|
|
|
Wątek:
|
Wpadka Alfa Star
|
|
Autor:
|
Czytelnik IP .*
|
|
Data wysłania:
|
2007-09-06 13:21
|
|
Temat:
|
Wpadka Alfa Star
|
|
Treść:
|
Byłam z A S w Hurgadzie w 2002.Po starożytnym Egipcie oprowadzała nas wspaniale przygotowana merytorycznie przewodniczka z AS.Oprowadzając nas po Luxorze,Karnaku,Dolinie Królów ,Kom Ombo,Edfu i wielu innych miejscach z pasją opowiadała o nich.Za jej przyczyną zakochałam się w Egipcie ,wtedy już postanowiłam ,że powrócę tu ,żeby zobaczyć to czego nie widziałam wówczas -Kair ,Synaj.Wiedziałam ,że tylko AS możee spełnić moje marzenia-tak naiwnie myślałam.Za pośrednictwem Tui wykupiłam tygodniowy pobyt w Sharm.Zdziwiłam się bardzo kiedy na lotnisku przywitał nas łamaną polszczyzną przewodnik arabski.W hotelu Sharm Holiday nie było przystawki dla dziecka /była godz.2 w nocy/ Po interwencji w recepcji /całe szczęście ,że mówię po angielski/już o 4,oo mogliśmy iść spać.Na drugi dzień odbyło się spotkanie z rezydentem ,miłym panem mówiącym fatalnie po polsku.Zapisałam się na wycieczki .Pamiętając przewodnika z poprzedniego pobytu byłam zaszokowana obecnymi.Wtrakcie wycieczek zmieniali się oni jak w kalejdoskopie /bolały oczy od utrwalania ich twarzy i przede wszystkim uszy od tego co i jak mówili po polsku./Poziom znajomości polskiego b.niski/zły akcent,błędy stylistyczne,gramatyczne,ubogie słownictwo/jest istotną przeszkodą /dla mnie/ w prawidłowym komunikowaniu się ,nie mówiąc już o niemożliwości opowiadania z pasją, rzeczowo o czymkolwiek ,a gdzie tu mówić o np.o chrześcijaństwie ..Gdybym wiedziała o tym ,że poziom obecnych przewodników jest taki niski to ...po pierwsze lepiej przygotowałabym się merytorycznie i wybrałabym inne biuro.Być może zatrudnianie miejscowych przewodników jest przymusowe ?/wtedy należy informować otym podróżnych/.Bardziej prawdopodobne jest że w ten sposób biuro czyni oszczędności ,tracąc na tym /BO JA JUŻ NIGDY NIE WYBIORĘ TEGO BIURA I ODRADZĘ TO ZNAJOMYM /
|