Forum turystyczneTurystyka forum
Biura turystyczne
Baza turystyczna
Turystyka biznesowa
Turystyka krajowa
Turystyka zagraniczna wyjazdowa
Transport
Gastronomia
Turystyka zagraniczna przyjazdowa
Turystyka na świecie
Inne związane z branżą
Temat dowolny




Forum grupa: Biura turystyczne

Wątek: Specjaliści w branży turystycznej pilnie poszukiwani
Autor: Czytelnik IP 79.188.4.*
Data wysłania: 2008-02-26 18:03
Temat: Problemy z pracownikami w branży turystycznej
Treść: jeżeli ktoś twierdzi że praca w turystyce jest miła spokojna przyjemna i łatawa . Myśli również , że praca w branży turystycznej to9 tylko podróże to BARDZO BARDZ BARDZO się pomylił . Chłopie nie idź na turystyke bo nie dasz rady.

OdpowiedzPowrót do drzewa wątku

Odpowiedzi:

Problemy z pracownikami w branży turystycznej [2008-02-27 14:19 87.205.43.*]
zgadzam sie w 100% turystyka nie jest łatwa dziedziną. praca w biurze podrzy tez nie. poniewaz praca\ z klientem nigdy nie nalezała do nałatwiejszych. ja osobicie jestem juz zmeczona tłumaczeniem ludziom ktorzy nie maja bladego pojecia o cenach ze za 1000 zł w sierpniu nie da sie nigdzie poleciec a tym bardziej miec " al exlusiwe" odpowiedz »

Problemy z pracownikami w branży turystycznej [2008-02-27 13:19 83.26.204.*]
Turystyka nie jest prostą dziedziną. Jest skomplikowany i najbogatszy przemysł na świecie (patrz: statystyki). Problem leży w Polsce. Ta dziedzina gospodarki jest niezbyt rozwinięta i niedofinansowana (również w konteksię wynagrodzeń). Z racji tego, że polski przemysł turystyczny jest młody, to i zarobki pracowników, ale mam nadzieję, że w przyszłości dorównamy Niemcom, czy Brytyjczykom. P.S. W UK konsultancji sprzedaży też zarabia "psie" pieniądze", a specjaliści - godziwe. odpowiedz »

Problemy z pracownikami w branży turystycznej [2008-02-29 20:55 84.203.48.*]
Racja, w Irlandii to samo. "Zwykli" konsultanci zarabiają minimum (i tyle też zazwyczaj wiedzą). Gdy ktoś jest już specjalistą, zna się na swojej pracy, ma jakąś wiedzę na ten temat, a na dodatek jak jest to jego pasja, to spokojnie może zarabiać dużo większe pieniądze. Ja, mimo dosyć młodego wieku (25 latek to jeszcze młody, no nie??? lol) mogę uważać się za specjalistę i także godziwej płacy za moją dobrą pracę oczekiwać. Do tego zadowolenie przełożonych (jacy by nie byli) oraz kolegów z pracy. Takie rzeczy cieszą i motywują. A wtrącając swoje "trzy grosze" do dyskusji, to uważam, że 90% absolwentów studiów turystycznych zupełnie nie nadaje się do pracy w turystyce po takich studiach. Nie mają zielonego pojęcia o geografii (przecież to podstawa), o komputerach (cytat studentki III roku TM na KSW "A po co nam taki system? Przecież go i tak pewno nie będę używała..." - było to o podstawach Amadeusa, dziewczyna nie umiała Worda nawet włączyć i obsługiwać). I też uważam, że jak ktoś jest dobry, to nie ma problemów z pracą. Owszem, trzeba jakoś doświadczenie zdobyć, nikt nikomu tego za darmo nie da. Ja swoją przygodę z biurami zacząłem zaraz po szkole średniej pracując jako pilot, pół roku później jako konsultant. Potem już to ładniej szło. W tym momencie mogę sie uważać za dobrego specjalistę, który lubi swoją pracę i jest zadowolony z wyników. Jednak gdybym nie znał geografii i komputera (plus języki oczywiście), to naprawdę nie miałbym czego w turystyce szukać... Więc, koledzy i koleżanki - nie narzekajmy tyle. Dobry pracownik jest w stanie znaleźć dobrą pracę (owszem, nie zawsze jest to możliwe w miejscu zamieszkania, ale coś za coś). Podrawiam z Dublina. Marek odpowiedz »

Problemy z pracownikami w branży turystycznej [2008-02-29 23:12 77.253.189.*]
A na jakie juczelni ucza amadeusa??? ja skonczyłam TiR na GWSH w katowicach. Niby dobra uczelnia ale turystyki ucza kiepsko:[ Nie miałam pojecia o systemach a o amadeusu mogłam pomazyc. Naszczęscie po studiach wyszłam na ludzi, gdyż należałam do tych co maja pasję i swego rodzaju zawziętość. Podczas przerw w pracy dorywczej (tej na studiach-zeby na czesne zarobic) wychodziłam sobie praktyki-za darmo, pukałam od jednych drzwi do drugich zeby sie czegos nauczyc. Wiedziałam, ze biuro podrozy to cos co chce robic w zyciu.Nie kazdy kto idzie na turystyke ucieka przed wojskiem bądż nie ma wyjscia bo z polibudy, uniwerku wywalili. Owszem byli i tacy co chcieli pracowac w zawodzie-wielkimi specjalistami byc ale jak im mowiłam zeby poszli ze mna na praktyki to stukali sie w głowe mowiac ze za darmo nie pojdą ( a tych na to było stać). Ale teraz to ja mam to czego chciałam a oni mają zmywak w Anglii bądz nadal są sprzedawcami w sklepie miesnym. Bo najważniejsze to miec pasje i konsekwetnie dążyc do celu czasem wielkimi poswięceniami! odpowiedz »

Problemy z pracownikami w branży turystycznej [2008-02-29 23:36 84.203.48.*]
Na KSW w Krakowie bylo kilka godzin podstaw Amadeusa, ale jak uczyc Amadeusa, jak czesc nie wiedziała, jak włączyć komputer? Co wtedy taki wykładowca ma robić? Uczyć informatyki od programu szkoły podstawowej? A co do praktyk, to się zgadzam, jest to szkoła najlepsza. Oczywiście, żadko się trafia, że ktoś chce czegoś praktykanta nauczyć (bo niby po co? - takie jest myślenie), ale dla chcącego nic nie jest niemożliwe. Powodzenia! odpowiedz »


Powrót do wątkówOdśwież


Zgłoś problem z tą stroną »

ryba maślana


© 2022 FORUM-TURYSTYCZNE.PL. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu i zawartej w nim polityki cookies.
strona główna | kontakt | reklama | linki
Ta strona używa COOKIES. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki i akceptujesz regulamin strony. Szczegóły w regulaminie.
OK, zamknij