|
|
|
Wątek:
|
Kłopoty przewoźnika Polski Express?
|
|
Autor:
|
Czytelnik IP 89.76.198.*
|
|
Data wysłania:
|
2007-07-18 05:47
|
|
Temat:
|
Polski Express - coś nie tak?
|
|
Treść:
|
Jak dla mnie to przesadzacie już. Jeżdże z Zachodniego, ze stadionu, Pexem, komfortem albo pociągiem. Zalezy co mi przypasuje. I czasem mi sie zdarza że mam kurs opóźnony a czasem nie. Mówi o każdym przewoźniku. Czasami jest fajny kierowca a czasami nie. Więc dajcie sobie spokój. To tylko czasem kilka minut, czasem kilkanascie. Niech będzie nawet godzina. Ostatnio czekałem w Katowicach na pociąg. 240 minut. I wiem przecież że konduktor nie wyszedł sobie na zakupy tylko coś musiało sie stac że nie mógł dojechac na czas. NIe mówiąc już o samolocie na przylot którego musiałem czekać pół dnia. I jakoś nie mam żalu. Przyleciał o czasie fajnie. Opóźnieł sie trudno. NIe wina pilotów czy kierowców. Czasami są takie przypadki.
|