|
|
|
Wątek:
|
Gigantyczna liczba reklamacji na lotniska i linie lotnicze w
|
|
Autor:
|
Czytelnik IP 83.15.101.*
|
|
Data wysłania:
|
2007-07-27 12:41
|
|
Temat:
|
Coraz więcej reklamacji na loty w Wielkiej Brytanii
|
|
Treść:
|
Lotniska w większości krajów mają dylemat: albo porządnie obsłużyć mniej pasażerów albo na siłę więcej i mieć z tego większą kasę. A linie lotnicze podpisują umowy na obsługę zgodnie z tą samą logiką. I musi się zatkać, bo dochodzą strajki, mgła, deszcze, śniegi, terroryści, zostawione motocykle itd... Gdyby tak samo prowadzić hotel (overbookingi, niesprzątnięte pokoje, czekanie na jedzenie po dwie godziny itp.) goście drugi raz już by nie przyjechali. Ale z lotniskami nie ma wyboru - lecisz skąd możesz, a nie skąd chcesz. No, chyba, że masz swojego jeta... Pamiętam loty i obsługę z lat 60-tych - świat już nie będzie nigdy taki jak kiedyś...
|