|
|
|
Wątek:
|
Wpadka Alfa Star
|
|
Autor:
|
Czytelnik IP .*
|
|
Data wysłania:
|
2007-10-03 20:08
|
|
Temat:
|
organizacja wycieczek w Alfa Star
|
|
Treść:
|
byłem od 5 - 19 września z Alfa Star w Egipcie /Egipt od A -Z/ i mam bardzo mieszane odczucia. Jestem zafascynowany krajem, morzem, klimatem. Gorzej natomiast było z organizacją. Jak na tak renomowaną firmę jak Alfa Star, to "dwója" Bo czyż od takiej firmy nie można oczekiwać, że wylatując z Wrocławia nie spędzę dwóch godzin w samolocie nad Polską, że w hotelu w Hurgadzie nie będę o 2 w nocy, że w ostatnim dniu pobytu na statku płynacym po Nilu nie zostanę bez kajuty, pilota, spogladając na wystawione przez cały dzień na nabrzeże bagaże,że na tymże stateczku zostanę bez paszportu, że w niektórych sprawach trzeba było zwracać się do samego kapitana statku, że spędzę noc w brudnym pociągu, że wracając z fakultatywnej wycieczki nie dostanę obiadu /Sharm El-Sheik/, że wreszcie nie spędzę wielu...wielu godzin w autokarach pokonujących wieloset kilometrowe odległości??? No cóż, może to moja wina, że spodziewałem się zbyt dużo. Nie zawiodłem się tylko na zabytkach, no i na hotelu "Ali Baba" wraz z jego obsługą.Nie zawiodłem się również na osobach które miałem zaszczyt na swoich "egipskich" ścieżkach spotkać/ które serdecznie pozdrawiam/ ale to już nie jest zasługą biura podróży. Na zakończenie chciałbym wiedzieć, kiedy ostatni raz któryś z pracowników biura osobiście wizytował miejsca w które wysyła turystów, zapoznał się z ich obsługą tam, na miejscu? Zapewne bardzo dawno. Pozostaję z wyrazami szacunku
|