Forum turystyczneTurystyka forum
Biura turystyczne
Baza turystyczna
Turystyka biznesowa
Turystyka krajowa
Turystyka zagraniczna wyjazdowa
Transport
Gastronomia
Turystyka zagraniczna przyjazdowa
Turystyka na świecie
Inne związane z branżą
Temat dowolny




Forum grupa: Biura turystyczne

Wątek: Prawdziwe opinie o biurze Triada
Autor: Czytelnik IP 81.190.57.*
Data wysłania: 2007-10-31 21:46
Temat: Potrzebuję obiektywnych i prawdziwych opinii o Triadzie
Treść: Byliśmy z mężem z Triadą w grecji na Chalkidiki (impreza TRAF, w apart. chyba Eleni, nie pamiętam, w 2001 lub 2002 r. we wrześniu), jedno zastrzeżenie - akustyczność pomieszczeń, poza tym OK, świetne suvlaki w tawernie Meduza w tej wlasnie Eleni czy jakos tak, w zasadzie do Triady jako takiej nie mam zastrzeżeń, a że Grecja jest masakrycznie zasyfiona przez samych Greków to na to nikt poza nimi samymi wpływu nie ma,
na Zakynthos (IX- 2006) - najlepsze zdecydowanie wakacje, hotel Paradise Beach - polecam serdecznie, czysciutko, panie pokojowki ze skóry wychodziły, żeby nam dogodzić, minus - jedzenie absolutnie do niczego, ale przyznać muszę, że w biurze lojalnie nas o tym uprzedzili i poradzili, że jeśli już koniecznie chcemy to najwyżej śniadania - którymi karmiłyśmy koty i bezdomne psy (w Grecji masa tego biedactwa) no i trzęsienia ziemi (przeżyłyśmy 2 w ciągu 15 dni), naprzeciwko hotelu była świetna grecka tawerna, toteż przeżyłam, rezydentka świetna dziewczyna, z wycieczek fakultatywnych korzystałyśmy ale z grekiem z ulicy za 1/3 ceny (i Triada i inne biura, niemieckie czy szwedzkie miały dużo droższe ofert), z Triadą tylko 1 wycieczka - autokarem historia i zabytki Zakynthos, co mnie wkurza zawsze u nich - zamiast więcej czasu poświęcić zabytkom albo wywieźć nas do 1 więcej - wloką bogu ducha winnego człowieka na jakieś produkcje wina, czy landszafcików i to zajmuje 1/2 czasu wycieczki, przed wypożyczeniem samochodu sprawdźcie HAMULCE, także ręczny, fatalne oznakowanie dróg i miejscowości (jak w całej chyba Grecji), weźcie GPS jeśli chcecie na pewno zwiedzić wyspę i dokądś konkretnie dojechać a nie 8 razy jednego wieczoru dojeżdżać do Gerakari (brak jakichkolwiek drogowskazów)
na Krecie (VII/VII 2007) w miejscowości Stavros ODRADZAM, chyba że lubujecie się w widokach zmaltretowanych psów, przykutych 40 cm łańcuchami (m.in. dog niemiecki chryste panie) w pełnym słońcu, bez wody, jedzenia, we własnych kupach i sikach, z drutem na szyi zamiast obroży, zakrwawionych, śmierdzących, gnijących za życia szkieletów (polecam ulicę Smirnis w Stavros do takich widoczków - UWAGA! nie napatoczcie się na właścicieli, agresywni i próbują zniszczyć aparat fot. jak widzą, że tym zwierzętom nieszczęsnym robi się zdjęcia), pozabijanych małych kotków w reklamówkach martwych psich zwłok z poderżniętymi gardłami na poboczach w pobliżu kontenerów na śmieci (ale spox, o 7 rano śmieciarka zabiera, można to przespać, popatrzcie sobie jak ktoś nie wierzy: archenoah-kreta.com/kreta_e.php
www. greekanimalsrescue. com/greek_holiday. htm), wielki - ale jedyny - minus apartamentu Katarina - brak klimy, wiedzieliśmy o tym, myśleliśmy że damy rade - ale nie było lekko, plaża - główna zatłoczona i potwornie brudna, ta za sklepami (jedynymi dwoma w Stavros) - z kamieniami, podwodnymi skałami morze wzburzone, dość niebezpiecznie, plaża strasznie brudna,
Egipt - Hurgada, hotel Magawisch -(XI 2004) bardzo fajny bungalow trafiliśmy, choć 2 rodziny miały problem: 1 ze szczurami pustynnymi, druga z karachulami, reklamacje załatwiano w recepcji, bakszysz wydatnie pomagał w szybkości jej załatwienia i jakości nowego bungalowu lub pokoju w hotelu jak ktoś chciał, piękna rafa przy plaży, plaża ogromna, szeroka, piaszczysta, obsługa hotelowa przemiła i nie natrętna o dziwo, rezydentka - wówczas była mała, śliczna, uwodząca egipskich przystojniaków panieneczka typu ci... ka grochowa, nie wiedziała nic, dezinformowała nas, koszmar, jak to się mówi gdyby głupota skrzydła miała itd. olaliśmy ją, wycieczki fakultatywne - to samo zastrzeżenie - dzika pogoń po Gizie, bo kurde trzeba było zdążyć do wytwórni cudnych obrazków na "papirusie" - obiektu marzeń każdego noworuskiego, to samo w Kairze, Luksorze - generalnie panienka która tam wówczas była totalnie do bani to organizowała bo więcej czasu spędzaliśmy w autokarze w ramach buntu nie wchodząc do tych sklepów, do jakich nas wywlekała z Luksoru, Kairu czy Gizy niż zwiedzając zabytki. Mają prowizję od tego czy co do cholery? właśnie po Egipcie przestaliśmy w ogóle kontaktować się z rezydentami i wysłuchiwać ich mądrości życiowych, czy korzystać z ich świetnych ofert, wypożyczamy na cały pobyt samochód i zwiedzamy sami.
Jeździliśmy też z Itaką i Exim-Tours, nie widzę różnicy w sposobie funkcjonowania rezydentów i zarabiania na turystach przez wszystkie wymienione 3 biura, niezależnie od kontynentu, kraju i liczby gwiazdek hotelowych. Nigdy nie byłam na objazdówce bo wole sama sobie ustalić gdzie kiedy i o której, zatrzymać się kiedy ja chcę, niż żeby ktoś mnie miał katować od 4 rano.
13. XI.07 lecę z Triady do Sharm El Shaik do hotelu Sea Life, ponoć mają własną piękną rafę, z rezydentem / tką nie zamierzam się spotykać, ale hotel i rafę o ile tam jest opiszę jak wrócę. Spróbuje tam sama wypożyczyć jeepa i pojeździć po półwyspie, ciekawe czy się uda i czy to przeżyję w ogóle. W Hurgadzie się nie udało.
Ewa

OdpowiedzPowrót do drzewa wątku

Odpowiedzi:


Powrót do wątkówOdśwież


Zgłoś problem z tą stroną »

ryba maślana


© 2019 FORUM-TURYSTYCZNE.PL. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu i zawartej w nim polityki cookies.
strona główna | kontakt | reklama | linki
Ta strona używa COOKIES. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki i akceptujesz regulamin strony. Szczegóły w regulaminie.
OK, zamknij