pachnieć jak tytoń. Robiąc to pierwszy raz, sugerowałem się czyimś wpisem i przytrzymałem 5 dób, rezultat był taki że, tytoń wylądował na śmietniku. Tak jak napisałem: 3 doby, maksymalnie 4-zależy od rodzaju tytoniu. Miałem Wirginię która po fermentacji przybierała złoty kolor. Miałem również Wirginię, która po fermentacji była mocno brązowa i w paleniu mocniejsza od Skroniowskiego, który jest jednym z mocniejszych tytoni. Dodam że, robiąc papierosy, używam mieszanki czterech gatunków tytoniu. Tzn. Złota Wirginia, Burley, suszony dymem Millenium, oraz mocny Skroniowski w odpowiednich proporcjach. Papierosy są naprawdę świetne. Można użyć jedynie Wirgini i Burle'ya, lub tylko Burley, lecz jak dla mnie, chociaż jest on wystarczająco mocny, to jednak zbyt ubogi smakowo. Dodam jedynie że, tytoń lub mieszanka, powinien być jeszcze, sosowany, aromatyzowany i poddany kilkumiesięcznej maceracji. Lecz jest to już szerszy temat i na początku zabawy można pominąć. Osobiście rzadko to stosuję, gdyż i bez tego papierosy są naprawdę niezłe.
|