|
|
|
Wątek:
|
Co sadzicie o biurze Oasis Tours?
|
|
Autor:
|
Czytelnik IP 83.10.186.*
|
|
Data wysłania:
|
2008-03-04 15:00
|
|
Temat:
|
Co sadzicie o biurze Oasis Tours?
|
|
Treść:
|
Rej po Nilu 17-24 -02 -2008 wylot z WarszawyJa z żoną miałem zgola inne odczucia.Lot przebiegł normalnie na lotnisku w Hurghacie doszliśmy do rezydentki/Magda/Która po sprawdzeniu listy skierowala nas "autokar dwa" proszę następny,poszliśmy z bagażami a tu niespodzianka nie autokar ale trochę lepsza wersja naszej Nysy/relikt PRL/ bagaże na dach i płać arabowi.Była to 10 rano cały "dzień róbta co chceta"Drugiego dnia spotkanie o 15.30 trwało 15minut cyt.generalnie arabowie oszukują trzeba uważać , czy są jakies pytania? Ci cojadą do Kairu mogą zostać reszcie dziękuję,Jutro wyjeżdżamy rano w konwoju pojedzie z Wami Piotrek do Luksoru i tam na statek i po Nilu.Rejs po nilu 17-24-02-2008.O 3.00 zbiórka oczywiście nasza Nyska i niespodzianka Piotr to arab który najlepiej po polsku mówił o'k.To był nasz przewodnik po pięknym Egipcie gdybyśmy nie pożyczyli przewodnika i wespół z innymi miłymi turystkami nie zwiedzali indywidualnie np. Luksoru to było by bardzo ubogo.Generalnie jest to kpina ze strony biura Oasis nie zwiedzilibyśmy zaplanowanych obiektów a te które zwiedziliśmy z "przewodnikiem" o im. Nazir musieliśmy długo kontemplować "co On chciał nam powiedzieć" .Jechanie tym samochodem przez osiem godzin czuje do dzisiaj , mieliśmy najlepszą opcję a ja nie mogłem nóg zmieścić.Inne biura mialy normalne autokary i tych szczegółów jest tyle że nie warto z tym biurem mieć nic wspólnego,szkoda tylko czasu bo mogloby być bardzo miło.Proszę nie słuchać tej rezydenki,że można myć zęby wodą z kranu ,mieliśmy duże problemy.Ela i Jacek z Łodzi
|