Forum turystyczneTurystyka forum
BILETY LOTNICZE
° Biura turystyczne
° Baza turystyczna
° Turystyka biznesowa
° Turystyka krajowa
° Turystyka zagraniczna wyjazdowa
° Transport
° Gastronomia
° Turystyka zagraniczna przyjazdowa
° Turystyka na świecie
° Inne związane z branżą
° Temat dowolny






Forum grupa: Turystyka zagraniczna wyjazdowa

Wątek: Wpadka Alfa Star
Autor: Czytelnik IP 81.190.121.*
Data wysłania: 2008-03-31 10:29
Temat: To był zmarnowany czas i pieniądze
Treść: Nie jestem nowicjuszką w podróżach zagranicznych ani w doborze biur. Z Alfa Star też już miałam kontakt. I wprawdzie nie entuzjazmowałam się poziomem usłg BIURA, ale nie rejsetrowałam wpadek większych niż podstawowa przyzwoitość.
Z ostatniej wycieczki do Egiptu wróciłam 28 marca 2008.
Opłacony pobyt w wybranym hotelu Sea Star dla 4 osób z ofertą all inclusive. Wylot z Gdańska. Dzień przed wylotem dzwonię do siedziby biura i sprawdzam aktualności wylotowe i organizacyjne. Wszytko O.K. Ale informacji udziela dziewczę, które mówi, że jest praktykantką. Nie przeszkadza mi to , byle informacja była rzetelna.
W pełnym składzie 21 marca jesteśmy na lotnisku w Gdańsku z 2 godzinną tolerancja czasową na wszelkie działania bagażowo- paszportowe. Na tablicy odlotów widnieje napis, że odlot jest o 0.45 a więc o około 4 godziny później niż planowano. Żadnej informacji, żadnej osoby, która mogłaby coś powiedzieć na temat realności podróży. Odprawa ( 1 osoba) trwa godzinami. Może i dobrze, bo na gdańskim lotnisku nie ma prawie żadnych miejsc do siedzenia, więc pozostaje tylko stanie w kolejkach lub spacer przed budynkiem. Pada śnieg więc nie jest to spotkanie z wiosną.
Godzina 1.15. w nocy. Komunikat, że samolotu nie ma, i że następny komunikat za pół godziny. Te pół godziny to godzina 2.45. z informacją, że samolotu nie ma i nie będzie, że przed lotniskiem stoją autokary, które podróżnych zawiozą do Warszawy. W pierwszym autokarze awantura, bo część pasażerów ratująca się przed stresem, wypiła swoje zasoby alkoholowe i teraz się awanturuje. Nie obywa się bez interwencji policji. Zmożeni wódką zasypiają, jedziemy do Warszawy, którą osiągamy około 9 rano.
Na tablicy odlotów informacja, że samolot do Hurghady odleci około godziny 12 w południe. Co zresztą dochodzi do skutku.Do Hurhgadu przylatujemy po 5 godzinach ( zmiana czasu). Autokary rozwożące do poszczególnych hoteli. I dowiadujemy się, że nie pojedziemy do " naszego hotelu" a do Mariotta. Powód nie zostaje podany, ale magiczna nazwa hotelu usypia naszą czujność. Rzeczywiście jest ładny. Po pół godzinie zostajemy wezwani do recepcji, gdzie dowiadujemy się,że w tym hotelu nie będziemy mieli żadnych świadczeń poza śniadaniem. Realizacja opłat za posiłki dla 4 osób w Mariottcie, oznacza duży, niezamierzony wydatek, więc decydujemy się znów na zmianę hotelu. Wyjeżdżamy po natychmiastowym spakowaniu się mikrobusem raczej do przewozu bagażu niż osób.
Zakwaterowani jesteśmy w hotelu Desert Rose. Jest godzina 21.55. Obsługa informuje nas , że mamy 5 minut na zjedzenie kolacji.
Reasumując:rozumiem problemy pogodowe czy organizacyjne.
-Ale dlaczego nie ma z kim się skontaktować w sprawie realiów podróży? ( także w Warszawie, gdzie jakaś osoba, twierdzi, że się nie rozdwoi- trudno byłoby wytrzymać z dwoma jędzami- i nie będzie odpowiadała na żadne tematy. Osoba płci żeńskiej)
- Straciliśmy cały jeden dzień urlopu
- w ramach oszczędności, Alfa Star nie wykupiła posiłku na pokładzie samolotu, co oznacza, że przez dobę nie otrzymujemy niczego do jedzenia. Mogłoby i tak być, ale należało poinformować swoich klientów, że na pokładzie posiłków nie będzie.
-zamieniony hotel nie spełniał naszych oczekiwań. Wybrałam Sea Star z różnych powodów, także możliwości poruszania się. Otrzymaliśmy hotel o zupełnie innych parametrach i możliwościach. NIe jest to zresztą hotel wysokiej klasy. Do gwiazdek hotelowych dodano chyba gwiazdki na niebie. Oferta all iclusive jest dziwnie skonstruowana i dotycząca określonych miejsc i godzin w poszczególnych lokalach. Ale to już temat , który litościwie pominę.
-prośba o skontaktowanie w ramach ubezpieczenia z lekarzem nie została zrealizowana do dziś ( a szczęśliwie wróciliśmy do domu).
Wnoszę do Biura skargę z żądaniem odszkodownia za utracony dzień pobytu i nie trzymający klasy hotel. Krystyna Gromek Gdynia

OdpowiedzPowrót do drzewa wątku

Odpowiedzi:

To był zmarnowany czas i pieniądze [2008-10-14 12:53 83.7.181.*]
witam to macie szczęście że wylecieliście ja też tym samym samolotem miałam z rodziną wylecieć tylko że z krakowa zapłaciłam za wysoki standard hotelu z all inclusive ale zostałam w domu ponieważ po tych wszystkich przesunięciach godzin lotu podstawili autokar który zawoził ludzi do pobliskiego hotelu ponieważ mieszkam blisko lotniska postanowiliśmy wrócić do domu lot wstępnie planowany był na następny dzień o czym mieli nas powiadomić telefonicznie ale itak sama też wydzwaniałam jakie było moje zdziwienie - możecie sobie wyobrazić gdy okazało się że samolot odleciał .sprawa w sądzie,pozdrawiam.wioletta górnisiewicz odpowiedz »

To był zmarnowany czas i pieniądze [2008-08-28 13:42 212.244.189.*]
w jaki sposób biuro zrekompensowało tę parodię pierwszych dni urlopu albo czy Ty w jakiś sposób zażądałaś odszkodowania za te sytuacje? odpowiedz »

To był zmarnowany czas i pieniądze [2008-10-07 08:07 81.190.121.*]
Witam, dopiero teraz zwróciłam uwagę na Twój wpis. Naturalnie interweniowałam, także w POlskiej Izbie Turystyki. Izba " nie ma nic do tego", biuro pismem poinformowało mnie: "Dwornie informujemy, że skarga nie podlega rozpatrzeniu". Cytat dosłowny. Jestem na etapie poruszania różnych portali prasowych z nadzieją, że znajdą dla siebie doskonałą wierszówkę, a biuro wreszcie dostanie to na co zasługuje. O rekompensatach nie ma mowy, bo po prostu procesowanie się jest zbyt wysokim kosztem jako dodatek do i tak zmarnowanego pobytu. Pozdrawiam. Krystyna G odpowiedz »

To był zmarnowany czas i pieniądze [2008-10-07 08:41 62.29.164.*]
witam
byłam na urlopie z AS na poczatku wrzesnia - organizacja super - niestety w czase rejsu po nilu, przedoststniego dnia na statku wysiadla klimatyzacja!! 50 st C - a u w kajutach chyba 2 razy tyle. biuro na szczescie sie zrekompensowało - w Kairze dostaliśmy naprawde super hotel! dostalismy rowniez wycieczkę morska gratis, ze ststku zamiast wykwaterowac sie o 8 rano i czekac do 20 z bagazami na pociag pozostalismy tam do 18 ze wszystkimi swiadczeniami. ogolnie mysle ze Alfa Star postapilo ok. jestem bardzo zadowolona - wpadki zdarzją sie kazdemu, nawet najlepszym. ja ponownie skorzystam z uslug tego biura - juz w kwietniu;-)) pozdrawiam. Aga
odpowiedz »

To był zmarnowany czas i pieniądze [2008-05-05 22:52 84.40.136.*]
Wraz z mężem wróciliśmy z Hurhady 28 marca . Wylot i powrót do Wrocławia.Wszystko było ok. odpowiedz »

To był zmarnowany czas i pieniądze [2008-05-05 22:48 84.40.136.*]
Ja równiez zakończyłam swój urlo w Hurhadzie 28 marca . wylo i powrót z Wrocławia , Wszystko odbyło się ok, odpowiedz »


Powrót do wątkówOdśwież


Zgłoś problem z tą stroną »

ryba maślanaparking Kraków Balice





© 2012 FORUM-TURYSTYCZNE.PL. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.
strona główna | kontakt | reklama | linki | informacje dla branży turystycznej, hotelarskiej, gastronomicznej i transportowej